"Polska naruszyła prawo". Wyrok unijnego Trybunału w sprawie Puszczy. Jest reakcja resortu

Aktualizacja:
[object Object]
Na wyrok Trybunału czekali również ekolodzytvn24
wideo 2/15

Zdaniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Polska naruszyła unijne przepisy, nakazując zwiększoną wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej. Wyrok jest ostateczny. "Polska uszanuje ogłoszony wyrok" - potwierdził w komunikacje minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że Polska nie wypełniła zobowiązań wynikających z dyrektyw siedliskowej i ptasiej. To właśnie zgodnie z dyrektywą siedliskową w 2007 roku Komisja Europejska zatwierdziła wyznaczenie obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska. Stanowi on również "obszar specjalnej ochrony" ptaków, wyznaczony zgodnie z dyrektywą ptasią.

PRZECZYTAJ ORZECZENIE TSUE W SPRAWIE WYCINKI

Ministerstwo zapowiada plan ochrony Puszczy

Do decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE odniósł się resort środowiska.

- Zapoznamy się szczegółowo z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak wcześniej deklarowałem, Polska uszanuje ogłoszony wyrok – powiedział, cytowany w komunikacie, minister Henryk Kowalczyk. Szef resortu odkreślił, że Puszcza Białowieska to nasze dziedzictwo narodowe. - Wszystkie działania, które były realizowane w Puszczy, podyktowane były troską o zachowanie jej w jak najlepszym stanie dla przyszłych pokoleń – dodał. W komunikacie poinformowano, że resort środowiska przedstawi wkrótce Komisji Europejskiej propozycje kompromisowych rozwiązań w sprawie Puszczy Białowieskiej, "uwzględniających wyniki prac zespołu eksperckiego przygotowującego długoterminowy plan jej ochrony".

Decyzja kończąca spór ciągnący się od 2016 roku została wydana przez Wielką Izbę Trybunału składającą się z 15 sędziów. Od jej orzeczenia nie ma odwołania.

Wyrok nie wiąże się z żadnymi karami finansowymi, bo Polska wycofała ciężki sprzęt z Puszczy. Gdyby jednak doszło do wznowienia wycinki, wówczas Komisja mogłaby wnioskować o sankcje finansowe. Władze naszego kraju poniosą natomiast koszty postępowania przed Trybunałem.

"To wielkie święto obrońców Puszczy"

Ekolodzy, którzy przez ostatnie miesiące ostro krytykowali wycinkę i blokadami starali się ją powstrzymać, nie kryli zadowolenia z wyroku. - To wielkie święto obrońców Puszczy - mówił reporterowi TVN24 jeden z nich.

Aktywiści podkreślili, że straty w Puszczy były ogromne, ponieważ wycięto 180 tysięcy drzew - ponad połowa z nich była stuletnia. Wskazali, że na tych drzewach żyły chronione gatunki zwierząt. Bulwersujące dla nich było to, że wycinka była prowadzona w okresie lęgowym ptaków oraz w nocy.

Ekolodzy komentują wyrok ws. wycinki w Puszczy Białowieskiej
Ekolodzy komentują wyrok ws. wycinki w Puszczy Białowieskiejtvn24

"To porażka byłego ministra środowiska"

Do wtorkowego wyroku Trybunału odnieśli się posłowie opozycji.

Posłanka PO Garbiela Lenartowicz na konferencji prasowej w Sejmie oceniła, że orzeczenie to kolejna porażka rządu, który - nie patrząc na normy krajowe i unijne - próbuje realizować swoje idee. - Jest to przede wszystkim porażka (byłego) ministra środowiska Jana Szyszko - uznała.

Poseł Robert Tyszkiewicz (PO) podkreślił, że wyrok potwierdza, iż polski rząd złamał prawo, prowadząc masową wycinkę w Puszczy Białowieskiej. - Dzięki temu stanowisku, i wcześniejszym, wycinka w Puszczy Białowieskiej została wstrzymana, ale Puszcza poniosła ogromne straty. I trzeba dziś powiedzieć jasno: to, że wycinka została wstrzymana, to nie znaczy, że odpowiedzialni za te ogromne szkody wyrządzone w przyrodzie mają pozostać bezkarni - zaznaczył Tyszkiewicz.

Szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer powiedziała, iż "dzisiejszy wyrok pokazuje, że PiS traktuje Polskę, a szczególnie Puszczę Białowieską, jak skład desek". Dodała, że "Polacy coraz bardziej cenią jakość życia wynikającą z kontaktu z przyrodą, chcą spędzać czas w parkach narodowych, chcą tam spędzać czas z całymi rodzinami. Dlatego tak ważne jest powiększanie powierzchni polskich parków narodowych".

Decyzja Szyszki

W lipcu ubiegłego roku Komisja Europejska skierowała przeciwko Polsce pozew do Trybunału w Luksemburgu w związku z wycinką w Puszczy Białowieskiej, która jest obszarem chronionym Natura 2000. Urzędnicy unijni uznali, że polskie władze, pozwalając na trzykrotne zwiększenie wycinki w Nadleśnictwie Białowieża, zagroziły cennym gatunkom drzew i naturalnym siedliskom zwierząt.

Innego zdania był ówczesny minister środowiska Jan Szyszko, który zdecydował się zwiększyć limity wycinki w Puszczy w marcu 2016 roku.

Argumentował, że jest to konieczne ze względu na atakującego świerki szkodnika - kornika drukarza. Dyrektor Lasów Państwowych w 2017 roku wydał decyzję o usuwaniu drzew zasiedlonych przez korniki lub stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.

Groźba 100 tysięcy euro dziennie kary

W lipcu ubiegłego roku Bruksela zwróciła się do Trybunału Sprawiedliwości UE o wydanie tymczasowej decyzji o natychmiastowym nakazie wstrzymania cięć do czasu rozstrzygnięcia sporu.

Nakaz ten został wydany, ale resort środowiska całkowicie podporządkował mu się dopiero po kilku miesiącach pod groźbą kar sięgających 100 tysięcy euro dziennie. Ministerstwo Środowiska argumentowało, że musi prowadzić wycinkę ze względu na zapewnienie bezpieczeństwa publicznego.

W lutym tego roku rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu uznał, że decyzje polskich władz dotyczące obszaru Natura 2000 w Puszczy Białowieskiej naruszają prawo Unii Europejskiej. Wskazał przy tym, że bezprecedensowa gradacja kornika drukarza nie może uzasadniać wycinki.

"Ten wyrok będziemy szanować"

To właśnie zgodnie z dyrektywą siedliskową, w 2007 roku Komisja Europejska zatwierdziła wyznaczenie obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska. Stanowi on również "obszar specjalnej ochrony" ptaków wyznaczony zgodnie z dyrektywą ptasią.

Obecny minister środowiska Henryk Kowalczyk podczas niedzielnego spotkania z wyborcami Prawa i Sprawiedliwości odniósł się do sporu z Komisją Europejską.

- Spodziewam się wyroku europejskiego Trybunału Sprawiedliwości mniej więcej w duchu takim, w jakim była rekomendacja tego wyroku, która została opublikowana, a więc, że nastąpiło naruszenie prawa europejskiego i ten wyrok będziemy szanować - mówił dziennikarzom Kowalczyk.

Autor: PTD//now / Źródło: PAP, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Wiedzieliśmy już, że wiara Putina jest fałszywa. Ale teraz widzimy to wyraźniej niż kiedykolwiek - mówiła w nagraniu opublikowanym w sobotę Julia Nawalna, wdowa po rosyjskim opozycjoniście Aleksieju. Mówiła o przetrzymywaniu ciała jej męża przez rosyjskiego dyktatora. Jak dodała, to "ten sam Putin, który lubi pokazywać się jako pobożny chrześcijanin, który podczas świąt fotografowany jest przez dziennikarzy w cerkwi".

"Żaden prawdziwy chrześcijanin nie byłby w stanie tego zrobić"

"Żaden prawdziwy chrześcijanin nie byłby w stanie tego zrobić"

Źródło:
Reuters, YouTube, tvn24.pl

Straciłam możliwość, by spokojnie żyć, planować, o czymś marzyć - mówiła w "Faktach po Faktach" ukraińska dziennikarka Lesia Vakuliuk. Rzeczniczka PAH Helena Krajewska przebywająca w Kijowie podkreślała, że w Ukrainie "15 milionów osób potrzebuje pilnej pomocy humanitarnej". - Mówi się troszeczkę, że Ukraińcy, Ukrainki przyzwyczaili się do tego, że jakoś obłaskawili sobie wojnę. To nie jest prawda. Starają się żyć na przekór temu, jaka to jest nienormalna sytuacja - dodała.

