Zobacz jak przez telefon załatwić rządową robotę

Jak załatwić sobie pracę w Bydgoszczy?
Jak załatwić sobie pracę w Bydgoszczy?
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
- Ręce opadają - tak Jarosław Kalinowski w programie "Teraz My" zareagował na film, w którym dziennikarz załatwił pracę rzekomemu znajomemu ministra. Wystarczyła telefoniczna rozmowa, a dyrektor oddziału Agencji Rynku Rolnego nie był wcale zdziwiony, że ktoś chce ominąć konkurs na stanowisko - i obiecał pomoc.
Rozmowa quasi-kwalifikacyjna

Rozmowa quasi-kwalifikacyjna

Załatwione!

Załatwione!

Ręce opadają - przyznaje Jarosław Kalinowski

Ręce opadają - przyznaje Jarosław Kalinowski

Nie był to odosobniony przypadek: reporterzy TVN dokonali dziennikarskiej prowokacji. Podając się za działaczy PSL i PO zwrócili się z prośbą o protekcję przy załatwieniu pracy dla znajomych w kilkunastu oddziałach Agencji Rynku Rolnego. Przedstawiciele większości placówek zgodzili się na nielegalny proceder.

Ukryta kamera towarzyszyła rozmowie z dyrektorem oddziału w Bydgoszczy. Ten bez wahania zgodził się dać angaż protegowanemu znajomemu działacza PSL. - Musisz się tylko trochę przygotować do rozmowy kwalifikacyjnej. Przygotuję cię. Trzeba znać odpowiedź na kilka pytań - tłumaczył podstawionemu mężczyźnie ubiegającemu się o pracę.

"Boją się o stołki"

- Bardzo mi się to nie podoba - stwierdziła na gorącą Julia Pitera. Działaczka PO, która z ramienia rządu odpowiada za zapobieganie nieprawidłowościom w instytucjach publicznych chce zmian legislacyjnych i wprowadzenia restrykcji w procesie rekrutacyjnym.

- Nabór musi inaczej przebiegać. Konkursy muszą być przeprowadzane zgodnie z prawem, a kandydaci muszą posiadać odpowiednie kwalifikacje. Tymczasem widać, że urzędnicy ulegają namowom działaczy politycznych, bo boją się stracić stołek - oceniła Pitera.

Jej diagnozę potwierdził Jarosław Kalinowski. - Jest tu jakaś bojaźń, zależność - mówił przewodniczący Rady Naczelnej PSL. - To jest sytuacja, której należy się wstydzić, ręce opadają.

NEPOTYZM W PSL - CZYTAJ WIĘCEJ

"Tak samo od 1989"

Zdaniem obojga gości nepotyzm działaczy politycznych nie jest zjawiskiem nowym. - Pamiętam przypadki, że w agencjach rolnictwa pracowali humaniści, którzy nie mieli nic wspólnego z rolnictwem - tłumaczył Kalinowski.

- Ta sytuacja powraca ze wzmożoną siłą, zapewniam, że w ani jednym przypadku nie będzie taryfy ulgowej - mówiła Pitera. - Pamiętajmy jednak, że tak się dzieje nieprzerwanie od 1989 roku - dodała.

CZYTAJ WIĘCEJ O DZIAŁANIACH PITERY

Źródło: TVN24, tvn24.pl

Czytaj także: