Zabójstwo Krzysztofa Olewnika. Koniec śledztwa i akt oskarżenia

Źródło:
"Superwizjer" TVN
Dokument "Superwizjera" o porwaniu Olewnika: nieudolne śledztwo, dramat rodziny
Dokument "Superwizjera" o porwaniu Olewnika: nieudolne śledztwo, dramat rodzinyTVN
wideo 2/7
Dokument "Superwizjera" o porwaniu Olewnika: nieudolne śledztwo, dramat rodziny (materiał z 2015 roku)TVN

Do sądu w Płocku trafił akt oskarżenia przeciwko przyjacielowi porwanego i zabitego 20 lat temu Krzysztofa Olewnika i kilku innym osobom. Do porwania doszło w nocy z 26 na 27 października 2001 roku w Drobinie na Mazowszu. Jego ciało odnaleziono dopiero pięć lat później w lesie niedaleko miejscowości Różan.

Jak ustalił "Superwizjer" TVN, do Sądu Okręgowego w Płocku wpłynął akt oskarżenia przeciwko przyjacielowi Krzysztofa Olewnika, Jackowi K., oraz innym osobom. Jest wśród nich między innymi były lokalny polityk oskarżony w tej sprawie o oszustwo. 

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

20 lat po porwaniu Krzysztofa Olewnika

Akt oskarżenia ma blisko 350 stron. Jest zwieńczeniem śledztwa, które na przestrzeni lat było prowadzone przez kilka prokuratur, a ostatnio przez krakowski wydział Prokuratury Krajowej. W październiku tego roku mija 20 lat od porwania Krzysztofa Olewnika. To jedna z najbardziej tajemniczych spraw w historii polskiej kryminalistyki.

>> Dokument "Superwizjera" o porwaniu Olewnika: nieudolne śledztwo, dramat rodziny

Jak wynika z aktu oskarżenia, przed sądem ma stanąć w sumie pięciu mężczyzn. Najcięższe zarzuty ciążą na Jacku K., przyjacielu Krzysztofa Olewnika. Zdaniem prokuratury, był on członkiem grupy o charakterze zbrojnym, która porwała Krzysztofa Olewnika, a następnie przetrzymywała w nieludzkich warunkach, co miało się wiązać ze szczególnym udręczeniem. Jacek K. został zatrzymany w 2009 roku i pół roku spędził w areszcie, po czym decyzją sądu wyszedł na wolność. Dwa lata temu otrzymał odszkodowanie w związku z przewlekłością postępowania. Nie przyznaje się do winy. 

Pozostali oskarżeni w sprawie Olewnika

Kolejny oskarżony to były lokalny polityk z Płocka, Grzegorz K. Według prokuratury, wyłudził od Włodzimierza Olewnika 160 tysięcy złotych, przekazując mu fałszywe informacje o miejscu pobytu syna.

Pozostali oskarżeni to Eugeniusz D. znany lokalnie jako "Gienek" (udział w grupie zbrojnej, która uprowadziła Krzysztofa Olewnika), Mikołaj B. (wyłudzenie pieniędzy od Włodzimierza Olewnika) oraz Andrzej Ł. (wyłudzenie pieniędzy od Włodzimierza Olewnika). 

Kluczowe ustalenia

W akcie oskarżenia nie ma informacji, które zasadniczo podważałyby dotychczasową wersję, a zwłaszcza przebieg kluczowej nocy z października 2001 roku. Porwania dokonała grupa Wojciecha Franiewskiego (w 2007 roku został znaleziony powieszony w swojej jednoosobowej celi) we współpracy z tak zwanymi "nowodworskimi". Nowe jest to, że grupie miał pomagać przyjaciel Krzysztofa, Jacek K. Jednak akt oskarżenia nie wskazuje na bezpośrednie dowody udziału Jacka K. w porwaniu, a mówi jedynie o nieprzerwanym łańcuchu poszlak. 

Motywem Jacka K. miałyby być interesy prowadzone razem z Krzysztofem Olewnikiem. Chodzi o spółkę Krup-Stal, handlującą stalą, której obaj byli udziałowcami. Zdaniem prokuratury, Jacek K. wykorzystywał łatwowierność swojego wspólnika, dokumentacja była prowadzona nierzetelnie, a spółka handlowała stalą niewiadomego pochodzenia. Nadwyżki ze sprzedaży takiej stali Jacek K. miał zatrzymywać dla siebie. Ponieważ Włodzimierz Olewnik domagał się kontroli w spółce syna, co zagrażało interesom Jacka K., dlatego – zdaniem prokuratury - "zasadnym jest wnioskowanie, że skonfliktowany Jacek K., działający z motywacji ekonomicznej" zlecił grupie Wojciecha Franiewskiego porwanie swojego wspólnika, aby odwrócić uwagę Włodzimierza Olewnika od spółki. Ponadto zapłata okupu pozwoliłaby pokryć długi spółki.

W akcie oskarżenia prokuratorzy odrzucają - wcześniej szeroko dyskutowaną - wersję samouprowadzenia. Za to oskarżonemu przyjacielowi porwanego przypisują "zasugerowanie fałszywej wersji samouprowadzenia", aby skierować śledztwo na ślepy tor. 

Prokuratorzy domagają się przesłuchania w sądzie ponad 70 świadków. W sumie w śledztwie przesłuchano ponad półtora tysiąca świadków. 

Tajemnicze porwanie

Porwanie Krzysztofa Olewnika to jedna z najgłośniejszych i najbardziej tajemniczych zbrodni ostatnich dekad. Do porwania doszło w nocy z 26 na 27 października 2001 roku w Drobinie niedaleko Płocka. Mimo zapłacenia okupu przez rodzinę, mężczyzna został zabity. Jego ciało znaleziono dopiero pięć lat później w lesie nieopodal miejscowości Różan.

W 2007 roku sąd w Płocku skazał kilku mężczyzn, w tym "nowodworskich", za udział w porwaniu i zabójstwie Krzysztofa Olewnika. Trzech innych sprawców, w tym Wojciech Franiewski, zostało znalezionych powieszonych w swoich jednoosobowych celach. 

W 2019 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu jednogłośnie uznał, że w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika władze Polski są odpowiedzialne za serię poważnych błędów ze strony policji, prowadzących do śmierci mężczyzny. 

Krzysztof Olewnik został porwany w październiku 2001 roku

Reporter "Superwizjera" TVN Robert Socha poświęcił tej sprawie książkę "Nie chodziło o okup" (2010) oraz film dokumentalny (2015) pod tym samym tytułem. Film jest dostępny w serwisie Player.

Autorka/Autor:Robert Socha (robert_socha@discovery.com)

Źródło: "Superwizjer" TVN

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Dwa ciosy w udo i prawą dłoń zadał napastnik idącemu ulicą mężczyźnie w Boguszowie-Gorcach (woj. dolnośląskie). Ten trafił z ciężkimi obrażeniami do szpitala. Przeżył, ale niemal stracił prawą dłoń. Ciosy zostały zadane nożem samurajskim. Policja zatrzymała podejrzanego i jeszcze dwóch mężczyzn. 

Dwa ciosy w udo, jeden w dłoń. Atak mieczem samurajskim na ulicy

Dwa ciosy w udo, jeden w dłoń. Atak mieczem samurajskim na ulicy

Źródło:
PAP

Niedziela to siódmy dzień poszukiwań 19-letniego Brytyjczyka Jaya Slatera, który na początku tygodnia zaginął na Teneryfie. W poszukiwaniach uczestniczą m.in. ojciec i brat zaginionego. - Mam nadzieję, że ktoś mu pomógł - powiedział Warren Slater w rozmowie ze Sky News. - Chcę tylko, żeby wrócił i tyle. To mój syn - dodał mężczyzna.

Siedem dni koszmaru. "Chcę tylko, żeby wrócił"

Siedem dni koszmaru. "Chcę tylko, żeby wrócił"

Źródło:
Sky News, BBC

13 osób zostało aresztowanych w związku z pożarem lasu na greckiej wyspie Hydra - poinformowały w niedzielę lokalne media. Według władz ogień wybuchł w efekcie wystrzelonych z jachtu fajerwerków.

Wystrzelili fajerwerki z jachtu, na wyspie wybuchł pożar. Może grozić im nawet 20 lat więzienia

Wystrzelili fajerwerki z jachtu, na wyspie wybuchł pożar. Może grozić im nawet 20 lat więzienia

Źródło:
ekathimerini.com, tvnmeteo.pl

Upały wrócą do Polski w połowie następnego tygodnia. Po krótkiej przerwie w części kraju mogą pojawić się znów także gwałtowne burze. Synoptycy IMGW zapowiadają ostrzeżenia drugiego stopnia.

Już wkrótce ostrzeżenia drugiego stopnia mogą objąć prawie całą Polskę

Już wkrótce ostrzeżenia drugiego stopnia mogą objąć prawie całą Polskę

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Prokuratura składa apelację w sprawie tragicznego wypadku w miejscowości Gucin pod Ostrołęką. Andrzej P. spowodował po pijanemu wypadek, w którym zginął czteroletni Miłosz, jego syn. Śledczy twierdzą: kara 10 lat więzienia jest zbyt niska, nie odzwierciedla społecznego poczucia sprawiedliwości.

Dziesięć lat to za mało. Prokuratura chce wyższej kary dla ojca Miłosza za spowodowanie śmiertelnego wypadku

Dziesięć lat to za mało. Prokuratura chce wyższej kary dla ojca Miłosza za spowodowanie śmiertelnego wypadku

Źródło:
tvnwarszawa.pl

47-letni pilot i 23-letnia pasażerka latali z grupą motolotniarzy nad Sitańcem. W pewnym momencie spadli na łąkę. Przetransportowano ich do szpitala. Przyczyny wypadku bada specjalna komisja. 

Na łąkę spadli motolotniarze. "Przytomni, z licznymi urazami"

Na łąkę spadli motolotniarze. "Przytomni, z licznymi urazami"

Źródło:
tvn24.pl

25-letni motocyklista zginął w Wohyniu (woj. lubelskie) po uderzeniu w zaparkowane auto. Policjanci, który zjawili się na miejscu, zauważyli ciało mężczyzny, kask i uszkodzone elementy. Nie było jednak śladu po motocyklu. Znalazł się u 23-letniego właściciela. Był ukryty za belami słomy. Mężczyzna był pijany. Został zatrzymany. 

Na miejscu wypadku zauważyli ciało i kask. Nigdzie nie było motocykla

Na miejscu wypadku zauważyli ciało i kask. Nigdzie nie było motocykla

Źródło:
tvn24.pl

Załoga helikoptera Lotniczego Pogotowia Ratunkowego pomogła w sobotę pacjentowi i nie mogła wrócić do bazy na lotnisku Katowice-Muchowiec. Trwa tam impreza masowa, a zarządca lotniska zdecydował o zamknięciu przestrzeni powietrznej – również dla lotów ratunkowych - o czym załoga dowiedziała się w trakcie misji. Ostatecznie, na podstawie jednorazowej zgody, wróciła z przyszpitalnego lądowiska do bazy, ale dziś nie mogła już z niej wylecieć. Zakaz miał obowiązywać do jutra, do godz. 6, jednak zarządca lotniska zmienił zdanie i śmigłowiec LPR może latać.

Helikopter ratowników był uziemiony przez imprezę na lotnisku

Helikopter ratowników był uziemiony przez imprezę na lotnisku

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Nagranie, które zamieszczono na TikToku, a potem w innych mediach społecznościowych sugeruje, że w województwie lubelskim powstaje obóz dla migrantów, którzy rzekomo zostaną relokowani z innych państw. Przeznaczenie obiektu jest inne. Wyjaśniamy.

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

Źródło:
Konkret24

Makaki z Portoryko przebudowały swoją społeczność po katastrofie naturalnej. Huragan Maria, który w 2017 roku spustoszył wyspę, zniszczył roślinność i poważnie ograniczył dostęp do cennego cienia. Naukowcy zauważyli, że taka sytuacja faworyzowała małpy zachowujące się w określony sposób.

Huragan "zmienił zasady gry" tej społeczności. I nie chodzi o ludzi

Huragan "zmienił zasady gry" tej społeczności. I nie chodzi o ludzi

Źródło:
University of Exeter, BBC, NWS, Smithsonian Magazine

Program "Energia paliw", jakim Aramco chce objąć na wyłączność niezależne stacje paliw, nie zawiera programów lojalnościowych dla klientów stacji ani oferty gastronomicznej - podał saudyjski koncern.

Aramco ma plan na Polskę. Koncern zdradza szczegóły

Aramco ma plan na Polskę. Koncern zdradza szczegóły

Źródło:
PAP

"Użycie żywej tarczy w praktyce" - napisała w mediach społecznościowych sprawozdawczyni ONZ Francesca Albanese, komentując wideo, na którym widać Palestyńczyka leżącego na masce jadącego izraelskiego samochodu wojskowego. Izraelska armia nie odniosła się do zarzutów Albanese, ale przekazała, że prowadzi w tej sprawie śledztwo. Według rodziny mężczyzna został ranny podczas izraelskich nalotów.

"Izraelska armia użyła Palestyńczyka jako żywej tarczy"

"Izraelska armia użyła Palestyńczyka jako żywej tarczy"

Źródło:
PAP
Rodzinny obiad to koszmar. Mlaskanie, siorbanie, przełykanie… każdy dźwięk ich boli

Rodzinny obiad to koszmar. Mlaskanie, siorbanie, przełykanie… każdy dźwięk ich boli

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Nowa fala gorącego powietrza dotrze do Polski i znowu będzie ponad 30 stopni. Kiedy możemy spodziewać się powrotu upału? Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni, przygotowaną przez prezentera tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: szykuje się kolejny skok temperatury

Pogoda na 16 dni: szykuje się kolejny skok temperatury

Źródło:
tvnmeteo.pl

Policja i prokuratura wciąż wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku na Ursynowie. Na osiedlowej uliczce cztery miesiące temu zginęła starsza kobieta. Kierowcy, który ją potrącił, do dziś nie złapano.

Martwa kobieta leżała na osiedlowej uliczce. Wiadomo, jak zginęła, ale nie wiadomo, kto ją zabił

Martwa kobieta leżała na osiedlowej uliczce. Wiadomo, jak zginęła, ale nie wiadomo, kto ją zabił

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Jeden sąd umorzył postępowanie, drugi orzekł, że sprawę trzeba zbadać bardziej szczegółowo. Ciągnie się sprawa doktora Marka Michalewicza, naukowca, który zarzucał nieprawidłowości podkomisji smoleńskiej. Prokuratura oskarżyła go o przestępstwo. Co jeszcze sprawdzają śledczy?

Naukowiec krytykował podkomisję smoleńską, rektor zawiadomił prokuraturę. Sąd "polecił powołać biegłego"

Naukowiec krytykował podkomisję smoleńską, rektor zawiadomił prokuraturę. Sąd "polecił powołać biegłego"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Arcybiskup Burgos Mario Iceta w sobotę ogłosił nałożenie ekskomuniki na grupę zbuntowanych sióstr z zakonu Ubogich Sióstr Świętej Klary w miejscowości Belorado na północy Hiszpanii. Konflikt między klaryskami a archidiecezją dotyczy między innymi nieuznawania przez zakonnice postawień Soboru Watykańskiego II.

Zbuntowane zakonnice wykluczone z Kościoła

Zbuntowane zakonnice wykluczone z Kościoła

Źródło:
PAP
Nóg i rąk nie ma od zawsze, córkę ma od trzech lat

Nóg i rąk nie ma od zawsze, córkę ma od trzech lat

Źródło:
tvn24.pl
Premium
Po wsi w sukience chodziła tylko nocą. "Albo będę sobą, albo się zabiję"

Po wsi w sukience chodziła tylko nocą. "Albo będę sobą, albo się zabiję"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Zdjęcia do kolejnego prequela "Gry o tron" ruszyły - przekazało we wtorek HBO. Fabuła produkcji zostanie oparta na treści jednego z opowiadań autorstwa George'a R.R Martina. Ten będzie też producentem wykonawczym serialu. W jego głównych rolach wystąpią Peter Claffey i Dexter Sol Ansell.  

Nowy prequel "Gry o tron". Rusza ekranizacja opowiadania George'a R.R. Martina 

Nowy prequel "Gry o tron". Rusza ekranizacja opowiadania George'a R.R. Martina 

Źródło:
HBO

W najnowszym "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg opowiadała o animacji "W głowie się nie mieści 2", która podbija polskie i zagraniczne kina. Przyjrzała się też powstającemu nowemu filmowi o katastrofie smoleńskiej - "Transatlantyk 2010".

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Źródło:
tvn24.pl