Dziś specjalne wydanie programu "W kuluarach" o godzinie 20 w TVN24 i TVN24+.
W PiS trwa spór dotyczący stowarzyszeń, w których działają członkowie partii. Wewnętrzny konflikt przybiera na sile, członkowie poszczególnych frakcji atakują się wzajemnie w mediach.
O napiętej sytuacji w PiS rozmawiał z politykami tej partii reporter TVN24 Radomir Wit.
Piotr Mueller o napięciach w PiS: wąska grupa przeprowadziła intrygę
Wit podczas konferencji prasowej pytał europosła PiS i członka Stowarzyszenia Rozwój Plus Piotra Muellera, czy planowane jest spotkanie Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim. Mueller odpowiedział, że Morawiecki "zadeklarował chęć takiego spotkania". - Jeżeli będzie wola ze strony pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, to takie spotkanie może się odbyć - powiedział. Zaznaczył jednak, że nie ma terminu takiego spotkania.
- Jest dla nas ogromnym zaskoczeniem to, co się w zeszłym tygodniu wydarzyło - przyznał Mueller. - Donald Tusk leżał właściwie na deskach - katastrofa w szpitalnictwie, katastrofy w poszczególnych szpitalach, w finansach publicznych, deficyt niewidziany w najnowszej historii Polski i nagle zaczyna się, z nieznanych nam przyczyn, atak na członków Stowarzyszenia Rozwój Plus, którzy są w Prawie i Sprawiedliwości - powiedział Mueller.
Mueller był dopytywany, czy członkowie stowarzyszenia Morawieckiego biorą pod uwagę scenariusz, że w nocy z czwartku na piątek znajdą się poza PiS. - Nie przyswajam go (takiego scenariusza - red.) jako potencjalną rzeczywistość, ponieważ to mi się wydaje skrajnie irracjonalne po prostu, żeby największa partia opozycyjna sama siebie pozbawiła szans na zwycięstwo w wyborach - odpowiedział.
- Nie jestem w stanie przyjąć, że sami sobie w obozie politycznym jesteśmy w stanie wyrządzić taką krzywdę - mówił Mueller. Przypomniał, że w kwietniu Kaczyński oświadczył, że partia będzie miała "dwa płuca".
- Nagle, z dnia na dzień, to, co też już było podkreślane, wąska grupa przeprowadziła intrygę po to, żeby wysadzić to wszystko w powietrze - ocenił. - Ja tego nie rozumiem, po prostu nie jestem w stanie tego nadal racjonalnie zaakceptować i zrozumieć - podkreślił.
Michał Moskal o stowarzyszeniach polityków PiS: nie służy to nam
Poseł PiS Michał Moskal pytany był przez Radomira Wita o poniedziałkowy wpis europosła Waldemara Budy. Buda skomentował wypowiedź Moskala z Polsat News, w której ten stwierdził między innymi, że woli, aby PiS "było Prawem i Sprawiedliwością, a nie bezobjawową, dwuprocentową prawicą".
- Jeśli chcemy być poważną partią, która będzie zmieniać Polskę, to jest do tego droga przez Prawo i Sprawiedliwość, a jeśli nie, to można być bezobjawową, dwuprocentową prawicą w koalicji z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, co się za chwilę pewnie wydarzy - powiedział Moskal. Buda napisał, że wypowiedź Moskala to "rynsztok".
Moskal pytany o wpis europosła, odpowiedział, że "czasami niektórych ponoszą emocje, nie ma się co tym przejmować". - Ja nie noszę urazy - przyznał.
Jeśli chodzi o napiętą sytuację w PiS, Moskal ocenił, że "ten kierunek, który został przyjęty przez ostatnie miesiące, nie przynosi efektu, czyli budowanie jakiejś frakcyjności, różnych grupek, podgrupek". - Nie ma to żadnego sensu, nie służy to nam. Trzeba tego zaprzestać, trzeba pójść jak jedna pięść do wyborów i odsunąć Tuska od władzy - powiedział.
Mariusz Gosek: złożyłem oświadczenie
Poseł PiS Mariusz Gosek w rozmowie z Radomirem Witem powiedział, że złożył oświadczenie o braku przynależności do stowarzyszeń "tego samego dnia, kiedy uchwała zapadła".
- Byłem w stowarzyszeniu pana premiera Jacka Sasina. W oczywisty sposób po decyzji komitetu politycznego takie oświadczenie o wystąpieniu oraz o tym, że stwierdzam fakt, czy informuję, że nie przynależę do żadnego z tych stowarzyszeń, przedłożyłem - powiedział.
Ultimatum w PiS
W zeszłą środę kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale swoich działaczy - pod groźbą wykluczenia z partii - do wystąpienia ze stowarzyszeń "prowadzących działalność polityczną" w ramach ugrupowania. Chodzi między innymi o Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego i Po Pierwsze Polska Jacka Sasina.
Członkowie partii mają złożyć oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń i organizacji o charakterze politycznym. Termin na podjęcie decyzji upływa w czwartek, 23 lipca. Sasin jeszcze w środę ogłosił, że jego stowarzyszenie zakończyło działalność. Z wpisów i słów Morawieckiego wynika natomiast, że były premier nie ma zamiaru rezygnować ze swojej inicjatywy.