TVN24 | Polska

Hektor pobiegł za sarną, zarwał się pod nim lód. Na pomoc ruszyli strażacy

TVN24 | Polska

Autor:
aa/
tam
Źródło:
TVN24
Pobiedziska. Pies wbiegł na zamarznięty zbiornik. Lód zaczął pękać
Pobiedziska. Pies wbiegł na zamarznięty zbiornik. Lód zaczął pękać OSP Pobiedziska
wideo 2/3
OSP PobiedziskaPobiedziska. Pies wbiegł na zamarznięty zbiornik. Lód zaczął pękać

W Pobiedziskach (woj. wielkopolskie) pod psem zarwał się lód. Właściciel Hektora najpierw wezwał na pomoc strażaków, potem sam ruszył na pomoc zwierzęciu. Szybko okazało się, że lepiej, żeby się wycofał i poczekał na profesjonalną pomoc.

Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Pobiedziskach (woj. wielkopolskie) uratowali psa, który utknął na lodzie na zbiorniku wodnym na Łowisku Pstrąg w tej samej miejscowości. Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 10. - Właściciel psa zadzwonił z prośbą o pomoc pod numer 112. Ruszyliśmy na miejsce, gdy tylko otrzymaliśmy zgłoszenie z Państwowej Straży Pożarnej. Akurat byliśmy już w strażnicy, więc dotarliśmy nad zbiornik w około 5-7 minut - opowiada Adam Smura z OSP Pobiedziska.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Lód kruszył się pod ciężarem ratowników

Pomocy potrzebował Hektor, trzyletni pies gończy polski. - To jest wspaniały, towarzyski pies, który uwielbia ludzi. Zabrałem go na pole oddalone o 500 metrów od łowiska. Jest to takie miejsce, gdzie wszyscy puszczają psy wolno, żeby się wybiegały. Akurat w tamtym momencie w pobliżu pojawiła się sarna. Wygrał instynkt i Hektor pobiegł za tą sarną w stronę zbiornika. Ona później zwinnie czmychnęła, a pod Hektorem załamał się lód - opowiada tvn24.pl Witold Kapciński, właściciel psa.

Pan Witold wezwał straż pożarną, a potem próbował sam ratować czworonoga. - Rozebrałem się i wszedłem do wody. Myślałem, że dam radę. Widziałem, że Hektor jest coraz bardziej wycieńczony i zziębnięty. Po minucie w lodowatej wodzie sam zacząłem się gorzej czuć. To mogło się źle skończyć, więc wróciłem na brzeg - wspomina mężczyzna.

Kiedy strażacy pojawili się na miejscu, pies znajdował się około 10 metrów od brzegu, a jego właściciel był już na lądzie. - Wiemy, że próbował wcześniej samodzielnie ratować psa. Dobrze, że zrezygnował, woda była zimna, a lód miał grubość zaledwie pięciu centymetrów, łamał się pod ciężarem ratowników, którzy weszli na akwen - relacjonuje Smura.

>>>Przestraszyła się fajerwerków, utknęła na lodzie>>>

Na pomoc ruszyli strażacyOSP Pobiedziska

"Nie ratujcie na własną rękę"

Do akcji ratunkowej użyto sani lodowych oraz lin, które zabezpieczały strażaków ubranych w specjalne kombinezony. Po około 10 minutach Hektor był już na brzegu. Strażacy owinęli go kocem termicznym. - Jestem im dozgonnie wdzięczny za uratowanie Hektora, którego bardzo kocham. Szczególne podziękowania dla druhów Dariusza Króla i Adama Smury, którzy podjęli mojego psa z tego zbiornika. Wykazali się wielkim profesjonalizmem. Dzięki nim mój Hektor żyje - podkreśla właściciel czworonoga.

Na szczęście Hektorowi nic się nie stałoArchiwum prywatne

- Ta sytuacja miała szczęśliwy finał. Apelujemy o to, by nie puszczać psów luzem w pobliżu zbiorników wodnych. A jeśli zwierzę wejdzie na lód, to na pewno nie wolno za nim podążyć i próbować ratować na własną rękę. Trzeba od razu wezwać służby ratunkowe - dodaje Smura.

Też ruszyli na ratunek psom

Na tym samym zbiorniku w Pobiedziskach doszło do podobnej sytuacji w marcu ubiegłego roku. Wówczas 38-latka wybrała się na spacer z psem. W pewnym momencie zwierzę nagle wskoczyło do lodowatej wody i zaczęło się oddalać od lądu. Kobieta instynktownie wskoczyła do wody. Po chwili okazało się, że dopłynęła do miejsca, gdzie była tafla lodu i nie miała możliwości wyjścia. Wtedy też z pomocą ruszyli druhowie oraz policjanci. Dzięki szybkiej akcji udało się uratować 38-latkę i jej pupila.

Chciała ratować psa, skoczyła za nim do wody
Chciała ratować psa, skoczyła za nim do wodyKMP Poznań

Tyle szczęście nie mieli czterej młodzi mężczyźni, którzy 13 grudnia weszli na lód na stawie w Wolbromiu (woj. małopolskie). Oni też chcieli uratować psa. Trzej z nich utonęli.

Autor:aa/ tam

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: OSP Pobiedziska

Pozostałe wiadomości