Polska

Wstrząsająca zawartość komputera ks. Gila. Pornograficzne filmy i zdjęcia z udziałem dzieci

Polska

Wstrząsający materiał dowodowy zgromadzony przez dominikańskich śledczych
ENEXWstrząsający materiał dowodowy zgromadzony przez dominikańskich śledczych

Dziennikarzom dominikańskiej telewizji udało się dotrzeć do materiału dowodowego zgromadzonego przez prokuraturę tego kraju w sprawie oskarżanego o gwałt i molestowanie nieletnich księdza Gila. Zawiera on wstrząsające zeznania ofiar księdza i opis zawartości skonfiskowanego przez śledczych twardego dysku należącego do polskiego duchownego. Są tam m.in. materiały pornograficzne z udziałem nieletnich - na tyle drastyczne, że nie zdecydowaliśmy się ich pokazać.

Dominikańska telewizja pokazała część materiałów, które znalazły się na komputerze duchownego - są to m.in. zdjęcia i filmy pornograficzne. Uznaliśmy jednak, że ich treść jest zbyt drastyczna, by je opublikować. Już sam ich opis, podobnie jak przytoczone zeznania molestowanych, są wstrząsające i nie powinny być czytane przez niepełnoletnich.

Sami dziennikarze dominikańskiej telewizji podkreślają, że skonfiskowane przez śledczych materiały znajdujące się na komputerze ks. Gila "budzą wstręt".

Na filmach i zdjęciach widać m.in. dzieci dominikańskie i z innych krajów uprawiające seks oralny z dorosłymi mężczyznami, całujących się nieletnich chłopców oraz mężczyzn w czasie stosunku z dziećmi, które - zdaniem dominikańskich władz - mogą być pod wpływem narkotyków.

Znaleziono również zdjęcia nieletnich przebranych za gladiatorów, chłopców w zaskakujących pozycjach, z widocznymi genitaliami. Na niektórych fotografiach w tle widać wizerunek Benedykta XVI wiszący na ścianie.

Dominikańskie władze podejrzewają, że ks. Gil kupował i sprzedawał materiały pornograficzne z udziałem nieletnich za pośrednictwem strony internetowej.

Nielegalna broń

W czasie przeszukania plebanii księdza Gila śledczy skonfiskowali również broń, na którą polski duchowny nie miał pozwolenia. Na kilku zdjęciach znalezionych na twardym dysku Gila widać również, że duchowny nosi ją za pasem. Zgodnie z zeznaniami jednej z ofiar, ksiądz miał ją przykładać do skroni molestowanego chłopca, grożąc, że go zabije, jeśli ten nie zachowa milczenia. Z materiału dowodowego zgromadzonego przez dominikańskich śledczych wynika, że Gil miał grozić co najmniej dwóm chłopcom.

Przerażenie budzą także zeznania ofiar księdza, do których udało się dotrzeć dominikańskim dziennikarzom. Jeden z molestowanych przez polskiego księdza chłopców wyznał, że padł ofiarą duchownego niedługo po tym, jak skończył 8 lat.

Wstrząsające zeznania

"Zmusił mnie, żebym położył mu rękę penisie, on całował mnie w usta", "Zmusił mnie, żebym uprawiał z nim seks oralny, i kilkakrotnie penetrował palcem mój odbyt" - to zeznania chłopca, który nie ukończył 15 lat.

Ks. Gil miał zdobywać zaufanie chłopców, m.in. kupując im prezenty, takie jak ubrania czy obiecując, że nauczy ich prowadzić samochód. Wymagał absolutnego milczenia na temat tego, co dzieje się w parafii: "Mówił mi, żebym nigdy nikomu nie powiedział ani słowa. Żebym o tym nie mówił nawet najlepszemu przyjacielowi. Ani tacie, ani nikomu" - wyznał jeden z molestowanych chłopców.

Materiał zgromadzony przez dominikańską prokuraturę jest obecnie tłumaczony i zostanie przesłany stronie polskiej. We wtorek ogłoszono również, że poza siedmioma ofiarami z Juncalito dominikańskim śledczym udało się dotrzeć do dwóch kolejnych ofiar księdza, których zeznania nie zostały jeszcze ujęte w materiale dowodowym.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi od końca września śledztwo w sprawie podejrzenia seksualnego wykorzystywania dzieci przez dwóch polskich duchownych - ks. Gila oraz abp. Józefa Wesołowskiego. Toczy się ono w kierunku przestępstwa pedofilii, za co w Polsce grozi do 12 lat więzienia. Drugim wątkiem postępowania jest przestępstwo utrwalania treści pornograficznych z dziećmi (zagrożone pozbawieniem wolności do 10 lat).

Władze Dominikany również wszczęły w tej sprawie dochodzenie. Badają zarówno sprawę abp. Wesołowskiego, jak i ks. Gila. Dominikana zwróciła się z prośbą do Interpolu o pomoc w poszukiwaniu tego ostatniego. Polska policja ustaliła, że ksiądz przebywa w rodzinnej miejscowości koło Krakowa. Nie został zatrzymany, bo nie ma na razie wniosku Dominikany o jego ściganie.

Autor: kg/jk / Źródło: ENEX

Raporty:
Pozostałe wiadomości