Kandydaturę Wiącka poparło 380 posłów ze wszystkich klubów i kół sejmowych. Przeciw zagłosowało troje posłów (jedna posłanka z PiS i dwóch z Konfederacji), a 43 wstrzymało się od głosu (40 z PiS i trzech z Konfederacji). Żeby objąć stanowisko, nowy Rzecznik potrzebuje jeszcze akceptacji Senatu.
Po wyborze prof. Wiącek zabrał głos w rozmowie z dziennikarzami. Decyzję Sejmu komentowali także politycy. Relacja w tvn24.pl:
Kończymy relację. Dziękujemy za uwagę.
Szczerba podziękował ze strony Koalicji Obywatelskiej obecnemu RPO Adamowi Bodnarowi za ponad pięć lat pełnienia funkcji.
Robert Kropiwnicki (PO): Mam dużą satysfakcję.
Szczerba (PO): Mam nadzieję, że uświadomiliśmy PiS, że wybór RPO, to nie jest czas na wystawianie partyjnych weksli.
Michał Szczerba (PO): Senat to formalność. Wiącek wygrał najwyższymi kompetencjami i niezależnością.
Robert Kropiwnicki (PO): Nasza konsekwencja, że nie szliśmy na kompromisy, dała sukces. To jest jasne, że trzeba stać po stronie dobra.
Robert Kropiwnicki (PO): To jest gwarancja, że będziemy mieli rzecznika praw obywateli, a nie praw polityków. Lepiej późno niż wcale.
Maksymowicz: Po rozum do głowy późno, ale jednak można pójść.
Wojciech Maksymowicz: Cieszymy się. Ostatnie kilka podejść, to było coś zupełnie niezrozumiałego.
Hanna Gill-Piątek (Polska 2050): Przez Senat kandydatura Wiącka prawdopodobnie przejdzie.
Gawkowski: PiS dojrzało do tego, że w Senacie nikogo nie złamie. Szkoda, że musiało to tyle trwać.
Krzysztof Gawkowski (Lewica): Nareszcie ta telenowela związana z wyborem RPO się skończy.
Krzysztof Gawkowski (Lewica): Wiącek to postać, która będzie łączyła, a nie dzieliła. Dobrze, że wybraliśmy Rzecznika, dobrze, że Sejm dzisiaj wykazał się odpowiedzialnością.
Szef PSL również o ustawie medialnej PiS: Godzi w interes obywatelski, bez wolnych mediów nie ma demokracji, nie ma wolności.
Kosiniak-Kamysz: Nie ma tutaj żadnego dealu. Ugraliśmy wszyscy. Nie ma poczucia, że ktoś zwyciężył nad kimś, ktoś został pokonany. To sztuka kompromisu.
Władysław Kosiniak-Kamysz: Nie ma ryzyka, że ustawa, która wprowadzałaby jakiegoś uzurpatora, wejdzie w życie.
Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz: Zakończymy poważny kryzys konstytucyjny. Wszystkim, którzy do tego doprowadzili, bardzo dziękuję.
Politycy komentują decyzję Sejmu.
Wiącek: Uznano, że jestem sobą niezależną, doceniono moje kompetencje.
Wiącek: Każdego człowieka, który się zwróci o pomoc, otoczę opieką.
Wiącek: Uważam, że credo RPO powinien być art. 30 konstytucji – zasada ochrony wartości człowieka, każdego człowieka.
Wiącek: Jestem otwarty na dyskusje, to jest mój plan na najbliższe dni.
Wiącek: Jestem dumny, ze to porozumienie ukształtowało się wokół mojej osoby. Jest to zaszczyt, czuje się zobowiązany.
- Uważam, że z ogromnych szacunkiem należy podejść do decyzji parlamentarzystów. Ona świadczy o dbałości o ochronę wolności i praw człowieka - powiedział.
Profesor Marcin Wiącek, który został wybrany przez Sejm, rozmawia z dziennikarzami.
Sejm podjął w czwartek szóstą próbę wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Prof. Wiącek był jedynym zgłoszonym na ten urząd kandydatem (popiera go zarówno PiS, jak i większość opozycji). Kandydaturę Wiącka zgłosił klub Koalicja Polska - PSL, UED, Konserwatyści, klub Lewicy, klub Prawo i Sprawiedliwość, oraz koła Polska 2050 i Polskie Sprawy. We wtorek jego kandydaturę pozytywnie zaopiniowała sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz mówił przed głosowaniem w Sejmie, że poprzednie próby wyboru RPO były nieudane. Dodał, że teraz kluby osiągnęły porozumienie. Ocenił, że Wiącek nie będzie rzecznikiem poglądów i żadnej partii politycznej.
- Jestem pełen uznania dla posłów, że byli w stanie porozumieć się ponad podziałami i zagwarantować ciągłość ochrony i wolności praw człowieka w Polsce i ciągłość działania konstytucyjnego organu państwa - mówił przed głosowaniem prof. Wiącek dziennikarzom.
Nie chciał jednak przesądzać, czy poparcie zarówno PiS i opozycji dla jego kandydatury oznacza, iż zostanie w czwartek wybrany na RPO. - Demokracja na pewno wygra, jaki by nie był wynik głosowania - zaznaczył Wiącek.
Pytany, czy nie obawia się, iż Senat może zatwierdzić jego wybór po 15 lipca, czyli już po wejściu w życie wyroku TK w sprawie kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich, kandydat odparł, że "trudno mu powiedzieć, nie jest w stanie przewidzieć, kiedy Senat będzie debatował nad jego kandydaturą".
Gdy jeden z dziennikarzy przypomniał, że Senat zbiera się 21 lipca, prof. Wiącek odpowiedział, że to tylko kilka dni. - Myślę, że nic poważnego się nie stanie - ocenił.
15 lipca stanowisko RPO ma opuścić Adam Bodnar. To konsekwencja wyroku TK, który w kwietniu orzekł, że przepis ustawy o RPO, który pozwala na pełnienie przez rzecznika obowiązków po upływie 5-letniej kadencji, do czasu powołania następcy, jest niekonstytucyjny. Przepis straci moc obowiązującą 15 lipca. Jak wskazał TK, do tego czasu parlament powinien uchwalić zmianę przepisów, która dostosuje ustawę o RPO do wyroku.
Autorka/Autor: adso, js, akr
Źródło: PAP, TVN24
Źródło zdjęcia głównego: sejm.gov.pl