Izraelska prokuratura ogłosiła w środę decyzję o umorzeniu przez izraelskie władze wojskowe postępowania w sprawie ostrzału konwoju wolontariuszy z World Central Kitchen w Strefie Gazy.
W czwartek Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że resort przyjmuje tę informację "z dużym rozczarowaniem".
Resort poinformował, że w związku z tą decyzją do MSZ został wezwany ambasador Izraela w Warszawie. "Strona polska przekazała krytyczną ocenę dotychczasowych działań mających wyjaśnić przyczyny i przebieg tragedii, poinformowała, że śledztwo w tej sprawie prowadzone jest równolegle przez Prokuraturę Okręgową w Przemyślu oraz wyraziła oczekiwanie, że strona izraelska przekaże właściwym organom polskim wszystkie niezbędne wyjaśnienia i materiały, o które wnioskowali polscy śledczy" - czytamy w oświadczeniu MSZ.
Według resortu, "okoliczności, w których doszło do tragedii w 2024 r., powinny być wyjaśnione do końca". Dodano, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych "nie akceptuje unikania przez sprawców prawnej i moralnej odpowiedzialności". "Rodzinom należy się adekwatne zadośćuczynienie" - napisało MSZ.
Śledztwo w sprawie śmierci Polaka
Podczas ataku na konwój zginęło siedmiu wolontariuszy. Oprócz Polaka, Damiana Sobola, wśród ofiar śmiertelnych byli także obywatele Wielkiej Brytanii, Australijka, jedna osoba z obywatelstwem amerykańskim i kanadyjskim oraz palestyński kierowca.
2 kwietnia 2024 roku prokuratura w Przemyślu wszczęła śledztwo dotyczące zabójstwa Sobola w Strefie Gazy w wyniku ataku sił zbrojnych Izraela z użyciem materiałów wybuchowych. W kwietniu prokuratura przedłużyła śledztwo do 2 października i informowała, że czeka na realizację wniosków o międzynarodową pomoc prawną ze strony USA i Izraela.