Mylił się ten, kto sądził, że po Euro 2012 Stadion Narodowy będzie świecił pustkami, a następnych sportowców zobaczymy tam dopiero wtedy, gdy do gry wrócą piłkarze. A tymczasem zobaczymy ich na żywo już w niedzielę. Będzie piłka, będą biegający za nią faceci i będzie futbol. Tyle, że amerykański.