PAP: Morawiecki ma się spotkać w poniedziałek z przedstawicielami klubów opozycyjnych

morawiecki u johnsona
Morawiecki: omawialiśmy z Borisem Johnsonem mechanizmy wyjścia z kryzysu, jednym z nich są sankcje
Źródło: TVN24

Premier Mateusz Morawiecki zaprosił na poniedziałek przedstawicieli klubów opozycyjnych – wynika z informacji Polskiej Agencji Prasowej ze źródeł zbliżonych do rządu. Według PAP spotkanie rozpocznie się około godziny 15. Ma dotyczyć identyfikowanych zagrożeń geopolitycznych pochodzących ze Wschodu.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Według informacji PAP zaproszenia do przedstawicieli klubów opozycyjnych zostały przesłane w niedzielę i większość z nich już potwierdziła swoją obecność.

Szef rządu w minionym tygodniu odbył serię spotkań z europejskimi liderami, z którymi rozmawiał o aktualnych zagrożeniach geopolitycznych, w tym sytuacji na polsko-białoruskiej granicy.

Morawiecki swój objazd po Europie rozpoczął w minioną niedzielę i do piątku odwiedził dziewięć stolic i spotkał się z 11 europejskimi przywódcami, między innymi premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem oraz kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej

Na granicach UE i Białorusi trwa kryzys od czasu, gdy na wiosnę gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy białoruskiej z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie podkreślają, że to efekt celowych działań reżimu Alaksandra Łukaszenki, który instrumentalnie wykorzystuje migrantów w odpowiedzi na sankcje.

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 35 tysięcy prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego ponad 6 tys. w listopadzie, blisko 17,3 tys. w październiku, prawie 7,7 tys. we wrześniu i ponad 3,5 tys. w sierpniu.

Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach województw podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. W związku z tym dziennikarze nie mogą pracować w strefie objętej stanem wyjątkowym, a informacje stamtąd pochodzą niemal w całości od czynników oficjalnych. Niemożliwe jest również rzetelne dziennikarskie weryfikowanie tych doniesień.

Czytaj także: