Jeśli popatrzeć na twarde ustalenia szczytu NATO w Ankarze, to nie był to zły szczyt, natomiast nie zapadły decyzje dotyczące tego, jak ten sojusz będzie w przyszłości wyglądał - mówił były ambasador RP w USA i Niemczech Janusz Reiter w programie "Horyzont" w TVN24 BiS i TVN24+. W rozmowie z Jackiem Stawiskim stwierdził, że "w NATO ma być więcej Europy, ale nie dlatego, że Europa tego chciała, ale dlatego, że Amerykanie sobie tego życzą". - Amerykanie mówią konsekwentnie, że zachowają odstraszanie nuklearne w Europie, ale chcą, żeby Europa przyjęła odpowiedzialność za odstraszanie konwencjonalne. Nie sądzę, żeby Amerykanie się po prostu wycofali z przywództwa w NATO, nawet przy takim właśnie podziale zadań - ocenił Reiter. Dodał, że żaden europejski kraj samodzielnie nie udźwignąłby roli przywódcy sojuszu. Przyznał też, że Europę i USA łączy coraz mniej.