Źródło zdj. gł.: TVN24
O pozbawienie Kaczmarka statusu świadka incognito, jako pierwsi wznosili obrońcy Sawickiej (w procesach rozpracowywanych przez siebie osób występował zamaskowany i pod nazwiskiem Małecki lub Piotrowski). Sąd nie mógł jednak przychylić się do wniosku obrońców byłej posłanki PO, bo nie miał do tego podstaw prawnych. Z takim wnioskiem może wystąpić albo sam świadek, albo prokurator - przypomina "Gazecie Wyborczej".
Na przerwanie fikcji anonimowości Kaczmarka, który w ostatnim czasie zdołał wydać swoją biografię, udzielić wielu wywiadów, a nawet dostać się do Sejmu, zdecydowała się Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu, która wysłała stosowny wniosek do sądu. Jego uzasadnienie jest tajne.
Źródło: Gazeta Wyborcza