Dwa lata wojny. Ukraińcy "starają się żyć na przekór temu, jaka to jest nienormalna sytuacja"

Dwa lata wojny. Ukraińcy "starają się żyć na przekór temu, jaka to jest nienormalna sytuacja"

Źródło:
TVN24

Ciało Aleksieja Nawalnego zostało oddane jego matce - przekazała w sobotę w mediach społecznościowych rzeczniczka zmarłego rosyjskiego opozycjonisty Kira Jarmysz. Dodała, że "pogrzeb jest jeszcze przed nami", a współpracownicy najbardziej znanego przeciwnika politycznego Władimira Putina nie wiedzą, czy władze będą przeszkadzały w przeprowadzeniu go zgodnie z wolą rodziny.

Ciało Aleksieja Nawalnego przekazane jego matce

Ciało Aleksieja Nawalnego przekazane jego matce

Źródło:
Reuters

Dzisiaj tu stoicie ramię w ramię, Ukraińcy i Polacy, zjednoczeni jednym celem, celem naszego zwycięstwa - mówił podczas wiecu poparcia dla Ukrainy w Warszawie ambasador tego kraju w Polsce Wasyl Zwarycz. Po godzinie 18 manifestacja dotarła pod budynek Sejmu. Wszystko w związku z drugą rocznicę pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.

Manifestacja dotarła przed Sejm. "Ramię w ramię, Ukraińcy i Polacy, zjednoczeni jednym celem"

Manifestacja dotarła przed Sejm. "Ramię w ramię, Ukraińcy i Polacy, zjednoczeni jednym celem"

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Trwa walka o życie trzyletniego chłopca, który wpadł do zbiornika wodnego w miejscowości Ludwików (Wielkopolskie). Dziecko zaginęło w czasie spaceru z dziadkiem. - Jest w stanie głębokiej hipotermii - przekazała Naczelna Pielęgniarka Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Koninie Maria Wróbel. Nagrania z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Wielkopolskie. Trzylatek wpadł do zbiornika wodnego, trwa walka o jego życie

Wielkopolskie. Trzylatek wpadł do zbiornika wodnego, trwa walka o jego życie

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP

Polska naprawdę pojawiła się jako nasz największy przyjaciel. I dziękujemy bardzo za to Polsce i każdemu Polakowi - mówił w "Faktach po Faktach" w drugą rocznicę rosyjskiej napaści na Ukrainę Mykoła Kniażycki, deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy. - Prawda na temat bezpieczeństwa dzisiaj jest taka: albo robimy wszystko, żeby Ukraińcy dali radę w tym roku, (...) albo za kilka lat płacimy znacznie większą stawkę - stwierdził Paweł Kowal (KO), szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.

Ukraiński deputowany: Polska pojawiła się jako nasz największy przyjaciel

Ukraiński deputowany: Polska pojawiła się jako nasz największy przyjaciel

Źródło:
TVN24

W Kościele czasem się tak symbolicznie działa, że zmusza się do ustąpienia, ale to za mało - mówił publicysta Tomasz Terlikowski, komentując rezygnację abpa Andrzeja Dzięgi. - Za dużo jest ofiar, za dużo jest krzywdy ludzkiej, za którą ksiądz arcybiskup Dzięga odpowiada osobiście - ocenił. Jego zdaniem należy się domagać "jasnej deklaracji, czy ksiądz arcybiskup ustąpił, bo tak, bo mu się znudziło być arcybiskupem albo bo był chory, czy dlatego, że jest odpowiedzialny za tuszowanie przestępstw seksualnych".

Terlikowski o arcybiskupie Dziędze: za dużo jest ofiar, krzywdy ludzkiej, za którą odpowiada osobiście

Terlikowski o arcybiskupie Dziędze: za dużo jest ofiar, krzywdy ludzkiej, za którą odpowiada osobiście

Źródło:
TVN24

Arcybiskup Andrzej Dzięga napisał list do kapłanów z jego archidiecezji. Sugeruje w nim, że jego rezygnacja z posługi metropolity szczecińsko-kamieńskiego była jego wolą, którą tłumaczy stanem zdrowia. "Ojciec Święty Franciszek przychylił się do mojej prośby i dzisiaj został ogłoszony fakt przyjęcia mojej rezygnacji" - napisał. Tymczasem duchowny miał wiedzieć o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich przez księdza Andrzeja Dymera. Rezygnacja hierarchy kończy prowadzone przez Watykan przeciwko niemu postępowanie kanoniczne.

List arcybiskupa Andrzeja Dzięgi do księży. Duchowny pisze o rezygnacji i sugeruje, że była to jego "prośba"

List arcybiskupa Andrzeja Dzięgi do księży. Duchowny pisze o rezygnacji i sugeruje, że była to jego "prośba"

Źródło:
RMF FM, TVN24

"Po prostu Warszawa" to moje hasło w tegorocznej kampanii - ogłosił w sobotę prezydent Warszawy, wiceszef Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski, który będzie ubiegał się o reelekcję na stanowisku prezydenta stolicy. Podkreślił, że swój pomysł na miasto realizuje od ponad pięciu lat.

Trzaskowski podał swoje hasło wyborcze

Trzaskowski podał swoje hasło wyborcze

Źródło:
PAP

Premierzy Włoch, Kanady, Belgii i szefowa Komisji Europejskiej przyjechali w sobotę do Kijowa, aby okazać solidarność Ukrainie w drugą rocznicę rozpoczęcia przez Rosję wojny na pełną skalę. Tego dnia Giorgia Meloni i Justin Trudeau podpisali z Wołodymyrem Zełenskim 10-letnie umowy o bezpieczeństwie. Ponadto dokument podpisany z Kanadą zakłada przekazanie trzech miliardów dolarów kanadyjskich na pomoc finansową i obronną dla Kijowa.

Porozumienie o bezpieczeństwie na dekadę i pomoc finansowa. Nowe umowy o Ukrainy z Włochami i Kanadą

Porozumienie o bezpieczeństwie na dekadę i pomoc finansowa. Nowe umowy o Ukrainy z Włochami i Kanadą

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, Reuters

W sobotę doszło do wypadku na Śnieżce. Turysta z Czech ześlizgnął się ze szczytu i wpadł do Kotła Łomniczki. Został wyciągnięty przez ratowników GOPR.

Wypadek czeskiego turysty na Śnieżce. W akcję zaangażowano dwa śmigłowce

Wypadek czeskiego turysty na Śnieżce. W akcję zaangażowano dwa śmigłowce

Źródło:
tvn24.pl

Szczęśliwy finał poszukiwań 12-latka, który odłączył się od rodziców na szlaku turystycznym w okolicach Kłodzkiej Góry w Sudetach (woj. dolnośląskie). Chłopiec nie miał ze sobą telefonu, nie było z nim kontaktu. Przemokniętego i zmarzniętego 12-latka odnalazł jeden z policjantów.

12-latek zaginął w Sudetach. Finał poszukiwań

12-latek zaginął w Sudetach. Finał poszukiwań

Źródło:
tvn24.pl

Kierowca samochodu osobowego utknął na przejeździe kolejowym w Zielęcicach w Opolskiem. Według relacji czytelniczki Kontaktu 24, nie chciał zostawić samochodu, mimo że pociąg był bardzo blisko.

Utknął na przejeździe kolejowym. "Krzyczeliśmy, żeby zostawił samochód i ratował siebie"

Utknął na przejeździe kolejowym. "Krzyczeliśmy, żeby zostawił samochód i ratował siebie"

Źródło:
Kontakt24 / tvn24.pl

Polacy od samego początku wojny pomagają Ukraińcom. Otworzyliśmy dla nich swoje serca, domy, pomogliśmy normalnie żyć. Jednak tam, w Ukrainie, na naszą pomoc ciągle czeka kilkanaście milionów ludzi. Organizacje humanitarne każdego dnia przekazują im pomoc.

Od początku wojny Polska stale wspiera Ukrainę. "Wydaje się, że ta pomoc jeszcze będzie potrzebna"

Od początku wojny Polska stale wspiera Ukrainę. "Wydaje się, że ta pomoc jeszcze będzie potrzebna"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24
"Miałam zjeść miskę śmierdzącej kaszy z odchodami szczurów, bo inaczej czekała mnie kara". To mógł być "kubek" albo piwnica

"Miałam zjeść miskę śmierdzącej kaszy z odchodami szczurów, bo inaczej czekała mnie kara". To mógł być "kubek" albo piwnica

Źródło:
tvn24.pl
Premium

74. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie dobiega końca. W sobotni wieczór odbyła się gala wręczenia nagród. Jury pod przewodnictwem Lupity Nyong'o Złotym Niedźwiedziem doceniło film dokumentalny "Dahomey" w reżyserii Mati DIop.

Berlinale 2024. Złoty Niedźwiedź dla filmu "Dahomey" Mati Diop

Berlinale 2024. Złoty Niedźwiedź dla filmu "Dahomey" Mati Diop

Źródło:
tvn24.pl

Żył przed 240 milionami lat, a długość jego ciała wynosiła pięć metrów. Naukowcy zaprezentowali skamieniałości gada, które znaleziono na południu Chin. Najbardziej charakterystyczną cechą zwierzęcia, nazwanego przez badaczy "smokiem", jest jego szyja.

Pokazali skamieniałości "smoka" sprzed 240 milionów lat

Pokazali skamieniałości "smoka" sprzed 240 milionów lat

Źródło:
LiveScience.com, National Museums Scotland, tvnmeteo.pl

W marcu 2024 roku nastąpi waloryzacja emerytur i rent. Jest przeprowadzana z urzędu, co oznacza, że nie trzeba składać żadnego wniosku - podał Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) w komunikacie. Wskazał, że emerytury wzrosną o 12,12 procent. W górę pójdą również inne świadczenia.

Podwyżki dla emerytów i nie tylko. Tyle wyniosą świadczenia po waloryzacji

Podwyżki dla emerytów i nie tylko. Tyle wyniosą świadczenia po waloryzacji

Źródło:
tvn24.pl

W poczekalni Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie mężczyzna, do którego wezwano karetkę pogotowia, zaatakował ratownika medycznego. Poszkodowany ma poważne obrażenia twarzy, przeszedł dwie operacje.

Ratownik medyczny pobity w komendzie policji

Ratownik medyczny pobity w komendzie policji

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kolejne dni przyniosą aurę, która zdecydowanie kojarzy się z wiosną. Opadów będzie niewiele, a wartości na termometrach mocno zbliżą się do 20 stopni. Czasami pojawią się silniejsze porywy wiatru.

Czeka nas eksplozja wiosennego "gorąca"

Czeka nas eksplozja wiosennego "gorąca"

Źródło:
tvnmeteo.pl

Nagrodzona za reżyserię w Cannes "Strefa interesów" Jonathana Glazera uhonorowana trzema nagrodami BAFTA i nominowana do pięciu statuetek Oscara, to pewniak w kategorii Film Międzynarodowy w zbliżającej się edycji uroczystości Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Nakręcony w Polsce z udziałem polskich twórców, został okrzyknięty "najważniejszym filmem o Holocauście od czasów 'Shoah' Claude’a Lanzmanna", jest ostrzeżeniem dla świata przed odwracaniem oczu od zła.

Oscary 2024. Porażające studium banalności zła - oscarowy pewniak z udziałem Polaków

Oscary 2024. Porażające studium banalności zła - oscarowy pewniak z udziałem Polaków

Źródło:
"The Guardian", tvn24.pl

- To nie bardzo elegancko było. Myślę, że to wynika ze zdenerwowania pana marszałka - ocenia ostatni konflikt w koalicji rządzącej wokół zmian w przepisach aborcyjnych wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat. Kandydatka Lewicy na fotel prezydenta Warszawy jest gościnią najnowszego wydania podcastu "Wybory kobiet".

Magdalena Biejat o marszałku Hołowni: wie, że nie wywinie się tak łatwo

Magdalena Biejat o marszałku Hołowni: wie, że nie wywinie się tak łatwo

Źródło:
tvn24.pl

Najpierw na pytania osób w spektrum autyzmu odpowiadał Robert Makłowicz, potem – Natalia Kukulska. Teraz pora na rapera Michała "Matę" Matczaka. Trzeci odcinek "Autentycznych" można obejrzeć w Playerze i TVN w niedzielę, 25 lutego, o godz. 20.  

Mata o diagnozie spektrum autyzmu: dużo rzeczy zaczęło mieć sens 

Mata o diagnozie spektrum autyzmu: dużo rzeczy zaczęło mieć sens 

Źródło:
TVN24

Sejm przyjął nowelizację ustawy dotyczącej antykoncepcji awaryjnej, czyli tak zwanej tabletki "dzień po". Zgodnie z zawartymi w niej przepisami ma być dostępna bez recepty dla osób powyżej 15 lat. Czym są tabletki "dzień po" i jak działają? Czym różnią się od tabletek poronnych? W rozmowie z tvn24.pl wyjaśnia to ginekolog dr n. med. Grzegorz Mrugacz.  

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Źródło:
TVN24.pl