Waldemar Żurek o Piesiewiczu: na pewno nie jest to żadna ofiara polityczna
Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz został w czwartek zatrzymany na polecenie wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach. Po południu został doprowadzony na przesłuchanie, wieczorem usłyszał zarzuty.
Żurek o słowach Piesiewicza
Piesiewicz po doprowadzeniu go do siedziby prokuratury został zapytany, czy czuje się winny. Odparł: - Polityka, polityka, polityka. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Zobaczymy, kto jest winny.
Żurek pytany w "Faktach po Faktach" w TVN24, czy jego zdaniem Piesiewicz jest w tej sprawie ofiarą, odpowiedział: - My sami musimy dzisiaj na tej podstawie, którą widzimy, ocenić jego wiarygodność. Na pewno nie jest to żadna ofiara polityczna.
Żurek przypomniał o sprawie zegarka wartego 40 tysięcy euro, który szef PKOl otrzymał od szefa Zondacrypto Przemysława Krala.
- Wiemy, że jak zaczęły się jakieś dziwne przecieki w mediach, pan Piesiewicz wyszedł sam z informacją, że jest posiadaczem bardzo kosztownego zegarka, a później się okazało, że w jakiś dziwny sposób woził raty za granicę i spłacał tego swojego darczyńcę. Wszyscy oceniają to z takim ogromnym powątpiewaniem, że to są jakieś tłumaczenia wręcz absurdalne, niewiarygodne. Więc pytanie, za co ktoś komuś robi taki prezent - ocenił.
Żurek o wetach w sprawie kryptowalut
Minister Żurek był też pytany o weta prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące ustawy o kryptoaktywach. - Polska jest jednym z ostatnich krajów, w którym ten rynek nie jest uregulowany. Minister finansów przygotował bardzo dobrą ustawę i ta ustawa wielokrotnie jest blokowana przez prezydenta - odparł.
Minister zasugerował, aby "patrzeć, jak głosują nad tą ustawą partie polityczne". - Te, które dzisiaj są w opozycji, które można powiedzieć, że są odpowiedzialne za wyhodowanie tej afery, one nie chcą tej regulacji, powołują się na wolność gospodarczą - zaznaczył. Dodał, że prezydenckie weta wyglądają teraz "fatalnie".
Żurek o powiązaniach Romanowskiego z Zondacrypto
Żurek krótko skomentował też sprawę Marcina Romanowskiego.
- W dowodach pojawiają się działania, które miałyby w jakiś sposób uchronić przed wymiarem sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Dotyczy to osób powiązanych z Zondacrypto - powiedział.