Przez żołądek do serca. To coś więcej niż ciastka

Ciastka z podobiznami zwierząt
W Lesznie można kupić "ciastka z misją"
Źródło: Maria Olejniczak
Te ciastka to słodkie wizytówki. Są na nich imiona i zdjęcia zwierząt, które wciąż szukają swojego domu. Wypieki można kupić w cukierni w Lesznie (woj. wielkopolskie), która w ten sposób nie tylko zbiera pieniądze na schronisko w Henrykowie, ale i zachęca swoich klientów do adopcji zwierząt.

Od początku marca, we wszystkich punktach sprzedaży Cukierni Nowaczyński w Lesznie można kupić "ciastka z misją". To pomysł Marii Olejniczak - kierowniczki pracowni cukierniczej.

- Pomyślałam, że fajnie byłoby zorganizować akcję charytatywną na rzecz zwierząt z naszego pobliskiego schroniska w Henrykowie. Początkowo zaproponowałam szefowi, żeby w cukierni pojawiły się wypieki, z których dochód przeznaczymy na schronisko. Potem szef kupił drukarkę i pomysł ewoluował - opowiada nam pani Maria.

Ciastka z podobiznami zwierząt
Ciastka z podobiznami zwierząt
Źródło: Maria Olejniczak

Ciasteczka mają typowy skład: masło, mąka, cukier, jajka, wanilia - ale ich wygląd jest zaskakujący. Na każdym ciastku pani Maria nadrukowuje podobiznę jednego z 80 zwierząt ze schroniska. Wszystkie te czworonogi łączy jedno: szukają domu. Poza wizerunkami psów i kotów, na ciastkach są też ich imiona, a nawet kod QR, dzięki któremu szybko można odnaleźć stronę schroniska. Nadruk jest jadalny, a pani Maria liczy, że przez żołądek uda się trafić do serc klientów, a tym samym zachęcić ich do adopcji.

Znaczna część dochodu z wypieków trafi do schroniska w Henrykowie
Znaczna część dochodu z wypieków trafi do schroniska w Henrykowie
Źródło: Maria Olejniczak

- Zależało nam, żeby na wypiekach były prawdziwe zwierzaki i ich imiona. W ten sposób nie tylko zbieramy pieniądze na schronisko, ale przypominam też, że te zwierzaki można adoptować. Akcja ruszyła na początku marca i potrwa do końca miesiąca. Każde ciastko kosztuje 15 złotych, z czego 10 złotych przekazujemy na schronisko - tłumaczy kierowniczka pracownic cukierniczej.

Przychodzą po konkretne ciastko

Akcja ma też swoją kontynuację w mediach społecznościowych cukierni, gdzie co jakiś czas jest prezentowana historia i zdjęcia konkretnego zwierzęcia.

- Są osoby, które przychodzą i chcą kupić ciastka z konkretnym psiakiem, bo widzieli go gdzieś w naszych mediach społecznościowych. Generalnie ludzie bardzo pozytywnie reagują na tę inicjatywę. Ostatnio były nawet dwie osoby, które od razu kupiły po dziesięć ciastek. Ja sama kupiłam na razie pięć - dodaje pani Maria.

Z inicjatywy schroniska w Henrykowie w dniach 28-29 marca zostaną zorganizowane dni otwarte. Będzie to okazja, żeby poznać zwierzaki osobiście i dowiedzieć się jak można wesprzeć placówkę. Charytatywnych ciastek też nie zabraknie.

Poza zdjęciem, na ciastkach są też imiona i kod QR
Poza zdjęciem, na ciastkach są też imiona i kod QR
Źródło: Maria Olejniczak
OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: