W katastrofie mogło zginąć więcej Polaków

 
Czechy: wciąż nie zidentyfikowano dwóch ofiar
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA
Czeskim służbom jak dotąd nie udało się zidentyfikować ciał dwóch ofiar piątkowej katastrofy kolejowej w miejscowości Studenka. Podejrzewają, że kobiety mogły być Polkami. W związku z tym Czesi wysłali do Polski zdjęcia dwóch ciał i znalezionych przy nich rzeczy osobistych - informuje dziennik.pl.

O przesłaniu zdjęć ofiar stronie polskiej poinformowała czeska wiceminister spraw wewnętrznych Lenka Ptackova-Melicharova.

Wiadomo, że wśród zidentyfikowanych już ofiar śmiertelnych jest jedna Polka. Ciało 22-letniej Lidii Litwin rozpoznali jej rodzice. Dziewczyna, studentka filologii czeskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, wraz z grupą przyjaciół, planowała spędzić w Czechach kilkudniowe wakacje. Wspólnie zwiedzali Ostrawę i tam wsiedli do pociągu, by spędzić weekend w Pradze. Kilkanaście minut później pociąg uderzył w wiadukt. CZYTAJ WIĘCEJ

W katastrofie kolejowej pociągu Eurocity Kraków-Praga w okolicy miejscowości Studenka, niedaleko Ostrawy, zginęło 7 osób, a 67 zostało rannych.

Źródło: dziennik.pl

Czytaj także: