Obecnie pociągi, które normalnie kursują linią kolejową nr 1 Warszawa - Katowice, na której doszło do wypadku, kierowane są na najbliższą jej magistralę centralną. W związku z tym, jak szacują przedstawiciele kolei, opóźnienia na tym odcinku mogą potrwać ok. dwóch godzin, a w godzinach szczytu nawet więcej.
Sobotnia podróż będzie dłuższa/TVN24
W związku z wypadkiem PKP informuje na swojej stronie o objazdach
Utrudnienia w ruchu pociągów na odcinku Koluszki - Częstochowa:
* W związku z wypadkiem pociągu TLK 14101 pociągi dalekobieżne jadące z kierunku Warszawy pomiędzy Koluszkami a Częstochową w obu kierunkach, kierowane są drogą okrężną przez Łódź Widzew (postój), Zduńską Wolę, Magistralę Węglową, Chorzew Siemkowice (bez zatrzymania).
* Pociągi dalekobieżne jadące z kierunku Gdyni i Bydgoszczy kierowane są z pominięciem stacji Łódź Widzew, Koluszki, Piotrków Trybunalski, Radomsko, przez Zduńską Wolę, Magistralę Węglową, Chorzew Siemkowice (bez zatrzymania).
* Pasażerowie udający się do stacji Koluszki, Piotrków Trybunalski i Radomsko mają dwie możliwości: na stacji Łódź Fabryczna wsiąść do jednego z pociągów jadących w kierunku Koluszek, dojechać do Częstochowy skąd w kierunku Radomska i Piotrkowa Trybunalskiego kursują pociągi wahadłowe Przewozów Regionalnych.
* Na odcinku Koluszki - Rokiciny - Koluszki oraz Moszczenica - Częstochowa - Moszczenica zostały uruchomione pociągi wahadłowe Przewozów Regionalnych.
* Na odcinku Moszczenica - Rokiciny - Moszczenica została uruchomiona autobusowa komunikacja zastępcza.
Kilka dni na odbudowę
Jak mówiła w TVN24 rzeczniczka PKP InterCity Małgorzata Sitkowska, możliwe, że drugi tor na linii nr 1, będzie otwarty w ciągu kilku godzin. Wszystko zależy od czynności prokuratorskich i tego, kiedy będzie można podnieść pociąg.
- Wtedy po tym jednym torze pociągi byłyby przeciągane lokomotywą spalinową, ponieważ zerwane zostało ok. pół km sieci. Wtedy opóźnienie będą wynosiły już od kilku do kilkunastu minut - wyjaśniła.
Sitkowska dodał, że sytuacja do normy powinna wrócić w ciągu kilku dni. Tyle czasu potrzeba na odbudowanie zniszczonej trakcji i torów.
W piątkowej katastrofie kolejowej w okolicach miejscowości Baby k. Piotrkowa Trybunalskiego zginęła jedna osoba osoba, a 84 zostało rannych po tym, jak wykoleiła się lokomotywa i cztery wagony pociągu relacji Warszawa-Katowice. Pociągiem podróżowało ok. 280 osób.
Źródło: tvn24