Nocny ostrzał Kijowa. Polska poderwała myśliwce

Ławra Peczerska w ogniu
Ławra Peczerska w ogniu po zmasowanym ataku rosyjskim na Kijów
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Polska poderwała myśliwce w związku z nocnym ostrzałem Ukrainy przez Rosję, a operacje na dwóch lotniskach zostały czasowo zawieszone. Uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska w Kijowie - symbol ukraińskiej historii religijnej i kulturalnej.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało w poniedziałek po godzinie 1 na portalu X, że w naszej przestrzeni powietrznej rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego. Miało to związek "z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy".

W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje. Po godzinie 4 działania wznowiono.

Przed godziną 5 poinformowano o zakończeniu działań w polskiej przestrzeni powietrznej. "Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Informujemy, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP" - napisano w komunikacie.

Ukraina. Rosyjski ostrzał Kijowa, Ławra Peczerska w płomieniach

Jak przekazał na Telegramie mer Kijowa Witalij Kliczko, rosyjski atak uszkodził linie energetyczne i pozbawił dopływu prądu 140 tysięcy mieszkańców. Dodał, że 18 osób zostało rannych, a 11 z nich przewieziono do szpitali. Spadające odłamki zestrzelonych dronów uszkodziły wiele budynków i zaparkowanych samochodów.

Prawosławny klasztor Ławra Peczerska, symbol ukraińskiej historii religijnej i kulturalnej, uznany przez UNESCO za zabytek światowej spuścizny, stanął w płomieniach i został poważnie uszkodzony - poinformował szef administracji wojskowej Kijowa Tymur Tkaczenko.

"Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo. Oto prawdziwe oblicze rosyjskich prawosławnych wartości" - napisała na platformie X premier Ukrainy Julia Swyrydenko. Do wpisu dołączyła nagranie pokazujące płonące budynki klasztoru.

Metropolita Kijowa Epifaniusz, głowa ukraińskiego kościoła prawosławnego, wezwał do modlitw w intencji ocalenia Ławry Peczerskiej potępiając równocześnie "zbrodnię przeciwko ludzkości, historii i chrześcijaństwu".

Według władz miasta atak dronów nadlatujących z różnych kierunków spowodował znaczne szkody, zapalił się między innymi wieżowiec mieszkalny, w wielu dzielnicach miasta słychać było wybuchy.

Alarm powietrzny ogłoszono w poniedziałek nad ranem prawie w całej Ukrainie.

Jak przekazał ukraiński minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymienko, w rezultacie rosyjskich ataków na Charków, drugie pod względem wielkości miasto Ukrainy, śmierć poniosło podczas akcji gaszenia ognia pięciu strażaków a pięciu innych zostało rannych. Według lokalnych władz atakowane było również miasto Dniepr, gdzie co najmniej jedna osoba została ranna.

Reuters zwrócił uwagę, że atak nastąpił wkrótce po rozmowie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem na temat możliwości zakończenia trwającej już od ponad czterech lat wojny z Rosją.

Źródło: PAP, Reuters
Czytaj także: