Wymiana ognia w Zatoce Perskiej. Zaatakowano pięć tankowców

usa1
Amerykańskie uderzenie w irański tankowiec (08.09)
Źródło wideo: Reuters, U.S. Central Command
Źródło zdj. gł.: Reuters
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Agencja Tasnim przekazała, że amerykańskie siły przeprowadziły kolejny atak na irański tankowiec w pobliżu wyspy Chark w Zatoce Perskiej. Siły amerykańskie potwierdziły informację, natomiast napisały o przeprowadzeniu ataku na pięć tankowców. Tej samej nocy Teheran przekazał, że dokonał odwetu.

Zaatakowano małą jednostkę, która znajdowała się kilka kilometrów od wyspy Chark, trwa ewakuacja załogi - przekazała w nocy irańska agencja Tasnim. Na wyspie znajdują się największe irańskie instalacje służące do eksportu ropy naftowej.

Ataki potwierdziły w komunikacie siły amerykańskie.

"8 września siły CENTCOM zniszczyły pięć irańskich tankowców przewożących ropę naftową, po tym jak Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) w ciągu dwóch dni dwukrotnie wziął na cel okręt wojenny Marynarki Wojennej USA przy użyciu pocisków balistycznych. Amerykański okręt skutecznie uniknął prób irańskich ataków i kontynuował patrolowanie wód regionu. Żaden z amerykańskich żołnierzy nie ucierpiał" - napisało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) na X.

Odpowiedź Iranu na amerykańskie ataki

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował w nocy z wtorku na środę o ataku przeprowadzonym na siły amerykańskie stacjonujące w bazie Al-Azrak w Jordanii.

Uderzenie, którego celem miało być "ukaranie agresora", miało uszkodzić między innymi miejsca stacjonowania samolotów F-35, F-16 i F-15 oraz schrony dla maszyn bojowych w bazie Al-Azrak, około 100 kilometrów na wschód od Ammanu - przekazał Korpus Strażników, cytowany przez państwową agencję IRNA.

Według Teheranu była to odpowiedź na wcześniejsze uderzenia USA na irańskie statki. Agencja IRNA twierdzi też, że marynarka Korpusu Strażników ​​uderzyła w dwie jednostki amerykańskie oraz osiem tankowców w regionie.

Konflikt w cieśninie Ormuz

USA prowadzą blokadę morską Iranu, co ma uderzyć w gospodarkę tego państwa, odcinając ją od dochodów z eksportu ropy. Amerykański dziennik "Wall Street Journal" napisał w poniedziałek, że blokada praktycznie wstrzymała irański eksport tego surowca. Według gazety, Iran ma jeszcze zapasy ropy, zgromadzone już poza Zatoką Perską, które wyczerpią się do połowy października, a dochody z eksportu ustaną w połowie grudnia.

Pod koniec sierpnia, po miesiącu przerwy, doszło do wznowienia wzajemnych ataków USA i Iranu.

Wojna USA i Izraela z Iranem rozpoczęła się 28 lutego. Najbardziej intensywna faza walk zakończyła się w kwietniu, jednak obie strony kontynuowały sporadyczne ostrzały także później. W ostatnich tygodniach ciężar działań przeniósł się na blokady morskie i presję gospodarczą.

Aktualnie czytasz: Wymiana ognia w Zatoce Perskiej. Zaatakowano pięć tankowców

Konflikt w dużej mierze koncentruje się obecnie wokół cieśniny Ormuz. Obie strony deklarują, że utrzymują kontrolę nad tym szlakiem, przez który przed wojną transportowano około 20 procent zużywanej na świecie ropy.

Iran wielokrotnie atakował statki przepływające przez Ormuz, a także wprowadził własne zasady żeglugi i zakazał przejścia jednostkom, które ich nie przestrzegają.

W ciągu ostatnich 10 dni przez cieśninę przepływało średnio 10 statków dziennie, najmniej od maja - przekazała w poniedziałek agencja Reutera. Przed wojną było to około 130 jednostek dziennie.

Źródło: PAP
Czytaj także: