Tysiące bezbłędnych prac na konkursie matematycznym dla dzieci przeprowadzonym zdalnie. "Bardzo smutna informacja"

Źródło:
tvn24.pl
Zdalne nauczanie w praktyce
Zdalne nauczanie w praktyceTVN24
wideo 2/4
Zdalne nauczanie w praktyceTVN24

Międzynarodowy konkurs matematyczny "Kangur" z powodu pandemii został przeprowadzony zdalnie. Ponad 3 tysiące polskich pierwszaków i drugoklasistów wszystkie zadania rozwiązało bezbłędnie, przed rokiem takich dzieci było zaledwie ośmioro. Jak do tego doszło? - Odpowiedź najlepiej znają ich rodzice. I nie chodzi o ten jeden konkurs - komentują specjaliści.

Wywodzący się z Australii "Kangur" to jeden z najbardziej prestiżowych konkursów przedmiotowych. W Polsce jest przeprowadzany od 1992 roku. Stawia nie tyle na dobre rachowanie czy szkolną wiedzę, co na logiczne myślenie i twórcze zastosowanie matematyki. Co roku biorą w nim udział tysiące dzieci i nastolatków – nawet 300 tysięcy uczestników. W niektórych województwach konkurs daje dodatkowe punkty przy rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. O tym, że wyniki tegorocznej edycji znacznie odbiegają od normalnych, jako pierwsza napisała "Gazeta Wyborcza".

Po opublikowaniu wyników okazało się m.in. że aż 3152 polskich ośmiolatków (z klas pierwszych i drugich) rozwiązało zadania bezbłędnie, a rok temu takich dzieci było tylko ośmioro! Ale nad podziw dobrze zadania rozwiązywali też starsi uczniowie – w klasach trzecich i czwartych bezbłędnych rozwiązań było 872 (rok temu 16), piątych i szóstych – 628 (rok temu 16).

Czy tegoroczny konkurs był znacznie łatwiejszy od tych z poprzednich lat? Nie. Ale w przeciwieństwie do edycji z poprzednich lat po raz pierwszy został przeprowadzony zdalnie. Na organizatorach z Towarzystwa Upowszechniania Wiedzy i Nauk Matematycznych (TUWiNM) zmianę formuły wymusiła pandemia.

Ambicje rodziców i poczucie wartości dzieci

- To bardzo smutna informacja na koniec roku i bardzo współczuję organizatorom tego konkursu – mówi Dariusz Kulma, Nauczyciel Roku 2008, prowadzący popularny profil "Jak zdać maturę z matematyki", który śledzi ponad 130 tysięcy osób. – To konkurs, który promuje logiczne myślenie, lubią go uczniowie i to bardzo przykre, że zaufanie do niego postanowili zniszczyć rodzice, którzy mają ambicje. To oni najlepiej wiedzą zapewne, skąd te rekordowe wyniki. Ale przecież to, że rozwiązali te zadania prędzej czy później uderzy w ich dzieci, choćby tym, że podkopali ich poczucie własnej wartości – dodaje nauczyciel. I zauważa, że im starsze dzieci, tym mniej matematycznych "sukcesów".

Z TUWiNM nie udało nam się skontaktować, porozmawialiśmy jednak z przedstawicielem firmy Learnetic, która była partnerem technologicznym konkursu. To za pośrednictwem ich platformy Dzwonek.pl udało się w tym roku przeprowadzić Kangura dla około ćwierć miliona dzieci.

- Ta historia jest bardzo przykra, bo mamy świadomość, że w tym roku ten konkurs przeprowadzony został między innymi po to, by nie karać uczniów, którzy się do niego sumiennie przez długi czas przygotowywali – zaznacza Artur Dyro z Learnetica. – Zdecydowana większość tych dzieci i nastolatków podeszła do niego tak poważnie, jak do przygotowań. Jeśli ktoś zawiódł, to grupa rodziców, która uznała, że rozwiąże zadania za dzieci. To smutne, że postanowili nauczyć je w ten sposób, że można być cwaniakiem – dodaje.

"Poważnie pod uwagę są brane różne formy edukacji hybrydowej"
"Poważnie pod uwagę są brane różne formy edukacji hybrydowej"TVN24

Społeczeństwo niegotowe na uczciwość

Dyro pytany, czy dziś przeprowadziłby konkurs inaczej, mówi, że raczej nie. – Teraz oczywiście pojawiają się głosy, że uczestnicy powinni być na przykład nagrywani kamerą w czasie pisania – mówi. – Ale proszę sobie wyobrazić, jak miałoby to wyglądać. Kto miałby oglądać te ćwierć miliona półtoragodzinnych nagrań? To, co się wydarzyło, jest złą informacją nie na temat e-learningu, ale naszej kondycji jako społeczeństwa. Ten konkurs w formie zdalnej zakładał, że rodzice będą sprawowali w jego czasie nadzór nad dziećmi, a nie, że będą zachęcali je do oszustwa. Jestem przekonany, że Kangur również w przyszłości powinien odbywać się w formie online, choćby dlatego, że ułatwia organizację konkursu. Ponad 200 tysięcy dzieci potraktowało go uczciwie – dodaje.

