W czwartek prezydencka kancelaria opublikowała na platformie X nagranie z oświadczeniem Karola Nawrockiego. "Na moje biurko trafiła ustawa niezwykle ważna dla ustroju Rzeczypospolitej. Dla wielu brzmi to jak temat odległy technicznie, ale to właśnie w sprawach ustrojowych zapadają decyzje, które wprost wpływają na codzienne życie każdego z nas" - mówił prezydent.
"Ustrój to reguły gry, które decydują, czy państwo służy obywatelowi, czy obywatel ma służyć państwu. To od tych reguł zależy, czy w starciu z urzędem człowiek jest partnerem, czy ma gwarancję egzekwowania swoich praw. Jeśli prawo ustrojowe jest pisane pod interes konkretnej władzy czy wąskiej grupy, to zwykły obywatel zawsze przegrywa" - stwierdził Nawrocki. Oznajmił też, że jako prezydent "ma obowiązek stać na straży konstytucji i dbać o interes obywateli". "Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa nie wypełnia tego celu, a wręcz mu przeczy. Dlatego podjąłem decyzję o jej zawetowaniu (...). Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem 'przywracania praworządności' w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów" - oświadczył prezydent.
Prezydencki projekt ustawy o KRS
Nawrocki poinformował również o przedstawieniu "własnego projektu ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki". Jak przekazał, ma on opierać się na trzech zasadach: bezstronności sądów, niepodważalności orzeczeń oraz potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów.
"Jeżeli propozycje dialogu zostaną odrzucone, zgodnie ze swoim zobowiązaniem ostatecznie zwrócę się do narodu z wnioskiem o referendum w sprawie przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów. Niech zdecydują obywatele" - powiedział.
Później na stronie prezydenta pojawił się projekt zapowiedzianej ustawy wraz z uzasadnieniem do niego.
> Zobacz uzasadnienie do projektu.
Co zakłada prezydencki projekt
W preambule projektu prezydenta wskazano między innymi, że ma zostać ona uchwalona "w poszanowaniu wartości demokratycznego państwa prawnego oraz niezależności i apolityczności sędziów". Jak głoszą niektóre z artykułów projektu, sędzia i asesor sądowy "nie może kwestionować istnienia konstytucyjnych organów państwa, podważać ich kompetencji i umocowania", "nie może kwestionować orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego ani podważać ich istnienia lub skuteczności" i "nie może dokonywać oceny skuteczności uchwał podejmowanych w sprawach indywidualnych przez Krajową Radę Sądownictwa". "Umyślna odmowa wykonywania wymiaru sprawiedliwości jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziowskiego" - stanowi inny z artykułów.
Przez taką "umyślną odmowę wykonywania wymiaru sprawiedliwości", jak sprecyzowano w projekcie, rozumie się między innymi: "odmowę udziału sędziego w składzie sądu z sędziami albo asesorami sądowymi ze względu na ustalenie nieistnienia albo ocenę ich statusu", a także "uchylenie, uznanie za nieistniejące, pominięcie orzeczenia (...) wydanego z udziałem sędziego (...) ze względu na ustalenie okoliczności lub ocenę dotyczącą ich powołania albo mianowania".
Jeden z rozdziałów projektu zawiera przepisy odnoszące się do odpowiedzialności karnej. "Funkcjonariusz publiczny, który w zakresie swoich obowiązków albo uprawnień zawodowych lub służbowych, uporczywie kwestionuje konstytucyjne lub ustawowe uprawnienia Prezydenta RP, TK, KRS oraz TS lub wydawane przez te organy akty lub orzeczenia lub dokonywane przez te organy inne konstytucyjne lub ustawowe czynności, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5" - głosi proponowany w projekcie przepis. Kolejny z zapisów stanowi, że "jeżeli sprawca dopuszcza się takiego czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10".
Rządowa nowelizacja ustawy o KRS
Nowelizację ustawy o KRS i powiązaną z nią nowelę Kodeksu wyborczego Sejm uchwalił 23 stycznia, pięć dni później bez poprawek przyjął ją Senat. Zgodnie z zapisami 15 sędziów członków KRS miało być wybieranych w organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą bezpośrednich i tajnych wyborach przez wszystkich sędziów w Polsce, a nie - jak obecnie - przez Sejm.
Do nowej KRS mogliby kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i 5-letnim w danym sądzie, co otwierało drogę także części tak zwanych neosędziów. Zmianę przepisów krytykował PiS, a rząd, w tym Ministerstwo Sprawiedliwości, przekonywał, że uczynią one ponownie KRS ciałem konstytucyjnym.
Procedura zgłaszania kandydatów na sędziowskich członków KRS rozpoczęła się 11 lutego i potrwa do 13 marca - procedura ta jest przeprowadzana na mocy obecnie obowiązującej ustawy. Gotowość do pomocy w wyborze KRS zadeklarowali w poniedziałek prezesi 10 z 11 sądów apelacyjnych w Polsce, proponując, by Sejm - na podstawie obowiązujących przepisów - wybrał 15 sędziów do KRS, ale spośród tych kandydatów, którzy uzyskają najwyższe poparcie w powszechnym głosowaniu na zgromadzeniach sędziów.
Co podpisał, co zawetował?
Nawrocki w opublikowanym nagraniu przekazał, że poza nowelizacją ustawy o KRS zdecydował też o zawetowaniu ustawy "Aktywny Rolnik".
Nawrocki podpisał ustawę o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, jednak skierował projekt do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. "Żyjemy w epoce, w której wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Czasem zaczyna się od kliknięcia. Liczba cyberataków rośnie dramatycznie. Bezpieczeństwo cyfrowe jest dziś elementem bezpieczeństwa państwa" - mówił w oświadczeniu. Jak zaznaczył, "ta ustawa wzmacnia mechanizmy obronne, poprawia współpracę instytucji i pozwala eliminować dostawców wysokiego ryzyka". "Bezpieczeństwo nie ma barw partyjnych" - dodał. Nawrocki tłumaczył, że jego decyzja o wysłaniu projektu do TK wynika z "głosu przedsiębiorców, którzy uważają, że stosowane wobec nich ustawowe obowiązki są nadmiarowe i nieproporcjonalne".
Prezydent podpisał też ustawę wygaszającą rozwiązania wynikające z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Zgodnie z regulacją, najważniejsze narzędzia specustawy nie znikną, lecz zostaną przeniesione do ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Pełną listę zawetowanych i podpisanych w czwartek przez prezydenta ustaw opublikował w mediach społecznościowych rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Autorka/Autor: Kamila Grenczyn, Aleksandra Sapeta, Filip Czerwiński/akr
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: KPRP