Bociany to ptaki migrujące, które jesienią opuszczają Polskę, by przezimować w korzystniejszych dla siebie warunkach, głównie w krajach afrykańskich. Do naszego kraju zaczynają wracać w marcu, choć najczęściej pojawiają się u nas na początku kwietnia.
Wpływ konfliktów zbrojnych na migracje bocianów
W tym roku powrót bocianów zbiegł się z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Czy działania zbrojne wpływają na decyzje migracyjne ptaków? Jak wyjaśnił ornitolog doktor Marcin Tobółka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, obecne epicentrum konfliktu znajduje się w Iranie, a więc poza główną trasą przelotu bocianów wracających do Polski. Ptaki te przemieszczają się jednak także przez inne regiony Bliskiego Wschodu, w których dochodzi do działań zbrojnych, między innymi przez Izrael i Palestynę, a dalej przez Syrię lub Liban.
- Bociany gniazdujące w naszym kraju korzystają z tak zwanej wschodniej trasy wędrówkowej. W drodze z Afryki do Europy lecą przez Półwysep Synaj w Egipcie, Izrael i Palestynę, a następnie przez Syrię lub Liban trafiają do Turcji i dalej na północny zachód, do Europy. Dotychczas nic nie wskazuje jednak na to, by sytuacja w regionie zmieniała przebieg czy czas ich wędrówki - powiedział Tobółka.
Ornitolog dodał, że nie obserwuje się także wyraźnego wpływu wojen na liczebność ptaków docierających do Polski. - Na przykład w ostatnich latach, odkąd trwa wojna w Ukrainie, nie zauważyliśmy spadku liczebności populacji bocianów. Wręcz odwrotnie, w wielu rejonach Polski ich liczebność wzrosła - zaznaczył.
Co naprawdę zabija bociany
Skoro konflikty zbrojne nie mają wpływu na populację bocianów, to co może zwiększać ich śmiertelność? Według Tobółki dużym zagrożeniem dla ptaków są linie energetyczne średniego napięcia. Ptaki chętnie na nich siadają, ponieważ ich poprzeczne elementy umożliwiają wylądowanie i teoretycznie bezpieczny odpoczynek. Niestety, bezpieczeństwo jest tylko pozorne, gdyż duża rozpiętość skrzydeł bociana sprawia, że może on jednocześnie dotknąć dwóch elementów instalacji, co prowadzi do porażenia prądem. - To jest największy poznany czynnik redukujący ich liczebność - podkreślił badacz.
Ważnym czynnikiem wpływającym na liczebność populacji migrujących ptaków jest też śmiertelność młodych osobników. Jak wytłumaczył Tobółka, w Afryce, zwłaszcza w rejonie Sahelu, młode bociany mają problem ze zdobywaniem pokarmu i często giną z wycieńczenia. W efekcie, podobnie jak u innych gatunków ptaków, większość młodych nie przeżywa pierwszego roku i nie dorasta do wieku rozrodczego. To w pierwszym roku życia zachodzi największa selekcja.
Na trasie migracji zdarzają się także przypadki celowego zabijania ptaków. - Obserwujemy to przede wszystkim na terenie Libanu, który słynie z myśliwych polujących na różne ptaki, także na bociany. Dzieje się to też w krajach Półwyspu Arabskiego, na który część naszych bocianów również zalatuje - powiedział Tobółka. - Z danych telemetrycznych wynika jednak jasno, że przypadki odstrzałów stanowią niewielki odsetek wszystkich zgonów. To jest promil całej populacji. Znacznie więcej bocianów ginie w wyniku porażeń prądem oraz z przyczyn naturalnych - podsumował ornitolog.