Rosyjski Sąd Najwyższy pozbawił partię Jabłoko prawa udziału w wyborach do Dumy Państwowej

Lider rosyjskiej partii Jabłoko Nikołaj Rybakow w sądzie
Rosyjski Sąd Najwyższy pozbawił partię Jabłoko prawa udziału w wyborach do Dumy Państwowej
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: SERGEI ILNITSKY/PAP/EPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rosyjski Sąd Najwyższy zakazał opozycyjnej partii Jabłoko udziału w najbliższych wyborach do rosyjskiej Dumy. Te wybory są oczywiście fikcją, ale kampania przed nimi jest skutecznym narzędziem wpływu na społeczeństwo. Jabłoko to jedyne ugrupowanie, które otwarcie sprzeciwia się wojnie Rosji w Ukrainie.

Rosjanie, którzy wciąż wierzą w demokrację, którzy chcą zakończenia inwazji na Ukrainę, nie będą już mieli na kogo zagłosować. Sędzia Sądu Najwyższego Rosji Wiaczesław Kiriłłow oświadczył, że przychyla się do wniosku partii politycznej Rodina, aby rejestracja listy kandydatów na deputowanych Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej zgłoszona przez partię Jabłoko została anulowana.

Partia Jabłoko była jedynym zarejestrowanym ugrupowaniem politycznym w Rosji, które otwarcie żądało końca wojny, ale jak informuje agencja dpa, gdy w sondażach poparcie dla partii zaczęło przekraczać 5-procentowy próg wyborczy, pojawiły się prokuratorskie zarzuty - między innymi o rzekome finansowanie z zagranicy.

Wyrok Sądu Najwyższego zakazuje partii udziału we wrześniowych wyborach parlamentarnych. - Ta decyzja tylko przybliża nasz kraj do katastrofy i wzmacnia społeczną agresję i nienawiść. My reprezentujemy inną polityczną siłę. My chcemy pokoju - powiedział przewodniczący partii Jabłoko Nikołaj Rybakow.

Putin zadbał o to, by władza pozostała w jego rękach

Początki socjalliberalnego Jabłoka sięgają lat 90. Jego politycy trzykrotnie zasiadali w Dumie Państwowej, ale od ponad 20 lat partia nie zdobyła co najmniej 5 procent poparcia i nie ma jej w parlamencie. W poniedziałek na decyzję sądu przed budynkiem czekało kilkaset osób.

Wybory do Dumy Państwowej odbędą się w drugiej połowie września i nikt nie ma złudzeń, że wygra je Jedna Rosja, czyli Władimir Putin. W lipcu na Kremlu prezydent Rosji spotkał się z parlamentarzystami, żeby podziękować im za minioną kadencję.

Lider rosyjskiej partii Jabłoko Nikołaj Rybakow w sądzie
Lider rosyjskiej partii Jabłoko Nikołaj Rybakow w sądzie
Źródło zdjęcia: SERGEI ILNITSKY/PAP/EPA

Putin przy okazji zapewniał, że gospodarka ma się nieźle, a wojnę w Ukrainie popiera całe społeczeństwo. Choć opozycja w Rosji jest słaba i rozproszona, Putin nie zamierza tolerować żadnych politycznych przeciwników. W obawie o własne życie niedawno z kraju wyjechał Borys Nadieżdin, krytyk Kremla i wojny w Ukrainie.

- Mam dobre wiadomości. Żyję i jestem na wolności. Niestety, nie ma mnie w tej chwili w Rosji - przekazał w nagraniu wideo.

Lider Jabłoka skazany na kolonię karną

W czerwcu wiceprzewodniczący Jabłoka Maksym Krugłow został skazany na siedem lat kolonii karnej za to, że napisał w internecie o zbrodni dokonanej przez Rosjan na cywilach w Buczy.

- Ten wyrok nie ma nic wspólnego z legalnością, prawdą, sumieniem czy człowieczeństwem. Podczas całego procesu Maksym udowodnił, że jest jednoznacznym zwolennikiem praworządności i bezprzemocowego uprawiania polityki - powiedział przewodniczący partii Jabłoko Nikołaj Rybakow.

Rosyjscy opozycjoniści wykazują się heroiczną odwagą, bo sprzeciwiając się polityce Kremla, ryzykują życiem - 16 lutego 2024 roku w kolonii karnej na Syberii zginął Aleksiej Nawalny. Został otruty, miał 47 lat.

Źródło: TVN24
Czytaj także: