Źródło zdj. gł.: PAP
Marszałek Sejmu uznał, że podanie listy darowizn jest łatwiejsze niż wycena mieszkań czy domów. - Ceny się zmieniają, a posłowie nie są w stanie śledzić rynku nieruchomości na bieżąco, więc to co wpisują w oświadczeniach majątkowych często nijak ma się do rzeczywistości - wpisują ceny wzięte z sufitu - argumentuje w rozmowie z RMF FM Bronisław Komorowski.
I dlatego chce, by parlamentarzyści pozbyli się tego kłopotu. Poza tym, jak argumentuje marszałek Sejmu, wartość mieszkań nie odzwierciedla prawdziwego majątku polityków, ponieważ nie pokazuje przepływów finansowych. Żeby pokazać te ostatnie, potrzebna jest jawność darowizn.
Oświadczenia majątkowe za 2008 rok parlamentarzyści mieli składać do 30 kwietnia 2008.
Źródło: RMF FM