W przestrzeni publicznej słyszymy o tym i to będzie potwierdzać prokuratura, czy ta osoba otrzymała korzyść majątkową i jeżeli tak, to w zamian za co - mówił Waldemar Żurek o zatrzymaniu Radosława Piesiewicza. Jak podkreślił, "czynności trwają, scenariusze są różne, bo czasem jest tak, że osoba podejrzewana chce zeznawać, współpracować z prokuraturą, czasem idzie w zaparte". - Na pewno to nie jest żadna ofiara polityczna - dodał. Pytany, czy Piesiewicz interesuje prokuraturę jedynie w sprawie zegarka, czy także zaproszenia firmy Zondacrypto do PKOl, minister sprawiedliwości odpowiedział, że "toczą się jeszcze postępowania w prokuraturze gdańskiej". Żurek zaznaczył, że afera Zondacrypto "ma szereg wątków, będziemy je rozwikływać powoli". Jak stwierdził, "jest przełom, ale nie jesteśmy jeszcze gotowi na inne działania". - Głównym wątkiem, który nie był rozwikływany przez lata funkcjonowania śledztwa, to jest wątek zaginięcia czy też zabójstwa właściciela giełdy BitBay. Musimy prześledzić to, kto miał interes w tym, żeby uzyskać majątek po tej giełdzie, co się stało z jej właścicielem, dlaczego prokuratura nie przesłuchała do tej pory osób bezpośrednio zainteresowanych pozyskaniem majątku - powiedział.<br/> <br/><strong>Pozostałe wątki rozmowy:</strong><br/>- Giertych i Dubois obrońcami Krala<br/>- Przecieki z prokuratury ws. śledztwa<br/>- Wycieczka posła Michała Moskala na Ibizę do Przemysława Krala<br/>- Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku obrońcy Romanowskiego o uchylenie ENA<br/>