Nagranie z wypadku na drodze krajowej numer 11. Spadające z naczepy bale zmiotły inne auta

skl2
Z naczepy spadły bale drewna, zmiotły inne auta. Nagranie z wypadku (wideo bez dźwięku)
Źródło: Jakub Sierański

W poniedziałek na drodze krajowej nr 11 pod Nowym Miastem nad Wartą zderzyło się pięć pojazdów. Wypadek zarejestrowały kamery monitoringu. Zdarzenie wyglądało dramatycznie, ale na szczęście nikt w nim nie zginął. Pięć osób trafiło do szpitali.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek (20 marca) około godziny 15.30 na drodze krajowej nr 11 przy moście pod Nowym Miastem nad Wartą. W wypadku udział brało łącznie pięć pojazdów.

- Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący toyotą yaris z nieustalonej dotąd przyczyny nagle zjechał na przeciwny pas ruchu, uderzając w samochód ciężarowy, który przewoził drewno. Następnie naczepa przewróciła się i rozsypała drewno na drogę i jadące za toyotą pojazdy - mówiła st. post. Angelika Środa z Komendy Powiatowej Policji w Środzie Wielkopolskiej.

Moment zdarzenia widać na nagraniu z kamery monitoringu
Moment zdarzenia widać na nagraniu z kamery monitoringu
Źródło: Jakub Sierański

Jak się okazało, wszystko to nagrały kamery monitoringu jednego z lokali gastronomicznych ulokowanych przy drodze krajowej nr 11.

OGLĄDAJ PROGRAM "7 ŻYĆ" O BEZPIECZEŃSTWIE NA POLSKICH DROGACH >>>

Na filmie widać najpierw, jak doszło do zderzenia auta osobowego z naczepą ciężarówki, w wyniku czego samochód osobowy uderzył w kolejne, jadące z tyłu pojazdy. W efekcie uderzenia w naczepę, kierowca stracił panowanie nad ciężarówką, naczepa przewróciła się i dosłownie zmiotło samochody jadące z przeciwka, a drewniane bale wysypały się na auta.

Z naczepy spadły kłody drewna
Z naczepy spadły kłody drewna
Źródło: TVN24 Poznań/Marek Radziszewski

Jeden z kierowców schylił się w ostatniej chwili. Rannych zostało pięć osób

Choć wszystko wygląda niezwykle dramatycznie, w wypadku nikt nie zginął. O cudzie może mówić kierowca jednego z aut, który w ostatnim momencie schylił się. To zachowanie spowodowało, że nie odniósł poważnych obrażeń i samodzielnie wydostał się ze zgniecionego auta.

- W wyniku zdarzenia ucierpiało pięć osób. Dwie osoby trafiły do szpitala w Środzie Wielkopolskiej, dwie do szpitala w Jarocinie oraz jedna osoba - najciężej ranna, był to 26-letni mężczyzna, została przetransportowana Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym do szpitala w Poznaniu - podawała Środa.

Droga krajowa nr 11 była zablokowana przez kilka godzin.

W 1969 r. niemal w tym samym miejscu doszło do tragicznego wypadku - autobus przebił barierki i spadł z mostu. Zginęło wówczas 11 osób.

Tragiczna wycieczka
Dowiedz się więcej:

Tragiczna wycieczka

Czytaj także: