Wcześniej w mieszkaniu doszło do awantury między 28-latką a 27-latkiem. Informację o ataku potwierdziła nam Komenda Stołeczna Policji.
- Około godziny 12 dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o awanturze w jednym z bloków przy ulicy Karmelickiej - powiedziała nam w sobotę Monika Kaczyńska z Komendy Stołecznej Policji.
Dźgnięta ostrym narzędziem
Policjantka dodała, że z informacji, jakie napłynęły, wynikało, że 28-letnia kobieta została dźgnięta ostrym narzędziem. Poszkodowana w ciężkim stanie trafiła do szpitala.
- Stan zdrowia kobiety jest stabilny, ale pozostaje ona w dalszym ciągu w śpiączce farmakologicznej - poinformował nas prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Jest decyzja o tymczasowym aresztowaniu
28-latek cały czas przebywa w szpitalu psychiatrycznym, gdzie trafił po zatrzymaniu.
- Nie było możliwe przeprowadzenie czynności procesowych z udziałem mężczyzny. Nie pozwala na to jego stan zdrowia. Prokurator w celu zabezpieczenia postępowania przygotowawczego w oparciu o artykuł 313 paragraf 1a wysłał do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec 28-latka - przekazał prokurator Skiba.
Wniosek ten został skierowany w poniedziałek w godzinach porannych. - Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące wobec zatrzymanego mężczyzny - powiedział nam w poniedziałek po południu Piotr Antoni Skiba.
Prokuratura będzie miała siedem dni od czasu ustania przeszkód zdrowotnych, żeby ogłosić postanowienie o przedstawieniu zarzutów i przeprowadzić dalsze czynności.
Artykuł 313 paragraf 1a Kodeksu postępowania karnego mówi, że "od ogłoszenia postanowienia i przesłuchania podejrzanego można odstąpić, jeżeli nie jest możliwe ich przeprowadzenia ze względu na stan zdrowia podejrzanego albo stan nietrzeźwości albo odurzenia w jakim znajduje się podejrzany, a zachodzi potrzeba niezwłocznego zastosowania środka zapobiegawczego. W takim wypadku należy ogłosić postanowienie o przedstawieniu zarzutów i przesłuchać podejrzanego w terminie siedmiu dni od ustania okoliczności uniemożliwiającej wykonanie tych czynności".
Jak podał serwis Miejski Reporter, podejrzany o atak mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci mieli zatrzymać 27-latka w innym mieszkaniu, w tym samym bloku.