Tusk: na spotkaniu z rolnikami będę miał coś poważnego do zakomunikowania

Źródło:
TVN24
Tusk: na spotkaniu z rolnikami będę miał coś poważnego do zakomunikowania
Tusk: na spotkaniu z rolnikami będę miał coś poważnego do zakomunikowaniaTVN24
wideo 2/3
Tusk: na spotkaniu z rolnikami będę miał coś poważnego do zakomunikowaniaTVN24

Jestem przekonany, że w sobotę na spotkaniu z rolnikami będę miał coś poważnego do zakomunikowania, jeśli chodzi o Zielony Ład - oświadczył w czwartek przed wylotem do Bukaresztu premier Donald Tusk. Odniósł się także do zamieszek podczas środowego protestu rolników. - Przykry, ale typowy przebieg zdarzeń - podsumował. Zaznaczył, że nie będzie rozmawiał "z chuliganami, tylko z rolnikami".

W czwartek w Bukareszcie odbędzie się drugi dzień zjazdu Europejskiej Partii Ludowej, do której należą Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe. W programie spotkania przewidziane jest m.in. przemówienie przewodniczącego PO, premiera Donalda Tuska, a także głosowanie, które zatwierdzi kandydaturę Ursuli von der Leyen na kolejną kadencję na stanowisku szefowej Komisji Europejskiej.

Przed wylotem do Bukaresztu premier Tusk wystąpił na konferencji prasowej.

Tusk: bardzo bym chciał, żeby nikt nie spalił tej pracy, bo jesteśmy blisko mety

- My staramy się w tej chwili uzyskać takie decyzje, które pozwolą także polskim rolnikom odetchnąć z ulgą, jeśli chodzi o te najbardziej dotkliwe z ich punktu widzenia przepisy i nowe zasady, które przewidział Zielony Ład - powiedział Tusk.

Podkreślił, że chce być "bardzo ostrożny w zapowiedziach". - Zbyt wielu polityków w przeszłości w Polsce zaciemniało obraz i nie mówiło prawdy o konsekwencjach różnych decyzji związanych między innymi z rolnictwem i z Zielonym Ładem - stwierdził.

Zaznaczył, że jest "w stałym kontakcie z Brukselą". - Bardzo bym chciał, żeby nikt nie spalił tej pracy, bo jesteśmy blisko mety. Tu taki mój serdeczny apel przede wszystkim do pana komisarza Wojciechowskiego, który przez te długie miesiące raczej był pasywny, żeby nie szkodził tej sprawie i niczego nie zepsuł - powiedział Tusk. 

- Jestem przekonany, że w sobotę na spotkaniu z rolnikami będę miał coś poważnego do zakomunikowania, jeśli chodzi o Zielony Ład - oświadczył szef rządu.

Tusk zaapelował do komisarza Wojciechowskiego, żeby "niczego nie zepsuł"
Tusk zaapelował do komisarza Wojciechowskiego, żeby "niczego nie zepsuł" TVN24

Tusk: Komisja Europejska ma dobrą wolę i podjęła już konkretne działania

Kilka godzin później, już w Bukareszcie, Tusk ponownie spotkał się z dziennikarzami. Jak poinformował przewodnicząca Komisji Europejskiej potwierdziła, że KE “ma i dobrą wolę, i podjęła już konkretne działania zlecone przez nią kilku komisarzom tak, aby te najbardziej dotkliwe z punktu widzenia polskich rolników przepisy Zielonego Ładu uprościć". Wskazał, że jednym z "najbardziej spektakularnych problemów była kwestia ugorowania". - Nie chcę uprzedzać faktów oczywiście, ale liczę na jednoznaczne decyzje, które spowodują, że to przestanie być problemem dla polskich rolników - powiedział szef rządu.

Zaznaczył, że chce doprowadzić do tego, aby "przystąpienie do różnych zapisów Zielonego Ładu" małych gospodarstw nie było przymusem, tylko było dobrowolne. - W naszym przypadku to będzie z 70 procent gospodarstw. I mam nadzieję, że uda się uwolnić te małe gospodarstwa od tych biurokratycznych obowiązków - stwierdził.

Dodał, że nie chce "odkrywać zbyt wielu kart". - Ja nie mam tych kart w ręku jeszcze. Także musimy cierpliwie czekać, ale idzie w dobrym kierunku - powiedział Tusk.

Poinformował też, że rozmawiał z szefową Parlamentu Europejskiego. - Ona mi zadeklarowała, że pracuje w tej chwili nad tym, aby Parlament Europejski wsparł przynajmniej niektóre nasze postulaty dotyczące bezpieczeństwa żywnościowego Europy, żeby jakoś wesprzeć także postulaty polskich rolników - powiedział Tusk. 

Tusk: nie będę rozmawiał z chuliganami, tylko będę rozmawiał z rolnikami

Premier odniósł się w czwartek rano także do środowych zamieszek w trakcie protestu rolników w Warszawie. - Wszyscy widzieli, co w Warszawie się działo. Byli protestujący rolnicy, byli także działacze Solidarności pana przewodniczącego Piotra Dudy i były także osoby, które dopuszczały się z powodów politycznych czy innych także aktów przemocy wobec służb porządkowych - powiedział Tusk.

Jak dodał, to "przykry dla niektórych, a dla rannych policjantów dramatyczny przebieg zdarzeń, ale dość typowy". - Tak wyglądają bardzo często protesty, do których dołączają się także ci, którzy mają pretensje o różne inne kwestie. Ja nie będę nadużywał słów, nie będę mówił o tym, co myślę o niektórych zachowaniach niektórych protestujących, szczególnie tych, którzy wywołali bezpośrednio zamieszki. Dla mnie ważna jest istota sprawy - podkreślił Tusk. Zapewnił, że rząd będzie podejmować działania na rzecz rozwiązania problemów rolników "niezależnie od tego, kto i w jaki sposób protestuje".

Tusk o zamieszkach w trakcie protestu rolników
Tusk o zamieszkach w trakcie protestu rolników TVN24

Pytany, czy w związku ze środowymi protestami i chuligańskimi zachowaniami sobotnie rozmowy z rolnikami nie zakończą się fiaskiem, tym bardziej że rolnicy zapowiadają kolejną manifestację na 30 marca, Tusk odparł: - Ja nie będę rozmawiał z chuliganami, tylko będę rozmawiał z rolnikami.

- Ci, którzy złamali prawo w czasie manifestacji, ci, którzy doprowadzili do takich dramatów, jak choćby ciężko ranny policjant uderzony kamieniem, będą odpowiadali prawnie. Nie traktuję ich jako demonstrujących rolników, tylko jako osoby, które naruszyły prawo - stwierdził Tusk.

Odpowiadając na pytanie dziennikarza Telewizji Republika o rzekomych prowokacjach ze strony policji, które miały potwierdzać nagrania wideo z protestu, Tusk stwierdził, że "zna te nagrania". - Widziałem choćby dzisiaj w sieci kilkadziesiąt różnych zdjęć sprzed dwudziestu lat, sprzed pięciu lat, które miałyby świadczyć o brutalności policji i zgadzam się, mamy do czynienia z wieloma prowokacjami, ale zupełnie nie ta strona odpowiada za te prowokacje - powiedział premier. 

Podkreślił, że "każdy, kto rzeczywiście pozwoli sobie na prowokacje albo na dezinformację, będzie w ten czy inny sposób za to odpowiadał, ale na pewno nie jest to policja". W jego ocenie "policja zachowywała się niezwykle powściągliwie i została zaatakowana przez niektórych z protestujących kostką brukową".

Tusk: każdy, kto pozwoli sobie na prowokacje albo na dezinformację będzie za to odpowiadał, ale na pewno nie jest to policja
Tusk: każdy, kto pozwoli sobie na prowokacje albo na dezinformację będzie za to odpowiadał, ale na pewno nie jest to policjaTVN24

"Czy będą demonstracje, czy ich nie będzie, ja chcę doprowadzić do zmian"

Tusk mówił, że z rolnikami będzie rozmawiał "tak czy inaczej". - Ale żeby też było jasne, ja w sobotę nie umówiłem się z reprezentantami rolników na negocjacje. Obiecałem im, że poinformuję o działaniach, jakie podjęliśmy, i o szansach na rezultaty tych działań. I to już oni ocenią, na ile są usatysfakcjonowani - stwierdził premier. Podkreślił, że postulaty "precz z Zielonym Ładem" czy "zablokować Ukrainę" są dla niego "nie do zaakceptowania". - Ja chcę rozmawiać o tym, jak zmieniać zapisy Zielonego Ładu skutecznie, żeby polski rolnik nie czuł się poszkodowany tymi zapisami i w jaki sposób uregulować wymianę handlową z Ukrainą, żeby skutecznie ochronić polskich producentów przed nierówną konkurencją - oznajmił Tusk. Zaznaczył, że "i w jednym, i w drugim przypadku mamy bardzo poważny postęp w rozmowach".

Tusk podkreślił, że zależy mu "nie na symbolicznym działaniu", ale na tym, aby "Polska doprowadziła do zmiany polityki europejskiej tam, gdzie to jest niezbędne, żeby polski rolnik czuł się bezpieczny". - I do tego się zobowiązałem i mam powody sądzić, że w dużym stopniu uda się nam uzyskać rezultaty takie, które powinny także usatysfakcjonować polskich rolników - powiedział szef rządu. 

Jak mówił, "jeśli ktoś dalej będzie chciał protestować - jego prawo, byleby nie łamał przepisów w sposób tak demonstracyjny jak wczoraj niektórzy uczestnicy demonstracji".

Przyznał, że jest "oburzony zachowaniem niektórych". - Ale jestem też już za stary i zbyt doświadczony, żeby nie wiedzieć, że przy tego typu masowych demonstracjach zawsze znajdą się ludzie nieodpowiedzialni albo agresywni. To nie zmienia mojego przekonania, że rolnicy w Polsce mieli uzasadnione powody do niepokoju i to nie dyskwalifikuje ich działania czy postulatów - zapewnił. 

Dodał, że działania, które podjął, "nie wynikają z faktu, że ktoś demonstruje". - Mówię to z brutalną szczerością, czy będą demonstracje, czy ich nie będzie, ja z przekonaniem chcę doprowadzić do zmian, które uchronią polskich rolników przed stratami i niepotrzebnym ryzykiem i tyle - przekonywał.

Tusk o aborcji: kobieta musi mieć głos decydujący

Podczas czwartkowej konferencji premier Donald Tusk odniósł się także do decyzji marszałka Sejmu Szymona Hołowni, który poinformował dwa dni wcześniej o swojej decyzji, by projekty dotyczące aborcji były procedowane w Sejmie 11 kwietnia, tuż po pierwszej turze wyborów samorządowych. - Chcę bardzo mocno podkreślić, że czy debata nad projektami, które są w Sejmie, odbędzie się jurto, czy za miesiąc, w kwietniu, to w niczym nie zmieni stanowiska mojego i Koalicji Obywatelskiej w sprawie prawa polskich kobiet do legalnej i bezpiecznej terminacji ciąży – powiedział premier.

Zaznaczył, że "niezależnie od terminu, na jaki zdecyduje się pan marszałek, jeśli chodzi o procedowanie tych projektów, ja niczego nie będę z nim negocjował". - Prawo do (aborcji – red.) do 12. tygodnia dla wszystkich staje się oczywiste. Rozumiem irytację, a nawet wciekłość kobiet, które nie chcą, aby znowu kilku ponurych facetów zaczęło debatować, czy mają one do czegoś prawo, czy nie - powiedział Donald Tusk.

Wskazał, że "będziemy proponować, aby przejąć ten projekt ustawy, który mówi o prawie kobiet do decydowania o swoim zdrowiu i życiu, a więc prawie do bezpiecznej i legalnej aborcji, wtedy, kiedy wymaga tego ich zdrowie i dobrostan". - Kobieta musi mieć głos decydujący – podkreślił.

"Wiemy, kto jest prezydentem i jakie ma stanowisko"

Zastrzegł, że "nie mam iluzji, wiem, w jakiej rzeczywistości politycznej po wyborach 15 października się znajdujemy". - Wiemy, kto jest prezydentem i jakie ma stanowisko. Wiemy, że w koalicji rządzącej są posłanki i posłowie, którzy mają inny pogląd w tej sprawie - przypomniał. Poinformował, że zostały podjęte działania, aby "zmienić nastawienie lekarzy i prokuratorów do legalnej i bezpiecznej aborcji, kiedy bezwzględnie wymaga tego zdrowie kobiety".

- Lekarze, prokuratorzy, pacjentki i kobiety ciężarne muszą wiedzieć, że dzisiaj prawo w Polsce chroni - choć w sposób niedoskonały - kobiety. To wymaga od państwa, w tym od lekarzy i prokuratorów, szanowania tej zasady. Żadne debaty partyjne nie zmienią tego stanowiska - zapewnił.

Kwestia aborcji dzieli koalicję rządową

W listopadzie zeszłego roku Lewica złożyła dwa projekty ustaw w sprawie liberalizacji przepisów aborcyjnych. Jeden z nich częściowo depenalizuje aborcję i pomoc w niej, drugi umożliwia przerwanie ciąży do końca 12. tygodnia jej trwania.

Pod koniec stycznia do Sejmu wpłynął projekt grupy posłów klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Zakłada on, że osoba w ciąży ma prawo do świadczenia zdrowotnego w postaci przerwania ciąży w okresie pierwszych 12 tygodni jej trwania.

Oprócz tych projektów pod koniec lutego Trzecia Droga (PSL i Polska 2050) złożyły w Sejmie projekt ustawy, który odwraca wyrok Trybunały Konstytucyjnego z 2020 roku i przywraca wcześniejszy tzw. kompromis aborcyjny. Politycy TD zapowiedzieli też wniosek o przeprowadzenie referendum w tej sprawie.

Obowiązujące w Polsce od 1993 roku przepisy antyaborcyjne zostały zmienione po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku. Wcześniej ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji także w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Tę przesłankę do przerwania ciąży TK uznał za niekonstytucyjną, co wywołało falę protestów w całym kraju

Autorka/Autor:momo/ft, mrz

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Spowalnia oddech, zatrzymuje krążenie, zabija w ciągu kilku minut - to skutek przedawkowania fentanylu. Ten środek stosowany jest przez anestezjologów, by uśpić pacjenta lub uśmierzyć ból. Takiej ostrożności i wiedzy nie mają dilerzy ani uzależnieni od narkotyków. Fentanyl zbiera śmiertelne żniwo w Stanach Zjednoczonych.

Fentanyl zbiera śmiertelne żniwo w USA. "Zatruwa i zabija Amerykanów w katastrofalnym i rekordowym tempie"

Fentanyl zbiera śmiertelne żniwo w USA. "Zatruwa i zabija Amerykanów w katastrofalnym i rekordowym tempie"

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Trwa usuwanie skutków nawałnic i powodzi, jakie w weekend nawiedziły południe i wschód Austrii. Wstępnie straty szacuje się na co najmniej pięć milionów euro. W pomoc poszkodowanym zaangażował się rząd oraz organizacje pozarządowe i osoby prywatne.

Największe opady od 40 lat. Tysiące zalanych domów w Austrii

Największe opady od 40 lat. Tysiące zalanych domów w Austrii

Źródło:
PAP

Nie jest prawdą, jakoby Maciej Wąsik otrzymał pismo z Kancelarii Sejmu, w którym poinformowano, że "musi złożyć w ciągu 14 dni rezygnację z mandatu posła na Sejm RP" - przekazała Kancelaria Sejmu w piątkowym komunikacie, nawiązując do wcześniejszego wpisu polityka PiS w tej sprawie.

Wąsik o "piśmie od marszałka Sejmu", które sobie zachowa. "Panie Macieju, proszę czytać ze zrozumieniem"

Wąsik o "piśmie od marszałka Sejmu", które sobie zachowa. "Panie Macieju, proszę czytać ze zrozumieniem"

Źródło:
PAP

Stołeczni policjanci prowadzący poszukiwania Iwony Wieczorek mają informację, że związek z zaginięciem kobiety może mieć kierowca białego fiata cinquecento. Samochód przejeżdżał w pobliżu Parku Reagana w Gdańsku w dniu, w którym ostatni raz widziano 19-latkę. Policja opublikowała zdjęcie.

Nowy trop w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Policja publikuje zdjęcie

Nowy trop w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Policja publikuje zdjęcie

Źródło:
Komenda Stołeczna Policji

Moje leczenie trwa i potrwa jeszcze kilka miesięcy - przekazała w piątek w mediach społecznościowych księżna Kate, która zmaga się z chorobą nowotworową. Jak dodała, "z niecierpliwością czeka na udział w paradzie urodzinowej króla w najbliższy weekend".

Księżna Kate o swoim stanie zdrowia

Księżna Kate o swoim stanie zdrowia

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Rozpoczęły się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej 2024. Z tej okazji ukraińska federacja piłkarska przygotowała poruszającą kampanię, opowiadającą historię ukraińskich piłkarzy i ich rodzinnych miast, które "chciałyby gościć Euro, ale muszą walczyć o wolność".

"Nasze miasta bardzo chciałyby gościć Euro". Poruszająca kampania ukraińskiej federacji piłkarskiej

"Nasze miasta bardzo chciałyby gościć Euro". Poruszająca kampania ukraińskiej federacji piłkarskiej

Źródło:
TVN24 BiS

- Ze wszystkich cech i dokonań pana posła Mateckiego to, że chadza sobie po dachach, wydaje mi się najmniej kłopotliwe - skomentował w "Faktach po Faktach" Adrian Zandberg z partii Razem. - Od polityków wymaga się więcej - stwierdziła Urszula Pasławska z Trzeciej Drogi.

Poseł Suwerennej Polski na dachu. "To nie jest największy problem pana Mateckiego"

Poseł Suwerennej Polski na dachu. "To nie jest największy problem pana Mateckiego"

Źródło:
TVN24

"Skrzypek na dachu, czyli metoda na niepoczytalnego. Żaden sąd tego nie kupi" - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk, odnosząc się do sprawy posła Dariusza Mateckiego, który wyszedł w piątek przed świtem na dach Sejmu.

Tusk: skrzypek na dachu, czyli metoda na niepoczytalnego

Tusk: skrzypek na dachu, czyli metoda na niepoczytalnego

Źródło:
tvn24.pl

Kancelaria Sejmu opublikowała w piątek po południu zdjęcia z monitoringu, które przedstawiają posła klubu PiS Dariusza Mateckiego spacerującego po dachu budynku sejmowego. Na zarejestrowanych materiałach widać godzinę - było to około 3.30 przed świtem.

Poseł klubu PiS bladym świtem na dachu sejmowym. Kancelaria Sejmu opublikowała zdjęcia

Poseł klubu PiS bladym świtem na dachu sejmowym. Kancelaria Sejmu opublikowała zdjęcia

Źródło:
TVN24

Prezydent Rosji Władimir Putin "nie ma prawa" stawiać Ukrainie warunków zakończenia wojny - oświadczył w piątek sekretarz obrony USA Lloyd Austin. Dzień przed szczytem pokojowym w Szwajcarii rosyjski dyktator podał swoje warunki pokoju w Ukrainie. - To ultimatum, któremu nie można ufać - ocenił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który przebywa we Włoszech na szczycie G7. Na oświadczenie Putina zareagowało także ukraińskie MSZ.

Putin postawił warunki pokoju. Mocna odpowiedź z USA i reakcja Kijowa

Putin postawił warunki pokoju. Mocna odpowiedź z USA i reakcja Kijowa

Źródło:
PAP, Reuters

- Miarą sukcesu w polityce europejskiej jest skuteczność, a nie to, kto głośniej krzyczy. Ostatnie osiem lat polegało na tym, że było dużo decybeli, skutek dla Polski żaden - mówił w "#BezKitu" minister do spraw Unii Europejskiej Adam Szłapka (KO).

Polityka PiS wobec UE? Szłapka: było dużo decybeli, skutek dla Polski żaden

Polityka PiS wobec UE? Szłapka: było dużo decybeli, skutek dla Polski żaden

Źródło:
TVN24

W ostatnim czasie Grecję nęka fala upałów. Służby skarżą się, że turyści przyjeżdżają nieprzygotowani i wyruszają na spacery bez nakryć głowy, podczas gdy temperatura przekracza 40 stopni Celsjusza. Ponieważ podczas wędrówek zmarło czworo zagranicznych turystów, a dwóch jest zaginionych, lokalne media ostrzegają przed tragicznymi skutkami upalnej pogody.

Turyści umierają podczas wędrówek. Greckie media: nie zdają sobie sprawy z ryzyka

Turyści umierają podczas wędrówek. Greckie media: nie zdają sobie sprawy z ryzyka

Źródło:
PAP, The Independent, tvnmeteo.pl

Rada Naukowa Instytutu Studiów Politycznych PAN unieważniła doktorat Jackowi Bartosiakowi. W środowisku akademickim od ponad roku dyskutowano o prawdopodobieństwie popełnienia przez niego plagiatu. "Nie uniknąłem błędów, ale nie były one wynikiem działania nakierowanego na kradzież intelektualną" - napisał w oświadczeniu Bartosiak i zapowiedział dalsze kroki w tej sprawie.

Jacek Bartosiak stracił stopień doktora

Jacek Bartosiak stracił stopień doktora

Źródło:
PAP

Jeden z napastników popchnął narzeczoną Marcina Mizi, aż kobieta upadła i uderzyła głową w murek. Widziała, jak agresorzy kopią młodego piłkarza, widziała krew. Nie widziała nikogo, kto ruszyłby na pomoc jej partnerowi. Skatowany 28-latek zmarł w szpitalu.

Narzeczona Marcina Mizi: do samego końca go dobijali, nikt nam nie pomógł

Narzeczona Marcina Mizi: do samego końca go dobijali, nikt nam nie pomógł

Źródło:
TVN24 / UWAGA! TVN

Minister infrastruktury zatwierdził Plan Generalny dla portu lotniczego Warszawa-Modlin na lata 2022-2045. "Dziś, przy obecnej siatce połączeń, port jest na granicy przepustowości i pilnie wymaga rozbudowy" - podano w komunikacie.

Lotnisko "na granicy przepustowości". "Pilnie wymaga rozbudowy"

Lotnisko "na granicy przepustowości". "Pilnie wymaga rozbudowy"

Źródło:
PAP

Była minister finansów Teresa Czerwińska zeznawała w piątek przed komisją śledczą do spraw Pegasusa. Przyznała, że gdyby we wniosku dotyczącym zmiany planu finansowego Funduszu Sprawiedliwości napisano, że 25 milionów złotych zostanie przekazane CBA, nie wydałaby pozytywnej opinii.

Była minister finansów: nie wydałabym pozytywnej opinii, jeślibym wiedziała, że środki z Funduszu Sprawiedliwości trafią do CBA

Była minister finansów: nie wydałabym pozytywnej opinii, jeślibym wiedziała, że środki z Funduszu Sprawiedliwości trafią do CBA

Źródło:
PAP

Gwałtowne burze przetoczyły się w nocy z czwartku na piątek przez Rumunię. W różnych częściach kraju mocno padało i silnie wiało, co doprowadziło do poważnych zniszczeń.

Grad dziurawił elewacje i szyby samochodów, deszcz zamienił stolicę w "małą Wenecję"

Grad dziurawił elewacje i szyby samochodów, deszcz zamienił stolicę w "małą Wenecję"

Źródło:
ENEX

Był styczeń, kiedy Ewa P., idąc na przełaj przez pole, potknęła się i zraniła w nogę. Wezwała pomoc. Jednak mimo że w poszukiwaniach uczestniczyło kilkaset osób (głównie policjantów), a 59-latka znajdowała się nieopodal przystanku komunikacji miejskiej, kobiety nie udało się znaleźć na czas. Zmarła. Policja zakończyła już postępowanie wyjaśniające, które miało zbadać, czy poszukiwania zostały przeprowadzone prawidłowo.

400 osób szukało bezskutecznie Ewy. Koniec postępowania wyjaśniającego w policji

400 osób szukało bezskutecznie Ewy. Koniec postępowania wyjaśniającego w policji

Źródło:
tvn24.pl

Skandaliczne warunki pracy i problemy podwykonawców na ogromnej polskiej budowie - Olefiny 3. Dziennikarze "Uwagi!" TVN wrócili pod Płock, by wysłuchać tym razem polskich pracowników i przedsiębiorców. Oni też skarżą się na naruszanie przepisów prawa i bulwersujące praktyki.

