Kopacz: Z miłości trudno dawać klapy

Kopacz: katowanie dzieci jest niedopuszczalne
Kopacz: katowanie dzieci jest niedopuszczalne
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Pamiętajmy o rodzicach, (...) którzy rękę mają ciężką, a my później oglądamy sytuacje, kiedy dziecko dziecko zakatowane trafia na oddział intensywnej terapii - minister zdrowia Ewa Kopacz broniła pomysłu premiera, by zakazać rodzicielskich klapsów.

- To jest niedopuszczalne. I mówię to jako kobieta i jako pediatra - powiedziała Kopacz w "Magazynie 24 godziny". Sama minister zdrowia powiedziała, że nigdy nie podniosła ręki na swoją córkę.

(...) z miłości trudno dawać klapy. Można przytulać, można głaskać, można całować, ale nie dawać klapy. minister zdrowia Ewa Kopacz

Zdaniem Kopacz, "Z miłości trudno dawać klapy. Można przytulać, można głaskać, można całować, ale nie dawać klapy".

Minister zdrowia sugerowała, że może zamiast kary wystarczy tylko edukacja zmierzająca do zmiany świadomości i mentalności. Zapowiedziała też, że obdukcja dzieci już w najbliższych dniach znajdzie się w koszyku świadczeń gwarantowanych.

Jestem twarda, jak większość kobiet w Polsce, w związku z tym dam radę. minister zdrowia o przeprowadzaniu reform
Kopacz: nie przyszłam śledzić rankingów

Kopacz: nie przyszłam śledzić rankingów

W piątek premier Donald Tusk poinformował, że rząd myśli nad tym, by zakazać fizycznego karcenia jako metody wychowawczej. Premier przyznał, że zdarzyło mu się dać klapsa swojemu synowi i że dziś wstyd mu z tego powodu.

Nie przyszłam śledzić rankingów

Kopacz, jedna z najgorzej ocenianych ministrów w rządzie Tuska, stwierdziła, że nie przejmuje się badaniami popularności. - Ja nie przyszłam do ministerstwa po to, żeby śledzić rankingi. Przyszłam tam zrobić reformę służby zdrowia i gwarantuję: zrobię ją - podkreśliła minister zdrowia. - Jestem twarda, jak większość kobiet w Polsce, w związku z tym dam radę.

Kopacz powiedziała, że wciąż trwają rozmowy z ministrem finansów Jackiem Rostowskim na temat oddłużenia szpitali. - To nie jest spór z panem ministrem Rostowskim, którego prywatnie bardzo lubię, ale jest spór o coś bardzo ważnego: o pieniądze na reformę ochrony zdrowia - zdradziła. - I będę o to walczyć, taka jest moja rola - dodała.

Dodała, że będzie przekonywała każdego starającego się odwieść ją od reformy służby zdrowia, że "nie ma nic cenniejszego, niż zdrowie dla każdego z nas".

Jeszcze raz podkreśliła, że cztery filary jej programu (finanse, uszczelnienie, pacjenci, kadry) są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania służby zdrowia.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: