WPO już następnego dnia po zaprezentowaniu "Białej Księgi" przez zespół PiS, zwróciła się do jej przewodniczącego Antoniego Macierewicza "o przesłanie uwierzytelnionej kopii całości materiałów", w których posiadanie wszedł zespół. Jak się dowiedzieliśmy, prokuratorzy są ciekawi skąd jego członkowie posiadali na przykład zaprezentowane w księdze w formie skanów dokumenty. Część tych samych materiałów może znajdować się w prokuratorskich aktach.
- Prokuratorzy prowadzący śledztwo, po dokonaniu wnikliwej analizy dokumentu o nazwie "Biała Księga Smoleńskiej Tragedii" oraz porównaniu tego dokumentu ze zgromadzonym dotychczas materiałem dowodowym, ocenią czy nastąpiło wyczerpanie znamion przestępstwa polegającego na publicznym rozpowszechnianiu materiałów z postępowania przygotowawczego bez zezwolenia - mówi tvn24.pl kpt. Marcin Maksjan z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.
Które dokumenty wzbudziły podejrzenia prokuratury? - Jest za wcześnie, by o tym mówić - ucina Maksjan.
W "Białej Księdze" znajdują się m.in. korespondencja osób (m.in. z kancelarii premiera, kancelarii prezydenta i MSZu) zajmujących się organizacją lotu do Smoleńska, fragmenty ich służbowych notatek i maile.
Jak mówi kpt. Maksjan, po zakończeniu porównywania dokumentów prokuratorzy "podejmą decyzję odnośnie ewentualnego wyłączenia materiałów do odrębnego postępowania w tym zakresie".
Nie pierwszy raz
Prokuratorzy nie wyznaczyli terminu, w którym przewodniczący zespołu ma przesłać kopie materiałów.
Pismo z 1 lipca nie jest pierwszym, jakie prokuratura skierowała do szefa zespołu Prawa i Sprawiedliwości. O materiały pytała wcześniej trzy razy - w listopadzie ubiegłego roku, w lutym i kwietniu. - Na żadne z naszych pism nie otrzymaliśmy dotychczas odpowiedzi - mówi tvn24.pl kpt. Maksjan.
"Katastrofa na 15 m nad ziemią"
Parlamentarzyści PiS-u "Białą Księgę" zaprezentowali w ubiegłym tygodniu na dwóch konferencjach prasowych. W środę przedstawili pierwszą część dokumentu, która mówi o odpowiedzialności strony rosyjskiej za katastrofę. Część druga dotyczy zaniedbań po stronie polskiej - urzędników kancelarii premiera, MSZ, MON, ministerstwa zdrowia i BOR.
Do czasu publikacji tej informacji, nie udało nam się skontaktować z Antonim Macierewiczem.
Łukasz Orłowski//mat
ZOBACZ CAŁE KONFERENCJE PiS- "BIAŁA KSIĘGA", CZ. I i II
Źródło: tvn24.pl