Prokuratura umarza śledztwo dotyczące nacisków na członków PKW

Bogdan Święczkowski
Bogdan Święczkowski o "zamachu stanu". Jeden bliski współpracownik Ziobry zawiadamia drugiego
Źródło: Arleta Zalewska/Fakty TVN
Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła wątek śledztwa w sprawie "zamachu stanu" dotyczący podejrzenia wywierania nacisków na członków Państwowej Komisji Wyborczej podczas zajmowania się sprawozdaniem finansowym komitetu PiS z wyborów 2023 roku. Śledztwo ruszyło rok temu z zawiadomienia prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowskiego.

"Prokurator prowadząca sprawę stwierdziła, że do żadnych nacisków na członków Państwowej Komisji Wyborczej nie doszło. Oceniając uchwałę Rady Ministrów z 18 grudnia 2024 r. prokurator uznała, że - niezależnie od jej treści - członkowie rządu byli uprawnieni do jej podjęcia, nie wiązała ona Państwowej Komisji Wyborczej, a celem jej przyjęcia nie było wywołanie nacisków na członków Państwowej Komisji Wyborczej" - oświadczyła Prokuratura Okręgowa w Warszawie w piątek 24 kwietnia.

Postanowienie o umorzeniu nie jest prawomocne. Rzecznik prokuratury Piotr Skiba zaznaczył, że "zostanie ono doręczone Trybunałowi Konstytucyjnemu, któremu jako zawiadamiającej instytucji państwowej przysługuje zażalenie".

Śledztwo w sprawie "podżegania do nieprzestrzegania wyroków"

Chodzi o rzekome naciski rządu na Państwową Komisję Wyborczą z 2024 roku.

PKW latem 2024 roku odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego PiS z wyborów parlamentarnych 2023 r., uznając, że doszło do nieprawidłowości w finansowaniu kampanii przez PiS na kwotę 3,6 miliona zł. Nieprawidłowości te polegały na przyjmowaniu niedozwolonych korzyści majątkowych o charakterze niepieniężnym oraz przekroczeniu limitów wydatków na kampanię wyborczą. PiS zaskarżyło uchwałę PKW do Sądu Najwyższego.

11 grudnia 2024 roku Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uznała skargę PiS. W konsekwencji 30 grudnia PKW sprawozdanie finansowe komitetu PiS przyjęła. Zarazem PKW podkreśliła jednak, że nie przesądza, czy Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN jest sądem i nie przesądza o jego skuteczności.

Zawiadomienie o rzekomym "zamachu stanu" złożył w lutym 2025 roku prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski.

Według niego działania członków rządu stanowiły "podżeganie do nieprzestrzegania wyroków wydanych przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego". Miał na myśli "w szczególności podjętą przez Radę Ministrów 18 grudnia 2024 r. uchwałę w sprawie przeciwdziałania negatywnym skutkom kryzysu konstytucyjnego w obszarze sądownictwa".

Bogdan Święczkowski
Bogdan Święczkowski
Źródło: PAP/Rafał Guz
Czytaj także: