Polska wykluczona ze Starlink Roam. Wicepremier Krzysztof Gawkowski zwrócił się do Elona Muska
"Zwróciłem się do SpaceX o pilne przywrócenie równych zasad dla polskich klientów firmy" - przekazał w serwisie X wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Jak dodał, "Jeżeli SpaceX Elona Muska chce działać w Polsce, korzystać z polskiego rynku i zarabiać na polskich klientach, musi ich traktować uczciwie i na równych zasadach".
Polska nie znalazła się na liście krajów tworzących wspólny, europejski region usługi Starlink Roam ("W drodze"). "Od 17 sierpnia Polacy korzystający ze Starlink Roam mają być traktowani gorzej niż klienci z innych państw Europy: dodatkowe formalności, obowiązek zgłaszania podróży i weryfikacja dokumentów" - zaznaczył Gawkowski.
Starlink wykluczył Polskę. Gawkowski żąda wyjaśnień od SpaceX
Gawkowski napisał dalej, że "jeżeli powodem są 'lokalne wymogi regulacyjne', oczekuję wskazania konkretnych przepisów". Jak zaznaczył, "ogólne tłumaczenia nie wystarczą. Polscy obywatele nie mogą być traktowani gorzej tylko dlatego, że globalna korporacja tak zdecydowała".
Wicepremier podkreślił, że "nowe technologie dają ludziom ogromne możliwości. Ale wraz z nimi globalne firmy zdobyły ogromną władzę nad warunkami, na jakich pracujemy, komunikujemy się, podróżujemy i korzystamy z usług. I właśnie dlatego obowiązkiem państwa jest reagować na wszelkie przejawy nierównego traktowania klientów, manipulacji rynkowych czy innych powodów niezgodnych z etyką rynkową".
Zaznaczył, że "Polska nie jest rynkiem drugiej kategorii, a polscy klienci nie są klientami drugiej kategorii".
Wyższe opłaty dla Polaków
Z przekazów medialnych wynika, że Polskę wyłączono z europejskiego regionu mobilnego. Dla polskich klientów korzystających z terminali w podróży oznacza to spory wzrost wydatków.
Najnowsza aktualizacja zasad świadczenia usług wprowadza podziały na regionalne strefy geograficzne. Kluczowa reguła opiera się na założeniu, że państwa zaliczone do tego samego obszaru nie generują dodatkowych obostrzeń, a przemieszczanie się między nimi nie jest traktowane jako podróż międzynarodowa.
Do wspólnego regionu europejskiego SpaceX zaliczyło ponad 30 państw. Na oficjalnej liście są m.in.: Niemcy, Czechy, Słowacja, Litwa, a także m.in. Francja, Hiszpania, Włochy, Rumunia oraz Norwegia. W zestawieniu zabrakło Polski.
W dokumentacji technicznej giganta pojawił się jednoznaczny zapis: "Polska nie jest uwzględniona w powyższym regionie Europy. Konta zarejestrowane w Polsce są traktowane jako przeznaczone wyłącznie do użytku w Polsce". Oznacza to zmianę warunków dla tych polskich użytkowników usługi Starlink Roam, którzy podróżują po Europie. Miesięczny rachunek z usługę realizowaną na obszarze Polski to ok. 45 euro ale, żeby korzystać z satelitarnego internetu od SpaceX także po wjeździe na teren Niemiec, Francji czy Czech, trzeba opłacać znacznie wyższy abonament. Mieszkańcy tych krajów, które amerykańska firma zaliczyła do wspólnego europejskiego obszaru, dodatkowych kosztów w trakcie podróży po Europie nie ponoszą.
Zgodnie z nowymi wytycznymi użytkownicy standardowych pakietów mobilnych mogą przebywać ze sprzętem poza granicami kraju rejestracji przez maksymalnie 30 dni w ramach jednej podróży. Po upływie tego miesiąca niezbędny jest powrót do Polski w celu "zresetowania licznika lokacyjnego", przejście na znacznie droższy pakiet lub zmiana kraju rejestracji.