Od początku marca, we wszystkich punktach sprzedaży Cukierni Nowaczyński w Lesznie można kupić "ciastka z misją". To pomysł Marii Olejniczak - kierowniczki pracowni cukierniczej.
- Pomyślałam, że fajnie byłoby zorganizować akcję charytatywną na rzecz zwierząt z naszego pobliskiego schroniska w Henrykowie. Początkowo zaproponowałam szefowi, żeby w cukierni pojawiły się wypieki, z których dochód przeznaczymy na schronisko. Potem szef kupił drukarkę i pomysł ewoluował - opowiada nam pani Maria.
Ciasteczka mają typowy skład: masło, mąka, cukier, jajka, wanilia - ale ich wygląd jest zaskakujący. Na każdym ciastku pani Maria nadrukowuje podobiznę jednego z 80 zwierząt ze schroniska. Wszystkie te czworonogi łączy jedno: szukają domu. Poza wizerunkami psów i kotów, na ciastkach są też ich imiona, a nawet kod QR, dzięki któremu szybko można odnaleźć stronę schroniska. Nadruk jest jadalny, a pani Maria liczy, że przez żołądek uda się trafić do serc klientów, a tym samym zachęcić ich do adopcji.
- Zależało nam, żeby na wypiekach były prawdziwe zwierzaki i ich imiona. W ten sposób nie tylko zbieramy pieniądze na schronisko, ale przypominam też, że te zwierzaki można adoptować. Akcja ruszyła na początku marca i potrwa do końca miesiąca. Każde ciastko kosztuje 15 złotych, z czego 10 złotych przekazujemy na schronisko - tłumaczy kierowniczka pracownic cukierniczej.
Przychodzą po konkretne ciastko
Akcja ma też swoją kontynuację w mediach społecznościowych cukierni, gdzie co jakiś czas jest prezentowana historia i zdjęcia konkretnego zwierzęcia.
- Są osoby, które przychodzą i chcą kupić ciastka z konkretnym psiakiem, bo widzieli go gdzieś w naszych mediach społecznościowych. Generalnie ludzie bardzo pozytywnie reagują na tę inicjatywę. Ostatnio były nawet dwie osoby, które od razu kupiły po dziesięć ciastek. Ja sama kupiłam na razie pięć - dodaje pani Maria.
Z inicjatywy schroniska w Henrykowie w dniach 28-29 marca zostaną zorganizowane dni otwarte. Będzie to okazja, żeby poznać zwierzaki osobiście i dowiedzieć się jak można wesprzeć placówkę. Charytatywnych ciastek też nie zabraknie.
Autorka/Autor: Aleksandra Arendt-Czekała
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Maria Olejniczak