Adam Bodnar obroniony w Sejmie. "Nie zawrócimy z obranej drogi"

Źródło:
TVN24, PAP
Bodnar: Ze względu na skalę nadużyć nie ma dnia do stracenia. Nie zawrócimy z obranej drogi
Bodnar: Ze względu na skalę nadużyć nie ma dnia do stracenia. Nie zawrócimy z obranej drogiTVN24
wideo 2/7
Bodnar: Ze względu na skalę nadużyć nie ma dnia do stracenia. Nie zawrócimy z obranej drogiTVN24

Naprawa wymiaru sprawiedliwości była jednym z głównych postulatów koalicji demokratycznej 15 października - powiedział minister sprawiedliwości Adam Bodnar podczas debaty nad wotum nieufności wobec niego. Podkreślał, że działania te są podejmowane, aby "odzyskać zaufanie obywatela do państwa". - Wolny obywatel nie może się bać, że państwo wkroczy do jego domu, będzie sprawdzać różne rzeczy w jego telefonie, będzie się wtrącać w trudne sprawy moralne - dodał. W głosowaniu Sejm odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności dla Bodnara.

Sejm debatował w czwartek nad wnioskiem o wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Wniosek złożyli w styczniu posłowie PiS, a w uzasadnieniu napisali, że działania ministra "stanowią poważne naruszenia zasad porządku konstytucyjnego oraz prawnego RP". W środę wieczorem negatywnie zaopiniowała ten wniosek sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka.

Zobacz relację z przebiegu dyskusji w tvn24.pl >>>

W czwartkowym głosowaniu na sali plenarnej Sejm odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Głosowało 425 posłów. Za wnioskiem było 191, przeciw opowiedziało się 234. Nikt się nie wstrzymał od głosu.

Sejm odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Adama Bodnara
Sejm odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Adama BodnaraTVN24

Bodnar: Ze względu na skalę nadużyć nie ma dnia do stracenia. Nie zawrócimy z obranej drogi

Przed głosowaniem wystąpił minister Adam Bodnar, który już na początku swojej wypowiedzi podziękował za dzisiejszą debatę, bo - jak ocenił - "to jest dobra okazja, aby przedstawić, z jakimi wyzwaniami trzeba się mierzyć przy dokonywaniu reformy wymiaru sprawiedliwości".

- Naprawa wymiaru sprawiedliwości była jednym z głównych postulatów koalicji demokratycznej 15 października - przypominał.

- Po to to robimy, aby odzyskać zaufanie obywatela do państwa, zwłaszcza zaufanie do sądów i prokuratury. Bo wolny obywatel nie może się bać, że państwo wkroczy do jego domu, będzie sprawdzać różne rzeczy w jego telefonie, będzie się wtrącać w trudne sprawy moralne. Obywatel nie może żyć w państwie, w którym policja i prokurator kojarzy się z grozą, przemocą i niebezpieczeństwem - podkreślał.

- Tymczasem mierzymy się z efektami konsekwentnych działań budowania państwa, które nie spełniały kryteriów państwa demokratycznego oraz erozji państwa prawa. Model ten polegał na podporządkowywaniu bieżącym interesom politycznym funkcjonowania wszystkich instytucji podległych władzy. Przejawiał się poprzez wpływ na funkcjonowanie sądów i prokuratur - kontynuował minister.

Bodnar oświadczył też: - Zdaję sobie sprawę, że ze względu na skalę nadużyć nie ma dnia do stracenia i że konieczne są różne kompleksowe działania dotyczące wymiaru sprawiedliwości.

- I chciałbym podkreślić, że my nie zawrócimy z obranej drogi, bo wiemy, jak ważne to jest dla Polaków, dla odzyskania wiarygodności Polski także w kontekście biznesowym - dodał.

CZYTAJ TEŻ: Tusk bronił Bodnara. "Powinniście błogosławić fakt, że tak delikatny człowiek zajmuje się resortem sprawiedliwości"

Bodnar: Ze względu na skalę nadużyć nie ma dnia do stracenia. Nie zawrócimy z obranej drogi
Bodnar: Ze względu na skalę nadużyć nie ma dnia do stracenia. Nie zawrócimy z obranej drogiTVN24

"Polskie państwo atakowało swoich własnych sędziów za pieniądze publiczne"

Minister przypominał też zmiany, jakie wprowadzono lub planowano wdrożyć w wymiarze sprawiedliwości w czasie rządów PiS. Wymienił w tym kontekście m.in. "reformę Sądu Najwyższego z 2017 roku, która polegała na tym, że wszyscy sędziowie Sądu Najwyższego tracą stanowiska, a później minister Ziobro wybiera, którzy zostają".

- I tylko dzięki obywatelom protestującym na ulicach i dzięki wetu prezydenta ta ustawa nie została zrealizowana. Ale co później się stało? Postanowiono zmniejszyć wiek emerytalny sędziów Sądu Najwyższego i w ten sposób 20 sędziów pożegnano. I znowu, gdyby nie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, to pewnie oni nie mogliby nigdy wrócić do orzekania - kontynuował.

Mówił też, że "w ciągu sześciu miesięcy od wejścia w życie ustawy w 2017 roku minister Ziobro pożegnał 159 prezesów i wiceprezesów sądów". - Siedmiu sędziów zostało zawieszonych przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, w tym tak znani sędziowie jak sędzia (Piotr) Gąciarek, sędzia (Igor) Tuleya czy sędzia (Paweł) Juszczyszyn - wyliczał. Bodnar podkreślał, że "sędziowie byli szykanowani przez rzeczników dyscyplinarnych". - Niektórzy sędziowie mieli postępowania dyscyplinarne za treść orzeczeń - zauważył. - Wreszcie Polska Fundacja Narodowa za pieniądze 17 największych państwowych firm zrealizowała kampanię billbordową, która miała ośmieszać polskich sędziów. Polskie państwo atakowało swoich własnych sędziów za pieniądze publiczne - dodał.

CZYTAJ WIĘCEJ: 23 miliony leżą w lesie. Tak Lasy Państwowe organizowały kampanię billboardową >>

Konferencja Adama Bodnara po odrzuceniu wniosku o wotum wobec niego w Sejmie
Konferencja Adama Bodnara po odrzuceniu wniosku o wotum wobec niego w SejmieTVN24

Minister: symbolem dawnej prokuratury stał się garaż prokuratora Ziarkiewicza

Odniósł się też o sytuacji w prokuraturze, mówiąc, że na początku w 2016 roku 114 prokuratorów zostało zdegradowanych, a "niektórzy prokuratorzy byli karnie delegowani" do pracy w innych miejscowościach.

- Symbolem dawnej prokuratury stał się garaż pana prokuratora (Jerzego) Ziarkiewicza, w którym zgromadzono akta postępowań, z których sprawy po prostu miały się nie toczyć. Gdyby nie zatroskany kierowca, który nie miał jak wprowadzić samochodu do garażu, to może byśmy się w ogóle nie dowiedzieli, że tam jakiekolwiek akta postępowań są zgromadzone - mówił.

>> Gazeta o aktach przechowywanych w garażu. Prokurator ma odpowiedzieć, "w Lublinie panika i nerwowa atmosfera" <<

- Co więcej, każdego dnia media donoszą o różnych newralgicznych sprawach, co do których trudno było liczyć na aktywność prokuratury - dodał.

Według niego "częścią sprawowania aparatu władzy stały się media publiczne, które nie dość, że korzystały z różnych materiałów gromadzonych właśnie przez prokuraturę", ale też "urządzały kampanię nienawiści w stosunku do poszczególnych grup społecznych bądź w stosunku do grup zawodowych".

- Podważone zostały relacje państwa polskiego z Unią Europejską i zamiast budować te relacje, zamiast kształtować jakąś względną lojalność w stosunkach, to poprzedni rząd wolał walczyć cały czas z Komisją Europejską, Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a jedynym sojusznikiem stały się Węgry. Węgry, których pozycja, powiedziałbym, jest dość wątpliwa, jeśli chodzi o to, co obecnie robią w Unii Europejskiej - mówił dalej szef MS.

CZYTAJ TEŻ: Sędzia Morawiec o sprawie akt sądowych w garażu. "Wszyscy byliśmy mocno zdziwieni"

Minister Bodnar: symbolem dawnej prokuratury stał się garaż prokuratora Ziarkiewicza
Minister Bodnar: symbolem dawnej prokuratury stał się garaż prokuratora ZiarkiewiczaTVN24

Bodnar o kolejnych działaniach

- Musimy doprowadzić do naprawnienia naszego porządku prawnego w zgodzie z orzecznictwem TSUE i ETPCz - wskazywał szef MS.

Bodnar przekonywał, że "działania, które będą realizowanie w najbliższych tygodniach i miesiącach, to będą działania, które będą służyły naprawie wymiaru sprawiedliwości". - W Sejmie jest już ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa, za chwilę trafi Prawo o ustroju sądów powszechnych, Trybunale Konstytucyjnym, Sądzie Najwyższym, trafi także ustawa o statusie pracowników sądów i prokuratur i wreszcie ustawa o rozdzieleniu urzędów ministra sprawiedliwości oraz prokuratora generalnego - zapowiedział.

- Czeka nas najważniejsza debata, dotycząca statusu sędziów powołanych po 2018 - podkreślił minister. Zadeklarował, że zdaje sobie sprawę ze związanych z tym trudności. - Trzeba doprowadzić do sytuacji, w której każdy sędzia ma legitymowany, konstytucyjny status, a jednocześnie trzeba to zrobić w taki sposób, aby system prawny dalej działał, dalej funkcjonował. Liczę na dialog z państwem - mówił, zwracając się do posłów. Wyraził również nadzieję na współpracę w tej kwestii z prezydentem Andrzejem Dudą.

Szef MS wskazał również, że konieczne jest uregulowanie kwestii biegłych w sądach, a także statusu pracowników sądów. - Trzeba zadbać o ich status i określenie ich ścieżki zawodowej, drogi kariery - powiedział, wskazując, że chodzi o dziesiątki tysięcy osób, które nie są sędziami referendarzami czy asesorami.

Wystąpienia klubów i kół

Wcześniej politycy przedstawiali stanowiska klubów i kół. Zbigniew Konwiński (KO) oświadczył, że "klub Koalicji Obywatelskiej stoi murem za sprawiedliwością i ładem, które przywraca na nowo minister Bodnar". - Powodzenia panie ministrze - zwrócił się do szefa MS.

Michał Woś przedstawiał stanowisko klubu PiS. Według niego minister Bodnar "zapisze się w historii czarnymi literami". - Bo nikt w tak krótkim czasie nie był w stanie zdemolować polskiej praworządności - dodał.

Tomasz Zimoch (Polska 2050) zapewnił, że jego klub PSL-Trzecia Droga będzie "przeciw fatalnemu wnioskowi" o wyrażenie wotum nieufności.

Krzysztof Paszyk (PSL) wskazywał, że "Prawo i Sprawiedliwość pokazało w ostatnich latach, że właściwie nie ma granicy, której nie są w stanie przekroczyć". - I niestety brniecie dalej – ocenił. Stierdził, że "minister Bodnar sprząta, naprawia wymiar sprawiedliwości po waszych ośmiu fatalnych latach".

- Zrujnowaliście każdą instytucję wymiaru sprawiedliwości, w efekcie czego dzisiaj każda Polka, każdy Polak nie ma pewności, nie ma gwarancji, że jego rozstrzygniecie przed sądem będzie miało walor trwały. Polska płaci gigantyczne odszkodowania jako państwo za to, co zrobiliście z wymiarem sprawiedliwości – kontynuował. Oznajmił, że także jego klub będzie przeciwko wyrażeniu wotum nieufności.

W imieniu Lewicy głos zabrała przewodnicząca klubu Anna Maria Żukowska. Jak mówiła, wszystko to, co robił PiS za swoich rządów, było "zaprzeczeniem prawa i zaprzeczeniem sprawiedliwości".

- To, co zrobiliście, wymaga gruntownej naprawy - podkreśliła. Przyznała, że polski wymiar sprawiedliwości nigdy nie był w najlepszym stanie, ale, jak mówiła, PiS nie naprawiło patologii w tym obszarze. Wskazała, że Zbigniew Ziobro, pełniący funkcję ministra sprawiedliwości przez łącznie 11 lat (w latach 2005-2007 i 2015-2023 - red.), miał największy wpływ na wymiar sprawiedliwości, ale nie wykorzystał okazji, zajmując się głównie upolitycznieniem sądów czy prokuratury.

Żukowska stwierdziła, że minister Bodnar "ma świętą cierpliwość, żeby się tym teraz zajmować". - Ma dużo do zrobienia. Stara się to zrobić jak najszybciej i zgodnie z prawem, a nie tak jak wy - na rympał - zwróciła się do polityków PiS. Zadeklarowała, że Lewica "będzie stała po stronie" Bodnara i zagłosuje przeciw wnioskowi.

Sławomir Mentzen (Konfederacja) poinformował zaś, że jego klub poprze wotum nieufności. Jak ocenił, o Bodnarze można powiedzieć jedną dobrą rzecz: że on jeden rzeczywiście ciężko pracuje. - Niestety ta praca polega na łamaniu prawa, niszczeniu instytucji, demolowaniu systemu prawnego, deptaniu praworządności, o która tak zabiegaliście - dodał.

Kaleta: konstytucja, ustawy przestały obowiązywać

Przed oświadczeniami klubów i kół głos w debacie - jako pierwszy - zabrał Sebastian Kaleta z klubu PiS, jeden z autorów wniosku, który przedstawił jego uzasadnienie. Według niego pracę Bodnara można określić jako "kronikę kryminalną". - Porządek prawny w Polsce, czyli konstytucja, ustawy przestały obowiązywać. Dzisiaj obowiązują okólniki, komunikaty, opinie, ale przede wszystkim wola polityczna - mówił.

Dodał, że "innym poważnym zarzutem wobec pana ministra Bodnara jest jego służalczość" wobec instytucji międzynarodowych. - Rozściela czerwony dywan przed urzędnikami, którzy przez lata atakowali polską suwerenność - mówił poseł PiS.

Sebastian Kaleta podczas debaty nad wnioskiem nieufności wobec Adama Bodnara
Sebastian Kaleta podczas debaty nad wnioskiem nieufności wobec Adama BodnaraTVN24

Występujący po nim Marcin Warchoł (klub PiS), uzasadniając wniosek, zarzucał zaś, że Bodnar "działa w interesie unijnych namiestników". - Jest zbrojnym ramieniem Brukseli - dodał.

Marcin Warchoł podczas debaty nad wnioskiem nieufności wobec Adama Bodnara
Marcin Warchoł podczas debaty nad wnioskiem nieufności wobec Adama BodnaraTVN24

Przewodnicząca komisji sprawiedliwości i praw człowieka Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO) przedstawiała sprawozdanie ze środowej komisji. Oznajmiła, że "dyskusja była szczegółowa, bardzo wyczerpująca". - W toku dyskusji wyłoniły się dwa obozy: jeden, stojący na stanowisku, że należy przywrócić ład konstytucyjny w Polsce i drugi, broniący stanu rzeczy wprowadzonego w czasie długich 10 lat rządów Zbigniewa Ziobry (w resorcie - przyp. red.) - powiedziała.

Kamila Gasiuk-Pihowicz podkreśliła, że sformułowane w uzasadnieniu wniosku zarzuty w istotnej części dotyczą działań Adama Bodnara jako prokuratora generalnego, a nie ministra sprawiedliwości. - W tej części czyniło je nieuzasadnionymi - stwierdziła. - Wskazuje to jednak jednoznacznie na to, co stanowi główną oś zainteresowania posłów PiS i Solidarnej Polski i że są to działania Adama Bodnara ukierunkowane na odpolitycznienie prokuratury, tak by mogła działać (…) w nieskrępowany sposób - oceniła.

Kamila Gasiuk-Pihowicz podczas debaty nad wnioskiem nieufności wobec Adama Bodnara
Kamila Gasiuk-Pihowicz podczas debaty nad wnioskiem nieufności wobec Adama BodnaraTVN24

Autorka/Autor:akr//mrz

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Wybory samorządowe dobiegły końca. Państwowa Komisja Wyborcza opublikowała już pełne wyniki II tury wyborów na prezydentów wszystkich miast, w których w niedzielę toczyła się walka o zwycięstwo. Frekwencja wyniosła 44,06 procent. W tvn24.pl podajemy listę zwycięzców.

Wybory samorządowe - II tura. Pełne wyniki z miast

Wybory samorządowe - II tura. Pełne wyniki z miast

Źródło:
tvn24.pl

Państwowa Komisja Wyborcza podała w poniedziałek na swojej stronie wyniki ze 100 procent obwodów głosowania w II turze wyborów samorządowych. Frekwencja wyborcza - według tych danych - wyniosła 44,06 procent.

Ile uprawnionych zagłosowało w II turze. Ostateczne dane PKW

Ile uprawnionych zagłosowało w II turze. Ostateczne dane PKW

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Aleksander Miszalski z Koalicji Obywatelskiej wygrał wybory na prezydenta Krakowa, uzyskując 51,04 proc. głosów. Miał minimalną przewagę nad swoim kontrkandydatem, bezpartyjnym Łukaszem Gibałą, na którego zagłosowało zaledwie nieco ponad pięć tysięcy wyborców mniej niż na kandydata KO. Frekwencja w stolicy Małopolski wyniosła 45,5 procent.

Aleksander Miszalski nowym prezydentem Krakowa

Aleksander Miszalski nowym prezydentem Krakowa

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

38-letnia Aleksandra Kosiorek wyraźnie wygrała drugą turę wyborów prezydenckich w Gdyni. Oddano na nią 62,49 proc. głosów, a na jej rywala Tadeusza Szemiota z Koalicji Obywatelskiej - 37,51 proc. Szemiot (KO) pogratulował swojej kontrkandydatce zwycięstwa. To oznacza, że w całym Trójmieście będą rządzić kobiety.

W Gdyni wygrała Aleksandra Kosiorek. Duża przewaga

W Gdyni wygrała Aleksandra Kosiorek. Duża przewaga

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP

Łukasz Filipowicz pokonał Agnieszkę Nowak-Gąsienicę z PiS – wynika z danych podawanych przez Państwową Komisję Wyborczą. Nowy burmistrz podziękował już wyborcom i przyjął gratulacje od rywalki.

PiS bez burmistrza pod Tatrami, w sztabie Łukasza Filipowicza "owacje, śpiewy, euforia"

PiS bez burmistrza pod Tatrami, w sztabie Łukasza Filipowicza "owacje, śpiewy, euforia"

Źródło:
tvn24.pl

Tomasz Brzoskowski przegrał drugą turę wyborów samorządowych na wójta gminy Stężyca (woj. pomorskie). Samorządowiec odchodzi po dwóch skandalach, które opisywaliśmy w tvn24.pl i które rzucały się cieniem na jego rządy przez ostatnie miesiące. Urząd oddaje Ireneuszowi Stencelowi, który uzyskał 56,69 proc. poparcia.

Po dwóch skandalach wójt z trudem wszedł do drugiej tury. Przegrał

Po dwóch skandalach wójt z trudem wszedł do drugiej tury. Przegrał

Źródło:
tvn24.pl

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej Agata Wojda pokonała w Kielcach Marcina Stępniewskiego z Prawa i Sprawiedliwości. Nowa prezydentka Kielc otrzymała w drugiej turze 56,54 proc. głosów. Na jej rywala, Marcina Stępniewskiego z PiS, głos oddało 43,46 proc. wyborców. - Tak często w tej kampanii wyborczej słyszałam, że Kielce nie są gotowe, by prezydentką miasta była kobieta. Prawdopodobnie są! – cieszyła się Wojda po ogłoszeniu sondażowych wyników.

Agata Wojda wygrywa wybory w Kielcach

Agata Wojda wygrywa wybory w Kielcach

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Premier Donald Tusk opublikował serię wpisów w mediach społecznościowych po zakończeniu drugiej tury wyborów samorządowych. Wymienił w nich miasta, w których kandydaci popierani przez Koalicję Obywatelską "chyba" wygrali drugą turę.

Seria wpisów Donalda Tuska. "To jest dopiero coś"

Seria wpisów Donalda Tuska. "To jest dopiero coś"

Źródło:
TVN24

Rządzący od 18 lat Zieloną Górą Janusz Kubicki przegrał w drugiej turze z Marcinem Pabierowskim (Koalicja Obywatelska). Urzędujący prezydent już po pierwszych cząstkowych wynikach pogratulował rywalowi.

Prezydent Zielonej Góry sam ogłosił swoją porażkę

Prezydent Zielonej Góry sam ogłosił swoją porażkę

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Mirosław Lech od 33 lat jest wójtem gminy Korycin na Podlasiu – i właśnie wygrał kolejną kadencję. Tym razem jednak poczuł oddech rywalki na karku, bo o wyniku zadecydował dokładnie jeden głos.

W pierwszej turze różnili się 14 głosami, w drugiej już tylko jednym

W pierwszej turze różnili się 14 głosami, w drugiej już tylko jednym

Źródło:
tvn24.pl

Polityk Konfederacji, Patryk Marjan, zostanie nowym prezydentem Bełchatowa. W drugiej turze wyborów samorządowych uzyskał prawie 62,89 proc. głosów. "Wygrana zaledwie 32-letniego Patryka jest największym w historii sukcesem wyborczym środowiska wolnościowego w Polsce" - napisał w mediach społecznościowych lider partii Nowa Nadzieja, poseł Sławomir Mentzen.

Polityk Konfederacji będzie prezydentem. "Największy w historii sukces wyborczy"

Polityk Konfederacji będzie prezydentem. "Największy w historii sukces wyborczy"

Źródło:
tvn24.pl

Robert Szewczyk pokonał Czesława Małkowskiego w wyborach na prezydenta Olsztyna. Członek Platformy Obywatelskiej uzyskał w drugiej turze wyborów 53,33 proc. głosów.

Robert Szewczyk nowym prezydentem Olsztyna

Robert Szewczyk nowym prezydentem Olsztyna

Źródło:
tvn24.pl

Porażka kandydata PiS w gminie Czarny Dunajec. Burmistrz Marcin Ratułowski (Trzecia Droga) zachowa urząd. Dotychczas partia Jarosława Kaczyńskiego cieszyła się w tym rejonie dużym poparciem – to jednak nie wystarczyło, by zapewnić wygraną Pawłowi Dziubkowi.

PiS przegrał w jednym z podhalańskich bastionów

PiS przegrał w jednym z podhalańskich bastionów

Źródło:
tvn24.pl

Według wstępnych danych Paweł Gulewski z KO zdobył zdecydowaną przewagę nad urzędującym prezydentem Torunia Michałem Zaleskim. Oznacza to, że walczący o kolejną reelekcję Zaleski po pięciu kadencjach żegna się z urzędem.

Szóstej kadencji w Toruniu nie będzie

Szóstej kadencji w Toruniu nie będzie

Źródło:
tvn24.pl

Krzysztof Kukucki wygrywa we Włocławku z prezydentem miasta Markiem Wojtkowskim z Koalicji Obywatelskiej. Na senatora Lewicy oddano 56,23 proc. głosów, a na jego rywala - 43,72 proc. głosów.

We Włocławku porażka prezydenta

We Włocławku porażka prezydenta

Źródło:
TVN24.pl

Jacek Wójcicki pozostanie prezydentem Gorzowa Wielkopolskiego. Zagłosowało na niego 61,23 proc. wyborców. Jego kontrkandydat - Piotr Wilczewski z Koalicji Obywatelskiej - uzyskał 38,77 proc. poparcia.

Strażak nadal prezydentem. W Gorzowie bez zmian

Strażak nadal prezydentem. W Gorzowie bez zmian

Źródło:
tvn24.pl

Agnieszka Rupniewska zmierzyła się z urzędującą prezydentką Zabrza już po raz drugi – jednak tym razem udało jej się pokonać Małgorzatę Mańkę-Szulik. Po czterech kadencjach weteranka oddaje stanowisko.

Koniec epoki w Zabrzu. Prezydentkę zastąpi prezydentka

Koniec epoki w Zabrzu. Prezydentkę zastąpi prezydentka

Źródło:
tvn24.pl

Beata Dudzińska (Koalicja Obywatelska) wygrała wybory na prezydenta Piły. Zdobyła 71,01 proc. głosów, a Marcin Porzucek z Prawa i Sprawiedliwości - 28,99 proc. - podała Państwowa Komisja Wyborcza.

Przejęła rządy komisaryczne, została prezydentką Piły

Przejęła rządy komisaryczne, została prezydentką Piły

Źródło:
PAP

Jacek Jaśkowiak zdecydowanie wygrał w drugiej turze wyborów prezydenckich w Poznaniu. Po przeliczeniu wszyskich obwodów głosowania na obecnego włodarza miasta wynika, że oddało na niego głosy 70,67 procenta poznaniaków.

W Poznaniu bez sensacji. Zdecydowana przewaga Jaśkowiaka

W Poznaniu bez sensacji. Zdecydowana przewaga Jaśkowiaka

Źródło:
tvn24.pl

Jacek Sutryk wygrał drugą turę wyborów we Wrocławiu. Zdobył aż 68,29 procent głosów, a Izabela Bodnar, kandydatka Trzeciej Drogi, 31,71 procent głosów - wynika z pełnych danych z miejskich komisji opublikowanych przez Państwową Komisję Wyborczą po godzinie 2 w nocy. Tym samym nie dojdzie do zmiany władzy w stolicy Dolnego Śląska.

Wybory 2024. Zdecydowane zwycięstwo Sutryka w drugiej turze we Wrocławiu

Wybory 2024. Zdecydowane zwycięstwo Sutryka w drugiej turze we Wrocławiu

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Maciej Gramatyka z Koalicji Obywatelskiej został nowym prezydentem Tychów (woj. śląskie). Polityk zdobył 58,64 proc. głosów, pokonując tym samym kandydata PiS Sławomira Wróbla. Gramatyka rządzi miastem od kilku miesięcy jako komisarz po tym, jak urzędujący od 2000 roku Andrzej Dziuba zdobył mandat senatorski.

Tychy mają nowego prezydenta. Zmiana po 24 latach

Tychy mają nowego prezydenta. Zmiana po 24 latach

Źródło:
PAP

Radosław Witkowski popierany m.in. przez Koalicję Obywatelską wygrywa z poparciem 60,5 proc. wyborców II turę wyborów prezydenta Radomia - wynika z badania exit poll przeprowadzonego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą na zlecenie serwisu LokalnaPolityka.pl. Jego rywal Artur Standowicz z Prawa i Sprawiedliwości uzyskał 39,5 proc. poparcia.

W Radomiu bez zmian. Witkowski pozostanie prezydentem

W Radomiu bez zmian. Witkowski pozostanie prezydentem

Źródło:
PAP

Moda na hałas może nie jest powszechna, bo tylko w pewnych kręgach automaniaków, którzy lubują się w tak zwanych sportowych wydechach. Za to trudno jej nie zauważyć. Jeszcze trudniej z nią wytrzymać. I nie chodzi tylko o komfort.

Groźna moda wśród niektórych kierowców. "To jest koszmar"

Groźna moda wśród niektórych kierowców. "To jest koszmar"

Źródło:
Fakty TVN

Chorwacja mierzy się z katastrofą demograficzną. Liczba zgonów drastycznie przewyższa liczbę urodzeń, a trend zwiastuje jedynie pogorszenie sytuacji - podaje w niedzielę dziennik "Jutarnji list". "Jeżeli w Chorwacji problem ten nadal będzie lekceważony, czekają nas dramatyczne problemy społeczne" - czytamy.

Katastrofa demograficzna w Chorwacji. "Czekają nas dramatyczne problemy społeczne"

Katastrofa demograficzna w Chorwacji. "Czekają nas dramatyczne problemy społeczne"

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Dużo zimniej niż zwykle w kwietniu będzie jeszcze przez kilka dni, jednak chłód nie potrwa wiecznie. Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni, przygotowaną przez prezentera tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: początek majówki to będzie punkt zwrotny

Pogoda na 16 dni: początek majówki to będzie punkt zwrotny

Źródło:
tvnmeteo.pl
Extra virgin czy ekstrapodróbka? Kolorują, rozcieńczają i zarabiają

Extra virgin czy ekstrapodróbka? Kolorują, rozcieńczają i zarabiają

Źródło:
tvn24.pl
Premium