W środę grupa kilkunastu parlamentarzystów opuściła Polskę 2050, chce założyć nowy klub - Centrum. Jest wśród nich Paulina Hennig-Kloska, która pod koniec stycznia przegrała II turę wyborów na przewodniczącego partii.
Na środowej konferencji prasowej szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, mówiąc o rozłamowcach, oceniła, że nie pogodzili się z wynikiem wyborów i tym samym "nie zdali egzaminu" z demokracji i "zdezerterowali". - To jest smutne, to jest rozczarowujące, ale Polska 2050 była, jest i będzie. Tu jest Polska 2050 - powiedziała polityczka, stojąc pośród członków partii.
Pełczyńska-Nałęcz zwróciła się pod koniec swojego wystąpienia także do wszystkich członków partii. - Kochani, to jest trudny moment, ale to też jest moment, w którym z całą siłą i z całą determinacją pokazujemy, że jesteśmy, jesteśmy z wami, pamiętamy o was, reprezentujemy was tutaj i idziemy do przodu ze sprawami, odkładamy na bok wszystkie spory - zapewniła.
"Dezerterom dziękujemy. Polska 2050 sprawniejsza, spójniejsza, zdeterminowana i ukierunkowana idzie do przodu. Z wizją i odwagą!" - napisała po południu w serwisie X Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Zamieściła zdjęcie z politykami partii.
Polska 2050 to "wyraziste centrum"
W swoim wystąpieniu nowa liderka Polski 2050 przekonywała, że partia wie, kim jest, i wie, dokąd zmierza. Jak mówiła, to "wyraziste centrum", które walczy o "prawa klasy średniej".
- My wiemy, że zawsze opowiemy się po stronie mieszkańców, nie po stronie wielkich korporacji, że będziemy walczyć i walczymy o sprawiedliwe podatki dla klasy średniej, dla ludzi pracujących, dla małych i mikroprzedsiębiorców - wymieniała Pełczyńska-Nałęcz.
Polityczka poinformowała, że w Sejmie jest 40 projektów ustaw Polski 2050 i jej ugrupowanie wciąż będzie nad nimi pracować. Ponadto oświadczyła, że pozostają członkami Koalicji 15 października.
- Nie jakiś byt, który próbuje wszystko z wszystkim połączyć, ale wyraziste centrum, czyli partia, która pozytywnie jest za czymś, za czymś trudnym, za czymś wymagającym wizji i odwagi - opisała. - Taka formacja jest w Polsce potrzebna - dodała.
Oświadczenie Polski 2050
Przed południem Polska 2050 wydała oświadczenie w tej sprawie. Czytamy w nim, że wybierając przewodniczącą, członkowie partii dokonali demokratycznego wyboru, tym samym obierając "drogę zgodną z naszymi wartościami i naszym DNA".
"Wszyscy kandydaci obiecywali, że zaakceptują wyniki demokratycznych wyborów. Tej obietnicy nie dotrzymali. Posłowie, którzy opuścili Polskę 2050, nie potrafili pogodzić się z demokratyczną decyzją ludzi, którzy tworzą naszą partię" - stwierdzono w oświadczeniu.
Jak czytamy, misją klubu Polski 2050 jest "reprezentowanie ludzi Polski 2050 i wspólne z nimi działanie na rzecz zobowiązań wobec wyborców". Jednocześnie zapewniono, że ugrupowanie Pełczyńskiej-Nałęcz pozostaje częścią Koalicji 15 października "z naszymi wartościami i celami wyrazistego centrum". Na końcu dodano: "Idziemy dalej. Z wizją i odwagą".
Rozpad Polski 2050, Donald Tusk uspokaja
Decyzję o utworzeniu nowego klubu parlamentarnego ogłosiła Paulina Hennig-Kloska na środowej konferencji prasowej w Sejmie wraz z kilkunastoma innymi politykami. Jak mówiła, grupa uzyskała łącznie 18 deklaracji od parlamentarzystów - 15 posłów i trzech senatorów. Do stworzenia klubu wymaganych jest co najmniej 15 posłów.
Były lider Polski 2050 Szymon Hołownia oświadczył, że pozostaje w partii. Jego zdaniem to "kliniczna nienawiść" do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz doprowadziła do rozłamu. Jak policzył, w klubie Polski 2050 pozostaje 15 posłów i senator - Maciej Żywno.
Premier Donald Tusk poinformował, że rozmawiał zarówno z ministrą klimatu Pauliną Hennig-Kloską, jak i z szefową Polski 2050, ministrą funduszy i polityki regionalnej Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.
Tusk powiedział, że obie zapewniły go, iż niezależnie od turbulencji w ich ugrupowaniu pozostaną lojalne wobec rządu i Koalicji 15 października. - Większość parlamentarna, czyli Koalicja 15 października, pozostanie stabilna na najbliższe miesiące i lata, na pewno do następnych wyborów - powiedział premier.
- Tu pragnę państwa uspokoić, nie takie turbulencje musieliśmy przez ten rok przeżywać i przeżyliśmy, nie takie wstrząsy na scenie politycznej światowej, europejskiej i polskiej przetrwaliśmy w bardzo dobrej kondycji - dodał Tusk.
Autorka/Autor: Filip Czerwiński/ads
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Leszek Szymański