Polska

Najwięcej mandatów ma PO, procentowo wygrywa PiS. Blisko 18 proc. głosów nieważnych w sejmikach

Polska

PO wygrywa, jeżeli chodzi o liczbę mandatów
PO wygrywa, jeżeli chodzi o liczbę mandatówtvn24
wideo 2/22

PO zdobyła najwięcej mandatów w sejmikach wojewódzkich - w skali kraju uzyskała ich 179, wygrała w ośmiu województwach - poinformowała w sobotę PKW. PiS zdobył w sumie 171 mandatów, wygrał w sześciu sejmikach; w dwóch zwyciężyło PSL, które w całym kraju zdobyło w sejmikach 157 mandatów.

W sobotę późnym wieczorem Państwowa Komisja Wyborcza na konferencji prasowej podała, ile mandatów w sejmikach zdobyły poszczególne komitety.

W trakcie konferencji na prośbę dziennikarzy członkowie PKW podali również odsetek głosów, które uzyskały cztery największe komitety: PiS - 26,85 proc. PO miała 26,36 proc., 23,68 proc. uzyskało PSL, a SLD-Lewica Razem - 8,78 proc. głosów.

W przesłanych na prośbę PAP informacji PKW podała także dane dotyczące poparcia, jakie w wyborach do sejmików uzyskały pozostałe komitety ogólnokrajowe: KNP - 3,89 proc., RN - 1,57 proc., Demokracja Bezpośrednia - 0,81 proc. Pozostałe komitety uzyskały - 8,07 proc.

Procentowe wyniki wyborów do sejmikówtvn24

ZOBACZ JAK WYGLĄDAJĄ WYNIKI W PORÓWNANIU Z 2010 ROKIEM

Wynik z błędem

W całym kraju do zdobycia w sejmikach było 555 mandatów. PO zdobyła 179 mandatów, PiS uzyskał 171 mandatów, PSL - 157, a SLD-Lewica Razem - 28. Poza komitetami partii politycznych mandaty w sejmikach wojewódzkich w skali kraju zdobyły jeszcze komitety: Mniejszość Niemiecka - 7, Bezpartyjni Samorządowcy - 4, Ruch Autonomii Śląska - 4, Komitet Ryszarda Grobelnego - 2, Lepsze Lubuskie - 2, Bezpartyjni Pomorze Zachodnie - 1. Pierwotnie na konferencji prasowej PKW podała błędny wynik wyborów z województwa śląskiego. Wojewódzka komisja wyborcza poinformowała, że PiS zdobył 16 mandatów w sejmiku, a PSL 5; PKW błędnie podało, że było to odpowiednio 14 i 7; błąd wpłynął na ogólną podaną na konferencji liczbę mandatów PiS i PSL, co PKW w nocy skorygowała. Dane procentowe nie uległy zmianie i PAP potwierdził to w PKW.

Przewaga koalicji

PO wygrała wybory do sejmiku województwa zachodniopomorskiego, pomorskiego, lubuskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, opolskiego, śląskiego, dolnośląskiego. PiS zdobyło najwięcej mandatów w wyborach do sejmiku w województwach: podkarpackim, podlaskim, lubelskim, małopolskim, mazowieckim i łódzkim. PSL zwyciężyło w sejmiku województw: świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego. W wyborach do sejmików na PiS zagłosowało 3 mln 238 tys. 199 głosów (26,85 proc.), na PO 3 mln 179 tys. 210 głosów (26,36), na PSL - 2 mln 855 tys 996 głosów (26,85 proc.), SLD-Lewica Razem 1 mln 59 tys. 74 głosy (8,78 proc.). Na kandydatów Kongresu Nowej Prawicy do sejmików wojewódzkich głosowało 469 tys. 308 osób (3,89 proc.), na kandydatów Ruchu Narodowego - 188 tys. 767 osób (1,57 proc.), Demokracji Bezpośredniej - 97 tys. 889 osób ( 0,81 proc.) a na pozostałe komitety 972 tys. 804 osób (8,07 proc.).

Łącznie w kraju w głosowaniu do sejmików wojewódzkich oddano 12 mln 61 tys. 247 głosów.

Największa liczba mandatów w podziale na województwatvn24

ZOBACZ JAK WYGLĄDAJĄ WYNIKI W POSZCZEGÓLNYCH WOJEWÓDZTWACH

Różnica w głosach i mandatach

Członkowie komisji wyjaśniali, że podany odsetek dotyczy liczby głosów oddanych na poszczególne partie w całym kraju, a mandaty przydziela się w poszczególnych województwach. Stąd różnica pomiędzy liczbą uzyskanych mandatów - których najwięcej otrzymało PO, a odsetkiem oddanych głosów - gdzie najlepsze jest PiS. Jak tłumaczył szef Krajowego Biura Wyborczego Kazimierz Czaplicki, wybory do sejmików są wyborami proporcjonalnymi, a system podziału mandatów polega na tym, że mogą w nim uczestniczyć tylko te komitety, które przekroczyły 5-procentowy próg. Liczy się głosy w skali województwa i tylko te komitety dalej uczestniczą w podziale mandatów. Jednak sam podział mandatów następuje w okręgach wyborczych, a nie w skali całego województwa. Dlatego podział mandatów nie przekłada się wprost proporcjonalnie na odsetek uzyskanych przez komitet głosów.

Nieważne głosy

Jak poinformowała PKW, w skali kraju, w wyborach samorządowych na wszystkich szczeblach oddano 9,76 proc. głosów nieważnych. Dla porównania w 2010 r. było 7,89 proc. nieważnych głosów. W wyborach do rad gmin i w miastach na prawach powiatu oddano 5,16 proc. głosów nieważnych; w wyborach do rad powiatu - 16,67 proc.; w wyborach do sejmików wojewódzkich - 17,93 proc. W wyborach na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast stwierdzono 2,14 proc. głosów nieważnych. Szef PKW Stefan Jaworski poinformował również, że w wyborach do sejmików wojewódzkich najwięcej głosów nieważnych oddanych zostało w woj. wielkopolskim - 22,77 proc., w woj. lubuskim - 20,54 proc., w woj. warmińsko-mazurskim 19,86 proc. Najniższy wskaźnik głosów nieważnych został odnotowany w woj. podlaskim - 14,57 proc.

Zbiorcze wyniki w niedzielę

Jaworski zapowiedział, że zbiorcze wyniki wyborów samorządowych w skali kraju zostaną ogłoszone po tym, gdy PKW otrzyma drogą elektroniczną od wszystkich komisarzy wyborczych obwieszczenia o wynikach wyborów w województwach. Poinformował, że wszystkie terytorialne komisje wyborcze zakończyły prace, sporządziły protokoły i podały je do publicznej wiadomości. Przypomniał, że na podstawie otrzymanych protokołów od wszystkich terytorialnych komisji, komisarze wyborczy sporządzają obwieszczenia o wynikach wyborów - do rad gmin, powiatów, sejmiku oraz na wójtów, burmistrzów, prezydentów miast - na obszarze danego województwa. W sobotę przed północą obwieszczenia takie zostały udostępnione na stronach internetowych 7 wojewódzkich komisarzy wyborczych oraz na stronie PKW. Obwieszczenie o zbiorczych wynikach PKW opublikuje na swojej stronie internetowej - jak powiedział przewodniczący - najprawdopodobniej w niedzielę.

Problem z systemem

- Zdajemy sobie sprawę, że z powodu awarii sytemu komputerowego ustalenie wyników wyborów trwało znacznie dłużej, niż oczekiwano. Czas ten jednak był niezbędny, aby rzetelnie policzyć wszystkie głosy i ustalić oficjalne wyniki wyborów - mówił przewodniczący PKW. Czaplicki zapewnił, że kalkulator wyborczy, czyli podstawowe narzędzie, w które wyposażone są obwodowe komisje wyborcze, działał poprawnie. - Kłopot zaczyna się wyżej, przy ustalaniu wyników proporcjonalnych, ale mamy zapewnienie firmy, że na tym poziomie zakresu informacji, które muszą być przetworzone, nie powinno być problemów - wyjaśniał. - Jednak PKW zawsze wskazuje w swoich wytycznych, że gdyby cokolwiek się działo, to należy przejść na liczenie ręczne - dodał Czaplicki.

Druga tura bez problemów?

Mówił, że w II turze wyborów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast liczenie głosów nie powinno sprawiać kłopotu. - Jest proste sumowanie arytmetyczne głosów oddanych na dwóch kandydatów w danej gminie. Te wyniki powinny być szybko i sprawnie policzone - zapewnił. PKW nie przewiduje już konferencji prasowej przed II turą wyborów. Jaworski przypomniał, że II tura wyborów wójtów, burmistrzów, prezydentów miast odbędzie się 30 listopada w 890 gminach.

Autor: dln/tr / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty:
Pozostałe wiadomości