Premium

Minister chce wiedzieć, jak czują się nauczyciele i uczniowie. Pyta o wiarę, alkohol i ocenę 500 Plus

Zdjęcie: Shutterstock

Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego na zlecenie Ministerstwa Edukacji i Nauki przeprowadza w wybranych szkołach badania, które mają sprawdzić między innymi, jak uczniowie i nauczyciele radzą sobie ze stresem i jak czują się po zdalnym nauczaniu. Pytania zaniepokoiły ankietowanych. Czy słusznie?

- Nigdy nie piję alkoholu. Nie tylko w sytuacjach stresowych, ale w ogóle - podkreśla Marta, nauczycielka w szkole podstawowej. I zdenerwowana dopytuje: - Czy ministerstwo próbuje z nauczycieli zrobić pijaków?

O co chodzi? 

O ankietę, którą w wybranych szkołach i ośrodkach dla młodzieży na zlecenie ministra edukacji przeprowadza Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW). Badanie to część większego projektu, który uczelnia realizuje z resortem i który ma w przyszłości pomóc wzmocnić opiekę psychologiczno-pedagogiczną w placówkach oświatowych.

Jak się to wszystko ma do spożywania alkoholu? Zajrzyjmy do ankiety, którą wypełniali nauczyciele.

“Ludzie różnie reagują, gdy natrafiają w swoim życiu na trudne czy stresujące zdarzenia. Ze stresem można sobie radzić w różny sposób. Kwestionariusz ma ustalić, jak zazwyczaj zachowuje się Pan/i, gdy doświadcza stresującego zdarzenia. Zrozumiałym jest, że różne zdarzenia wywołują rożne reakcje, lecz istotnym, jest co Pan/Pani zazwyczaj robi, gdy przeżywa bardzo nieprzyjemne zdarzenie". 

Badani w każdym wierszu mieli zaznaczyć jedną, najbardziej właściwą dla siebie odpowiedź. Mieli ocenić stwierdzenia takie jak: “Zajmuję się pracą lub innymi czynnościami, żeby o tym nie myśleć”, “Staram się, aby coś z tą sytuacją zrobić”, “Uzyskuję wsparcie emocjonalne od innych” i właśnie “Piję alkohol lub zażywam inne środki, by poczuć się lepiej”.

- Niby nic zaskakującego, tylko, że nie mogę zaznaczyć prawdy, bo tam nie ma odpowiedzi “nigdy” - zwraca uwagę Marta.

Nauczyciele dostali do wyboru jedynie cztery opcje: "prawie nigdy tak nie postępuje”, “rzadko tak postępuję”, "często tak postępuje", “prawie zawsze tak postępuję”. - Mam kłamać? Przecież to wypaczy wyniki - obawia się Marta.

Ale to niejedyna kwestia w kwestionariuszu, która wzbudziła wątpliwości co do intencji pytających, a tym samym zaniepokoiła badanych - nie tylko nauczycieli, ale i rodziców.

Szumne obietnice

Czytaj bez ograniczeń

premium

Uzyskaj dostęp do tego artykułu i innych treści specjalnych. Za darmo