|

Kościół Naturalny i handel dekretami misjonarskimi. Sprawę bada ABW i prokuratura

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego
Źródło zdj. gł.: Jacek Turczyk / PAP
Przełożony gminy wyznaniowej Kościoła Naturalnego w Szczecinie miał handlować dekretami misjonarskimi. Dzięki nim Fundusz Kościelny pokrywał nabywcom składki ZUS. Według władz Kościoła, dekrety mieli też kupować obcokrajowcy, żeby łatwiej dostać wizę do Polski. Jak ustalił portal tvn24.pl, sprawą zajmuje się prokuratura i ABW.Artykuł dostępny w subskrypcji

Kościół Naturalny działa oficjalnie od niespełna czterech lat. Do rejestru Kościołów i związków wyznaniowych prowadzonego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji został wpisany pod koniec 2021 roku.

Z dokumentów rejestrowych Kościoła wynika, że nieformalną działalność rozpoczął w 1995 roku, "w chwili, kiedy jego pierwsi członkowie w liczbie 21 osób rozpoczęli, przekazane im przez wyższą kosmiczną świadomość, rytuały modlitewno-medytacyjne związane z przesileniem letnim". Stało się to na plaży w Gdańsku, "w pobliżu ujścia świętej dla Polaków rzeki Wisły". Wtedy odbyła się pierwsza siedmiodniowa modlitwa-medytacja, podczas której 21 członków w świętym kręgu połączyło się z siedmioma naturalnymi żywiołami ziemskimi.

Od 1995 roku, jak piszą założyciele Kościoła, ich wspólnota rozrosła się do około 150 osób i dwa razy do roku (21 czerwca i 21 grudnia) spotyka w "miejscach mocy", gdzie skupiają się "geopatyczne energie planety Gaji" [pisownia oryginalna - red.]. Głównym bóstwem Kościoła jest Duch Natury, a Boskim Edenem i "sercem świata od tysięcy lat" - Polska.

Tyle, jeśli chodzi o doktrynę. Schodząc na ziemię, Kościół Naturalny ma - tak jak Kościół katolicki - zhierarchizowaną strukturę. Jego główna siedziba to wirtualne biuro w Gdańsku, drugi adres, podany na ich stronie, to dom w Gdańsku (zamazany w Google Street View).

Pozostało 84% artykułu
Czytaj także: