Źródło: TVN24
- Poczekałem na koniec rozmów i pogratulowałem premierowi decyzji - opowiada Kochanowski. Przyznał, że choć w tym momencie jego rola jako mediatora się zakończyła, to dalej "jest do usług dla obu stron". Pytany o to, czy po jego rozmowach z siostrami, które okupowały kancelarię może potwierdzić pogłoski o złych warunkach w jakich przebywały, dr Kochanowski przyznał: - Żadnych nieprawidłowości na razie nie stwierdziłem. Poprosiłem jednak o rodzaj protokołu z czynności podejmowanych w stosunku do tych pielęgniarek - mówił. Raport ma być umieszczony na stronach internetowych RPO.
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24