Poseł podziękował prezesowi PiS. Chodzi o rosnące poparcie dla Konfederacji
Rosyjska propaganda przedstawia pełnoskalową inwazję na Ukrainę jako dążenia do "denazyfikacji i demilitaryzacji" tego kraju. Patryk Michalski zwrócił uwagę "W kuluarach" w TVN24, że jedna z ostatnich wypowiedzi posła PiS Przemysława Czarnka wpisuje się w narrację Kremla.
Czarnek "przekroczył kolejną granicę"
Czarnek przemawiał w sobotę pod pomnikiem Ofiar Wołynia w Lublinie. - To, co jest jeszcze ważniejsze, to jest teraźniejszość i przyszłość. Otóż my dzisiaj mamy absolutnie moralny obowiązek, nie tylko prawo, obowiązek krzyczeć do wszystkich stolic europejskich i światowych, krzyczeć o powstrzymanie odradzania się ideologii nazistowskiej na Ukrainie - powiedział.
Zdaniem Michalskiego polityk PiS "przekroczył kolejną granicę". - Do tej pory, nawet jeśli Prawo i Sprawiedliwość rządziło, czytaliśmy w takich ostrzeżeniach, że kwestia powtarzania tej narracji putinowskiej o odradzającym się nazizmie w Ukrainie jest czymś, co ma uderzać w Ukrainę i ją osłabiać - zauważył.
Przypomniał, że ostrzegał przed tym w przeszłości Stanisław Żaryn, odpowiedzialny w rządzie PiS za bezpieczeństwo informacyjne. - Mówił, że tworzenie tej wizji odradzającego się nazizmu w Ukrainie jest fałszywą tezą - dodał.
Poseł Konfederacji podziękował Kaczyńskiemu
Politycy PiS jeszcze do niedawna chętnie mówili o wsparciu dla walczącej Ukrainy w trakcie rządów Zjednoczonej Prawicy. Teraz z ust działaczy partii Jarosława Kaczyńskiego coraz częściej padają antyukraińskie wypowiedzi oraz krytykowany jest obecny rząd za przekazanie pocisków do systemu Patriot Kijowowi.
- To są intencje czysto polityczne, wyborcze. Chodzi o wynik, chodzi o poparcie - ocenił Radomir Wit "W kuluarach". Czy w ten sposób PiS walczy o elektorat Konfederacji? - Im bardziej jakieś ugrupowanie się radykalizuje, to nie jest tak, że będzie zdobywało tych radykalnych wyborców, tylko ci radykalni wyborcy będą utwierdzać się w przekonaniu, że ich wybór związany z ich radykalnym ugrupowaniem jest słuszny - skomentował Wit.
I tu pojawiają się podziękowania ze strony tych, którzy mogliby skorzystać na wspomnianym przez dziennikarza trendzie. - Jako Konfederacja powolutku, pomalutku przygotowujemy się. Dziękujemy panu Kaczyńskiemu, że jemu się to wszystko udaje, wzmacniać Konfederację z sześciu do siedmiu do 14 procent (poparcia) i liczymy na to, że pan prezes Jarosław Kaczyński będzie nadal podążał tym skutecznym dla Konfederacji tempem - powiedział w rozmowie z Witem poseł Konfederacji Krzysztof Mulawa.
>>> Zobacz też wyniki najnowszego sondażu partyjnego.