Ciąg dalszy dziennikarskiego śledztwa w sprawie inwestycji Orlenu. "Na tej budowie łamane jest wszystko, co tylko jest możliwe"

Ciąg dalszy dziennikarskiego śledztwa w sprawie inwestycji Orlenu. "Na tej budowie łamane jest wszystko, co tylko jest możliwe"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Lada dzień w koalicji rządowej ma się dokonać przełom w sprawie związków partnerskich. Tego oczekuje premier Donald Tusk. Po wyborach europejskich partie rządzące chcą przyspieszyć, ale spierają się, w czym i zaczynają się nawzajem blokować. Lewica może w Sejmie zatopić projekt przywrócenia niedziel handlowych, a PSL - projekt związków partnerskich.

Związki partnerskie i niedziele handlowe dzielą koalicjantów. "Każdy poseł podejmuje indywidualną decyzję"

Związki partnerskie i niedziele handlowe dzielą koalicjantów. "Każdy poseł podejmuje indywidualną decyzję"

Źródło:
Fakty TVN

Portal Politico sporządził listę 23 "najdziwniejszych" nowo wybranych posłów do Parlamentu Europejskiego. Wśród nich znaleźli się między innymi cypryjski influencer, który nigdy nawet nie głosował, grecka rzeźniczka, rumuńska prorosyjska skandalistka i co najmniej kilka osób mających problemy z prawem. Na liście jest dwóch europosłów w Polski.

Ranking Politico: 23 "najdziwniejszych" nowych europosłów. Wśród nich dwóch z Polski

Ranking Politico: 23 "najdziwniejszych" nowych europosłów. Wśród nich dwóch z Polski

Źródło:
Politico, France 24, Balkan Insight, tvn24.pl

Po eurowyborach rozkład sił w parlamencie w Brukseli przesunął się w prawo, nadal jednak przewaga decyzyjna pozostała w rękach umiarkowanego centrum. Nie wiadomo jednak, czy ugrupowania skrajne, które dostały więcej mandatów, będą potrafiły się zjednoczyć i tej siły użyć. To może zależeć od wyniku wyborów we Francji czy od zdolności koalicyjnych AfD. Zdaniem Pata Coxa, byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, z którym rozmawiał Michał Sznajder, przed Unią Europejską wyboista droga i trudniejszy okres w budowaniu konsensusu.

Były szef Parlamentu Europejskiego po wyborach: nie ma absolutnie miejsca na jakiekolwiek osiadanie na laurach

Były szef Parlamentu Europejskiego po wyborach: nie ma absolutnie miejsca na jakiekolwiek osiadanie na laurach

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

- Istnieje "realne zagrożenie", że Kraków utraci status miasta wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO - uważa miejski radny Łukasz Maślona. Wszystko przez budowę kładki na Wiśle, która ma połączyć zabytkowy Kazimierz z Ludwinowem. Obiekt - zdaniem części mieszkańców - jest przeskalowany i wpływa negatywnie na zabytkowy charakter okolicy, co może prowadzić do usunięcia wpisu do UNESCO. Władze Krakowa uważają, że protesty i obawy są "bezzasadne".

Kraków będzie skreślony z listy UNESCO? To "realne zagrożenie" przez budowę kładki

Kraków będzie skreślony z listy UNESCO? To "realne zagrożenie" przez budowę kładki

Źródło:
tvn24.pl

Uczniowski okrągły stół odbędzie za tydzień w Białymstoku. Premier Donald Tusk obiecał wcześniej jednemu z uczniów, że powie o tej propozycji ministrze edukacji. Teraz już wiadomo, że Barbara Nowacka jest za. Powoli kończy się rok szkolny. Zaczynał go minister Czarnek, a kończy ministra Nowacka. Co się w tym czasie zmieniło i co się zmieni po wakacjach?

MEN przystało na propozycje Pawła. W Białymstoku odbędzie się pierwsze spotkanie uczniowskiego okrągłego stołu

MEN przystało na propozycje Pawła. W Białymstoku odbędzie się pierwsze spotkanie uczniowskiego okrągłego stołu

Źródło:
Fakty TVN

Przedmiot edukacja zdrowotna ma wejść do szkół w ciągu dwóch lat, ale w Częstochowie już teraz mają pomysł, jak ten nowy przedmiot może wyglądać. W Zespole Szkół Ekonomicznych ruszył pierwszy w Polsce program edukacyjny dotyczący zapobiegania nowotworowi piersi. Pierwsza lekcja już się odbyła. Zajęcia prowadziły uczennice, które wcześniej pod okiem Amazonek zdobywały wiedzę na temat samobadania piersi. Teraz chcą zachęcać do tych badań swoje koleżanki z klasy.

Uczą rówieśniczki o profilaktyce raka piersi. "Wychodzimy naprzeciw temu, co będzie w podstawie programowej"

Uczą rówieśniczki o profilaktyce raka piersi. "Wychodzimy naprzeciw temu, co będzie w podstawie programowej"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

W piątkowym losowaniu Eurojackpot nie padła główna wygrana. Kumulacja rośnie do 150 milionów złotych. Najwyższe wygrane, które padły w Polsce, to trzy czwartego stopnia. Każda z nich po niemal 232 tysiące złotych. Oto liczby, jakie wylosowano 14 czerwca.

Wyniki Eurojackpot z 14 czerwca 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Wyniki Eurojackpot z 14 czerwca 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Źródło:
tvn24.pl

Żmija nosoroga ugryzła siedmioletnie dziecko w Chorwacji. Ten silnie jadowity gatunek staje się coraz większym problemem nie tylko w okolicach Splitu, gdzie doszło do ataku - węże te znajdowane są coraz bliżej ludzkich siedzib także w innych popularnych wśród turystów regionach.

Najbardziej jadowity wąż Europy ukąsił dziecko w Chorwacji

Najbardziej jadowity wąż Europy ukąsił dziecko w Chorwacji

Źródło:
PAP, Dnevnik, TPortal

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Najnowszy dokument Martyny Wojciechowskiej, jest już dostępny na platformie Max. "Hope" przenosi widzów do jednego z najbiedniejszych i najsilniej dotkniętych głodem państw na świecie, gdzie dzieci padają ofiarami przerażającego procederu.  

Dzieci oskarżane o czary. "Hope", nowy dokument Martyny Wojciechowskiej, już dostępny w Max 

Dzieci oskarżane o czary. "Hope", nowy dokument Martyny Wojciechowskiej, już dostępny w Max 

Źródło:
tvn24.pl

Szkole Podstawowej nr 404 w warszawskim Wawrze nadano imię Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Gościem honorowym piątkowej uroczystości był założyciel fundacji Jerzy Owsiak.

WOŚP będzie patronować warszawskiej podstawówce

WOŚP będzie patronować warszawskiej podstawówce

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

W sobotę w sąsiedztwie Pałacu Kultury i Nauki stanie miasteczko promujące idee równości, wolności i tolerancji wobec mniejszości, w szczególności społeczności LGBTQ+. Odbędzie się również przemarsz ulicami Śródmieścia. Policja może zdecydować o wyłączeniu ulic z ruchu. Autobusy i tramwaje będą kursowały objazdami.

Wolność, równość, tolerancja. Parada przejdzie przez Warszawę

Wolność, równość, tolerancja. Parada przejdzie przez Warszawę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Max pozwala nam wypłynąć na szerokie wody międzynarodowe. To jest duże szczęście, to jest prezent - stwierdziła Marta Malikowska, aktorka i jurorka 43. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych "Młodzi i Film". W jego ramach odbył się panel dyskusyjny "Max is here. More stories to tell".

Platforma Max w Polsce. "Pozwala wypłynąć na szerokie wody międzynarodowe"

Platforma Max w Polsce. "Pozwala wypłynąć na szerokie wody międzynarodowe"

Źródło:
tvn24.pl

Warszawska Strefa Kibica (WSK) na błoniach Stadionu Narodowego ruszy już w niedzielę. Będzie tam można obejrzeć wszystkie grupowe mecze Polaków. Jak przekazał Bartosz Kusior, członek zarządu spółki PL2012+, która zarządza stadionem, koszt zorganizowania strefy to milion złotych.

Strefa kibica na błoniach Narodowego rusza w niedzielę. Kosztowała milion złotych

Strefa kibica na błoniach Narodowego rusza w niedzielę. Kosztowała milion złotych

Źródło:
PAP