Obecny Sejm wybierze nowych sędziów TK. PiS: to jest skok

Polska


Pięciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostanie wybranych na ostatnim posiedzeniu Sejmu obecnej kadencji (8-9 października). Swojej kandydatury do TK nie zgłosił klub Prawa i Sprawiedliwości. - W skoku na TK, oprócz PO i PSL, bierze udział także SLD - ocenił szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, którzy są indywidualnie wybierani przez Sejm na 9-letnią kadencję. Nie mogą zostać ponownie wybrani. Do końca roku wygasną mandaty pięciu z nich. Mają zastąpić ich profesorowie: Roman Hauser, Andrzej Jakubecki, Krzysztof Ślebzak, Bronisław Sitek i Andrzej Sokala.

Choć poszczególnych kandydatów zaproponowały kluby parlamentarne, formalnie kandydatury zostały zgłoszone przez Prezydium Sejmu. Zgodnie z regulaminem na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego kandydatury może zgłosić Prezydium Sejmu albo co najmniej 50 posłów.

Swojej kandydatury do TK nie zgłosił klub Prawa i Sprawiedliwości. Termin zgłaszania kandydatur minął we wtorek o północy.

"Skok na TK"

- Zdecydowano, że kandydatury zostaną zgłoszone przez Prezydium Sejmu, co oznacza, że w skoku na TK oprócz PO i PSL, bierze udział także SLD - ocenił szef klubu PiS Mariusz Błaszczak na środowej konferencji prasowej w Sejmie.

Według Błaszczaka jest to "nieracjonalne i niczemu dobremu nie służy". "Chyba, że chodzi o skok na TK, by jeszcze Sejm tej kadencji obsadził swoimi nominatami miejsca w trybunale" - dodał.

- Jeśli na październikowym posiedzeniu Sejmu dojdzie do wyboru sędziów TK, mimo tego, że nie upłynie kadencja sędziów, którzy w TK są, to sytuacja będzie sprowadzała się do tego, że do 6 listopada będzie 20 sędziów, do 2 grudnia - 17, a do 8 grudnia - 16 - uważa przewodniczący klubu PiS.

Kandydatury "nie były kwestionowane"

Jak powiedział wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich (SLD), na wtorkowym posiedzeniu przedstawiono i przedyskutowano pięć kandydatur do TK, przedstawionych przez poszczególnych członków Prezydium Sejmu.

Żadna kandydatura nie była kontestowana - podkreślił Wenderlich. Jak dodał, są to osoby o "olbrzymim dorobku i jeśli zostaną wybrane do składu trybunału, będą jego wielką wartością".

30 sierpnia weszła w życie nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym, która zmieniła m.in. procedurę wyboru nowych sędziów TK. Zapisano w niej, że wniosek w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego TK składa się do marszałka Sejmu nie później niż 3 miesiące przed dniem upływu kadencji sędziego trybunału.

Pięciu za pięciu

Do końca tego roku mają wygasnąć dziewięcioletnie kadencje pięciorga obecnych sędziów: Marii Gintowt-Jankowicz, Wojciecha Hermelińskiego, Marka Kotlinowskiego, Zbigniewa Cieślaka i Teresy Liszcz - to jedna trzecia składu TK. W związku z wyborami parlamentarnymi 25 października (po których nowy Sejm zacznie prace najwcześniej w listopadzie) postanowiono, że jeszcze Sejm tej kadencji wybierze piątkę nowych sędziów - apelowali o to niedawno czterej byli prezesi Trybunału.

Podczas wtorkowego posiedzenia Prezydium Sejmu zgłoszono pięciu kandydatów do TK. PO zaproponowało obecnego prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, prof. Romana Hausera, szefa Katedry Postępowania Cywilnego i Międzynarodowego Prawa Handlowego UMCS w Lublinie, prof. Andrzeja Jakubeckiego, a także kierownika Katedry Prawa i Prawa Socjalnego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, prof. Krzysztofa Ślebzaka.

Ponadto zgłoszone zostały: kandydatura prof. Bronisława Sitka, prawnika i nauczyciela akademickiego, który obecnie pełni funkcję prezesa Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa - zaproponowana przez PSL, a także kandydatura Andrzeja Sokali, prof. nauk prawnych z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu - zaproponowana przez SLD.

Brak możliwości reelekcji

Zgodnie z ustawą zasadniczą, każdy członek TK może pełnić tę funkcję tylko jedną kadencję. Sejm wybiera członka Trybunału bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Trybunał Konstytucyjny bada zgodność z konstytucją przepisów polskiego prawa, co może zaskarżyć tam obywatel, prezydent, Rzecznik Praw Obywatelskich, Prokurator Generalny, SN, NSA, sądy mogą też zadawać Trybunałowi pytania prawne.

TK rozstrzyga też spory kompetencyjne między centralnymi konstytucyjnymi organami państwa. Orzeka również o zgodności z konstytucją celów lub działalności partii politycznych. Jego zadaniem jest także stwierdzanie przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez prezydenta Rzeczypospolitej. Orzeczenia TK są ostateczne i nie podlegają dalszemu zaskarżeniu w kraju.

Autor: fil/ja / Źródło: PAP