"Prawdopodobnie pomyliła pedał gazu z hamulcem". Na placu manewrowym zginął egzaminator

Polska

Aktualizacja:
Do wypadku doszło w RybnikuTVN 24 Katowice
wideo 2/5

68-letnia kobieta zdająca egzamin na prawo jazdy potrąciła egzaminatora na placu manewrowym w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Rybniku w województwie śląskim. 35-letni mężczyzna zmarł. Zabezpieczono nagrania z monitoringu i auta egzaminacyjnego. Prokuratura i policja wyjaśniają okoliczności wypadku.

Do wypadku doszło w poniedziałek o godzinie 13.30 na placu manewrowym w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Rybniku. Jak poinformował TVN24 młodszy aspirant Olaf Burakiewicz z zespołu prasowego śląskiej policji, kobieta w trakcie zdawania egzaminu na prawo jazdy potrąciła na placu manewrowym 35-letniego egzaminatora.

Mężczyzna zmarł w wyniku obrażeń.

Kierująca ma 68-lat i - jak wynika z badań alkomatem - w chwili wypadku była trzeźwa. Pobrano jej także krew do badań.

Po wypadku była w szoku, podano jej środki uspokajające. Jej stan psychiczny nie pozwalał na przesłuchanie, nie ma jeszcze zarzutów. Teraz jest już do dyspozycji policji i prokuratora.

Podkomisarz Ryszard Czepczor, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rybniku wyjaśnił również, że 35-letni egzaminator w momencie wypadku przeprowadzał egzamin innej osoby. - Egzaminator, który prowadził tę panią, był z boku - dodał.

Nieoficjalnie, od osób związanych z rybnickim ośrodkiem reporter TVN 24 dowiedział się, że 68-latka pomyliła pedały - zamiast hamulca nacisnęła gaz i dlatego doszło do wypadku. Był to początek egzaminu, kobieta jechała do przodu po łuku. Uszkodziła także drzewo i inny samochód.

Zabezpieczone nagrania

Roman Bańczyk, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach powiedział, że z jego informacji wynika, iż do wypadku doszło podczas wykonywania zadania numer 2, czyli "jazdy pasem ruchu do przodu i do tyłu".

Do wypadku doszło w Rybnikutvn24

Zastępca dyrektora WORD poinformował, że zostały zabezpieczone nagrania z monitoringu i z auta. - W każdym samochodzie mamy cztery kamery - wyjaśnił. Dodał, że 35-letni mężczyzna był sumiennym, doświadczonym egzaminatorem, posiadał uprawnienia na wszystkie kategorie.

Prokuratura i policja wyjaśniają okoliczności wypadku.

Na placu manewrowym w Rybniku palą się dzisiaj znicze, a na samochodach pojawiły się czarne wstążki na znak żałoby po 35-letnim egzaminatorze.

Rybnik w województwie śląskimMapy Google, tvn24.pl

Autor: js//now//kwoj/mg/gp / Źródło: tvn24