Wpadł na gorącym uczynku. Za czwartym razem

Wpadł przy trzecim napadzie
Wpadł przy trzecim napadzie
Źródło wideo: TVN24, sxc
Źródło zdj. gł.: TVN24, sxc
Poznańscy policjanci zatrzymali przestępcę, który napadał na banki w stolicy Wielkopolski - 37-latek miał na swoim koncie napady na trzy banki, zatrzymano go podczas czwartego. Specjalna grupa pracowała nad sprawą od czerwca - mówił w TVN24 Zbigniew Paszkiewicz z wielkopolskiej policji.

Do zatrzymania doszło w piątek w Poznaniu przy ulicy Galileusza. Mężczyzna zauważony został przez policjantów w siedzibie jednego z banków. Napastnik miał na twarzy naciągniętą kominiarkę, w ręku trzymał przedmiot przypominający broń. Policjanci obezwładnili przestępcę, uniemożliwiając mu dokonanie napadu. Broń okazała się atrapą.

Hobby: napady na banki

Napastnik to 37-letni Sławomir M. Mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. Od kilku lat przebywał w więzieniu. Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, Sławomir M. wyszedł na wolność ze względu na zły stan zdrowia.

37-latek podejrzany jest również o dokonanie trzech innych napadów w Poznaniu. Dwóch na bank na osiedlu Bolesława Chrobrego, trzeciego na bank na Galileusza, do którego sprawca powrócił. W każdym z tych przypadków zamaskowany przestępca wchodząc do siedziby banku terroryzował obsługę, po czym kradł pieniądze i uciekał.

Poznań stolicą napadów?

Zatrzymanemu postawiono zarzuty dokonywania rozbojów, za co grozi do 12 lat więzienia.

Jest to kolejny sprawca napadów na bank zatrzymany w Poznaniu. Miesiąc temu wielkopolscy policjanci zatrzymali innego mężczyznę, który usiłował dokonać napadu na jedną z placówek bankowych na obrzeżach Poznania.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: