Sukces PO czy PiS?

Politycy o sondażowych wynikach wyborów
Politycy o sondażowych wynikach wyborów
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
- PiS musi zatrzymać pochód PO do hegemonii - uznali zgodnie w TVN24 Jarosław Sellin z PiS i Michał Kamiński ze stowarzyszenia "Polska jest najważniejsza", komentując sondażowe wyniki wyborów samorządowych. Tyle, że - jak dodał Kamiński - PiS robi to nieudolnie. Sellin się z nim nie zgodził: - Wyborcy odwracają się od PO.

Kamiński (do niedawna w PiS) przypomniał, że Prawo i Sprawiedliwość w poprzednich wyborach samorządowych miało zdecydowanie lepsze wyniki w miastach, a teraz nie weszło do drugiej tury w Warszawie i Krakowie. Poległ także w Łodzi. - PiS jest dramatycznie nieskuteczny – stwierdził, dodając że źle się stało, że Czesław Bielecki przegrał wybory w stolicy.

Innego zdania był poseł PiS Jarosław Sellin. - Cieszę się z wyniku Czesława Bieleckiego, człowieka, który o siebie przypomniał – stwierdził, podkreślając, że najważniejszym zdaniem PiS-u na najbliższe lata, jest zatrzymać pochód PO do pełnienia funkcji partii hegemonicznej.

Bartosz Arłukowicz z SLD - podobnie, jak Kamiński - dowodził, że rola PiS jako opozycji mającej powstrzymać PO maleje. Rośnie za to, jak stwierdził rola SLD.

- Kraków i Łódź pokazuje, że SLD wychodzi na najważniejszą siłę opozycyjną - podkreślił Arłukowicz.

"To dla mnie optymistyczny wynik"

Zastrzegł też, że - w jego opinii - trzeba poczekać na oficjalne wyniki wyborów samorządowych (PKW poda je w poniedziałek lub we wtorek). - Jestem jednak przekonany, że coś się zaczyna dziać w polskiej polityce i ludzie otwierają się na lewicę - dodał Arłukowicz.

Andrzej Halicki z PO nie ukrywał zadowolenia z wyniku PO w Warszawie, Krakowie i Łodzi. Jego zdaniem, PO od 2006 r. poprawa swój wynik wyborczy.

Nie zgodził się z nim Sellin. - PO miała w poprzednich wyborach samorządowych 27 proc., potem wskoczyła na poziom ponad 40 proc. w wyborach parlamentarnych i w eurowyborach, a teraz spada do 34 proc., czyli mamy początek tendencji odwracania się elektoratu do Platformy, przy stabilnym, a nawet rosnącym poparciu PiS - dowiedział poseł PiS.

I dodał: - To dla mnie optymistyczny wynik.

Według Sellina, PiS miałoby lepszy wynik wyborczy, gdyby nie zachowanie byłych już polityków PiS, którzy założyli stowarzyszenie "Polska jest najważniejsza", i twierdzili, że w PiS-ie źle się dzieje.

- PiS by wygrało, gdyby nie wyrzucanie z partii (usunięto Kluzik-Rostkowską i Jakubiak - red.) - ripostował Kamiński.

www.tvn24.pl/wyborysamorzadowe

Źródło: tvn24

Czytaj także: