Ogień pojawił się w środę rano na poligonie blisko miejscowości 't Harde. Jak potwierdziło holenderskie ministerstwo obrony w rozmowie z nadawcą publicznym NOS, pożar wybuchł podczas ćwiczeń, jednak nie ustalono jeszcze, czy to one doprowadziły do zaprószenia ognia.
Według krajowego koordynatora ds. pożarów terenów naturalnych Edwina Koka z Holenderskiego Instytutu Bezpieczeństwa Publicznego jest to "wyjątkowo duży pożar". Portal Dutch News przekazał, że płomienie pojawiły się w wielu punktach. Dym przemieszcza się na zachód, jest widoczny z dużej odległości i wyczuwalny w znacznej części kraju.
Zamknięta autostrada
W związku z pożarem do osób przebywających w prowincjach Flevoland północnej i wschodniej części Geldrii oraz regionów Gooi i Vechtstreek wysłano alert specjalny NL-Alert. Mieszkańcom zalecono zamknięcie okien i drzwi oraz wyłączenie wentylacji. Straż pożarna spodziewa się opanowania ognia w ciągu kilku godzin, ale dogaszanie może potrwać znacznie dłużej.
W akcji gaśniczej uczestniczą dwa śmigłowce transportowe sił powietrznych, które zrzucają wodę na płomienie. Dym doprowadził do zamknięcia autostrady A28 między miejscowościami 't Harde a Wezep. Pożar powoduje także utrudnienia w ruchu lotniczym.
Tego samego dnia odnotowano też pożary w rejonie Tilburga w Brabancji Północnej oraz Helden w Limburgii. Lokalne służby ostrzegły, że wysokie temperatury, silny wiatr i niska wilgotność powietrza sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia na terenie kraju.
Źródło: PAP, dutchnews.nl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/STRINGER