Banaś alarmuje o naciskach na NIK w liście do europejskiej organizacji. "Wyciąga kolejną broń"

TVN24 | Polska

Autor:
ads/kab
Źródło:
TVN24
Banaś alarmuje o naciskach na NIK w liście do europejskiej organizacjiTVN24
wideo 2/5
TVN24Banaś alarmuje o naciskach na NIK w liście do europejskiej organizacji

Widzimy kolejną odsłonę żenującej i gorszącej wojny między instytucjami państwowymi - mówił poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek. Komentował w ten sposób list, który Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli, skierował do Europejskiej Organizacji Najwyższych Organów Kontroli. Banaś napisał w nim o naciskach władzy na NIK. - Ja nie widzę, żeby były jakiekolwiek naciski. Konstytucyjnie nie jesteśmy w stanie nic zrobić - powiedziała marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Marian Banaś jest wiceprzewodniczącym zarządu Europejskiej Organizacji Najwyższych Organów Kontroli (EUROSAI). W wysłanym do niej liście informuje o naciskach na Najwyższą Izbę Kontroli. Prezes NIK na 27 maja zwołał posiedzenie EUROSAI, na którym organizacja ma zajmować się sytuacją instytucji kontrolnych w Polsce.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

O decyzji Banasia mówili we wtorek politycy.

Witek: nie widzę, żeby były naciski

- Ja bym chciała się dowiedzieć, z czego to wynika i na jakiej podstawie pan prezes Banaś tak mówi - komentowała Elżbieta Witek, marszałek Sejmu z PiS.

- Ja nie widzę, żeby były jakiekolwiek naciski. Konstytucyjnie nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Jeżeli nie zmienimy konstytucji, ewentualnie ustawy, to nic się tutaj nie zmieni. Pan prezes Banaś o tym wie - dodała.

Witek: ja nie widzę żadnych nacisków na BanasiaTVN24

Śmiszek: Banaś wyciąga kolejną broń w obronie niezależności

Krzysztof Śmiszek z Lewicy powiedział, że to "ulica i zagranica w wykonaniu Mariana Banasia". - Widzimy kolejną odsłonę żenującej i gorszącej wojny między instytucjami państwowymi. To kolejny argument pana Banasia - teraz rozmawiamy na poziomie europejskim, zawiadamiamy specjalne organy, które czuwają nad działaniem niezależnych instytucji kontrolnych - mówił poseł.

- Nie dajmy się zwieść, to kolejna odsłona wojny. Marian Banaś wyciąga kolejną broń w obronie swojej niezależności - dodał. Zaznaczył, że prezes NIK "nie wyciągnął najważniejszej" broni. - Po druzgocącym raporcie NIK-u o wyborach kopertowych nie została zawiadomiona prokuratura w kontekście działań premiera Morawieckiego - przypomniał Śmiszek.

"Ten urzędnik jest dobry, który jest wygodny dla PiS"

Zdaniem Miłosza Motyki z PSL stosunek do Mariana Banasia "pokazuje hipokryzję obozu Prawa i Sprawiedliwości". - Kiedy Marian Banaś był krystaliczny, to można było go chwalić, był idealnym kandydatem na szefa NIK. A dzisiaj, kiedy realizuje misję, czyli kontroluje organy państwa, jest niewygodny - ocenił poseł.

To - dodał - "pokazuje, że ten urzędnik jest dobry, który jest wygodny dla Prawa i Sprawiedliwości".

NIK o wyborach kopertowych

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś przedstawił w czwartek wyniki kontroli NIK dotyczącej przygotowań do wyborów kopertowych, które miały się odbyć 10 maja 2020 roku, ale ostatecznie nie zostały przeprowadzone. Banaś mówił między innymi, że decyzje premiera Mateusza Morawieckiego o zleceniu druku kart wyborczych "były pozbawione podstaw prawnych".

Najwyższa Izba Kontroli skierowała do prokuratury dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – przez zarząd Poczty Polskiej i zarząd Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Nie było doniesienia w związku z działalnością szefa rządu.

Autor:ads/kab

Źródło: TVN24