Wśród tych dzieci jest Zuzia z Warszawy, która właśnie kończy drugą klasę. – Przez rok systematycznie rozwiązywała zadania z poprzednich edycji, sumiennie się przygotowywała – mówi jej mama Anna Kotlińska-Bubała. - Nie miała maksymalnej liczby punktów, "tylko" 98,75 na 105, ale jestem z niej bardzo dumna. Natomiast konkurs chyba powinien być odwołany, skoro nie jesteśmy w stanie jako społeczeństwo zdobyć się na uczciwość. To bardzo smutne.

Przygotowania ważniejsze niż konkurs

- Pytanie o to, co stało się w tym roku z konkursem "Kangur", dotyka chyba sedna problemu: po co w ogóle są szkolne konkursy i czemu służą - zauważa prof. Sylwia Jaskulska z Laboratorium Pedagogiki Szkolnej na Wydziale Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Jej zdaniem powinny być przede wszystkim szansą wykazania się dla pasjonatów. - Ktoś w wolnych chwilach liczy zadania z matematyki, ktoś uczy się języków, a ktoś inny wyszywa czy maluje – mówi pedagożka. - A konkurs daje możliwość pokazania swoich umiejętności, ale też umocnienia się w przekonaniu, że jesteśmy w czymś dobrzy - dodaje.

Ale, jak zauważa badaczka, nie oznacza to, że konkursy służą tylko zwycięzcom. Wręcz przeciwnie. - Z pedagogicznego punktu widzenia ważniejszy jest proces przygotowywania się, a później sprawdzania w sytuacji konkursowego stresu, doświadczania siebie jako zwycięzcy i tego, który zajmuje niższe lokaty – mówi prof. Jaskulska. - To trening umiejętności świętowania sukcesu, okazywania szacunku słabszym rywalom, korzystania ze wsparcia między innymi nauczycieli, rodziców i przyjaciół w momencie porażki oraz cieszenia się z sukcesów kolegów.

A pamiętasz konkurs matematyczny?

Zdaniem prof. Jaskulskiej uczniowie mogą zdobywać umiejętności społeczne również przez szkolne konkursy. - Pod warunkiem, że my, rodzice, to rozumiemy i właśnie te umiejętności wspieramy. Rozwiązując za dziecko test, malując za nie pracę na konkurs plastyczny, przekreślamy cały sens konkursu – podkreśla pedagożka. I zachęca, by postawić sobie kilka pytań: "Czy dziecko, za które test rozwiązał rodzic, ma poczucie sukcesu? Czy uważa, że jest ważne dla rodziców, czy też może dostrzega, że liczy się dla nich tylko wynik? Co czują uczniowie, którzy pracowali samodzielnie i zajęli niższe lokaty od tych, którzy oszukiwali?".

Prof. Jaskulska przypomina, że uczestnik czy uczestniczka powinni po konkursie usłyszeć od rodziców: "jestem dumna, że się przygotowywałeś, doceniam twój trud" lub  "jesteś bardzo odważna, to nie jest łatwe brać udział w konkursie", a także "najważniejszy nie jest wynik, tylko twoje imponujące zaangażowanie". - A co teraz powiemy naszym dzieciom? - zastanawia się prof. Jaskulska. I dodaje, że nie chodzi tylko o ten jeden konkurs. - Kiedy uczeń staje do konkursu plastycznego i rywalizuje z kilkoma pracami wykonanymi przez dorosłych, traci wiarę w siebie, bo jego praca zdaje się być znacznie słabsza. To przykre, bo do tego przyczyniają się ci rodzice, dla których liczy się tylko wygrana. A koszty ponoszą wszyscy.

Rodzicom radzi, by pomyśleli o tym, że jeśli uczą dzieci oszustwa, to nie mogą potem wymagać od nich uczciwości. – Gdy następnym razem nasze dziecko oszuka nas w jakiejś drobnej codziennej sprawie, a my damy mu wykład o uczciwości, nie dziwmy się, gdy nam odpowie: "A pamiętasz konkurs matematyczny?" – podsumowuje badaczka.

Nastolatek z Gdańska włamał się na e-lekcję
Nastolatek z Gdańska włamał się na e-lekcję15.05 | Policja ustaliła nastolatka, który zabawił się kosztem rówieśników z innej szkoły. Miał złamać zabezpieczenia i włamać się na e-lekcję, a potem ubliżać uczniom uczestniczącym w zajęciach. Teraz 13-latek stanie przed sądem.KMP w Gdańsku

Pozwalamy na ściąganie

Ściąganie i przyzwolenie na nie to nie tylko problem zdalnej edukacji. W 2004 roku Konrad Kobierski, absolwent pedagogiki społecznej Uniwersytetu Łódzkiego, przepytał ponad 700 uczniów z Łodzi (badania opublikował później w książce "Ściąganie w szkole"). Na pytanie: "Kto według ciebie ściąga?", prawie 30 proc. odpowiedziało: "Cała klasa", a 55 proc.: "Prawie cała klasa". Do ściągania przyznawało się 89,7 proc. uczennic i 88,7 proc. uczniów. Co trzeci robił to, bo czegoś nie umiał, co piąty - bo chciał dostać lepszy stopień, 17 proc. przyznawało, że ściągało z lenistwa.

Ale oficjalnie poziom przyzwolenia dla ściągania spada. Według CBOS w 2013 roku już tylko co czwarty Polak uważał, że ściąganie jest usprawiedliwione. W 1997 r. aż 52 proc. Polaków uważało, że nie ma w nim niczego oburzającego.

Czas edukacji na odległość mógł jednak te proporcje zmienić. Na forach nauczycielskich nie brakowało skarg na rodziców, którzy odrabiają prace domowe za swoje dzieci lub próbują pomagać im w zdalnych sprawdzianach.

Nauczyciel Wojtek Czerny na Twitterze opisał jedną z takich historii. "Rano czekał na mnie mail, który został wysłany o godz. 03.12 przez rodzica ucznia. W załączniku pięknie narysowany komiks i napisane bezbłędnie zadanie. I tu zonk, uczeń wysłał to zadanie - zrobione samodzielnie - dwa tygodnie temu" – pisał historyk.

- Mam wrażenie, że to jakieś niespełnione ambicje – mówi Czerny. I dodaje: - Zresztą jeden z rodziców zapytany przeze mnie, komu zależy na wyższej ocenie końcowej, wprost mi odpisał, że jemu. Trzy razy czytałem tę wiadomość, nie mogłem w to uwierzyć.

Nikt nie wybiera sobie rodziny

- W ocenianiu szkolnym i konkursowym największa wagę przywiązuje się do oceniania produktów końcowych, a nie procesu uczenia się, samodoskonalenia, pokonywania kolejnych etapów. Rywalizacja o oceny i w konkursach nie odbywa się pomiędzy partnerami o równych szansach - mówi dr Iwona Chmura-Rutkowska, pedagożka i socjolożka z Wydziału Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu Im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz przewodnicząca Rady Fundacji "Ja, Nauczyciel". - Uczenie się to złożony, wieloetapowy proces uzależniony od szeregu uwarunkowań usytuowanych zarówno w samym dziecku czy młodym człowieku, jak i poza nim. Na wiele z tych kwestii oceniany nie ma żadnego wpływu - dodaje.

I jako kolejna moja rozmówczyni powtarza: - Tu nie chodzi tylko o Kangura!

Tysiące dzieci bez kontaktu z systemem edukacji
Tysiące dzieci bez kontaktu z systemem edukacjiTVN24

Jej zdaniem problem dotyczy etycznych podstaw oceniania ludzi, którzy mają różne potencjały i poziomy wsparcia. - Nikt nie wybiera sobie miejsca i rodziny, w której przychodzi na świat - przypomina dr Chmura-Rutkowska. - Otoczenia dziecka zawsze ma bardzo określone zasoby intelektualne, społeczne, ekonomiczne i kulturowe. Są dzieci, które dorastają w domach, w których niewiele czasu poświęca się im samym i ich sprawom, z którymi się nie rozmawia, albo dzieci, na których ciąży ogromna presja dorosłych, by być najlepszymi i zawsze pierwszymi. Żyją w domach, w których rozgrywa się konflikt, dorośli borykają się z trudnościami egzystencjalnymi czy zdrowotnymi. Są dzieci, które się zaniedbuje lub krzywdzi, dzieci otoczone dorosłymi pozbawionymi aspiracji lub z przerostem ambicji, traktującymi potomstwo jak narzędzia do budowania swojego kapitału społecznego i budowania wizerunku - wymienia.

Wyniki szkolne i sukces edukacyjny są mocno zależne od tych czynników. Dlatego dr Chmura-Rutkowska każe się zastanowić, czy mamy świadomość, co i kogo tak naprawdę oceniamy.

Dlaczego dorosłym tak zależy?

Badaczka zachęca do zastanowienia się, dlaczego niektórym dorosłym tak bardzo zależy na ocenach, biało-czerwonych paskach na świadectwie, medalach i pucharach własnych dzieci. Jej zdaniem dzieje się tak, bo sukces edukacyjny dziecka jest sygnalizatorem miejsca w strukturze społecznej rodziny i zapowiedzią sukcesu życiowego, który chcą zapewnić dzieciom rodzice.

- W naszej kulturze zachowanie dziecka bardzo często jest automatycznie wiązane z ocenianiem opiekunów przypomina dr Chmura-Rutkowska. - Bywa i tak, że wielu dorosłych, nie mając własnych sukcesów kompensuje ten brak sukcesami dziecka. Na to nakładają się dysfunkcje oceniania w szkołach, rankingów szkół, punktoza. Dla potrzeb oceniania wiedzę szkolną dzieli się na wartościową i niewartościową, talenty dzieci również. W rezultacie samych uczniów i uczennice dzieli się na lepszych i gorszych. Oceny i konkursy zazwyczaj spełniają funkcje selekcyjną i rangującą. Stąd wielu dorosłych odczuwa presję by "wystawiać" dzieci w różnego typu wyścigach i robić wszystko, by zwiększyć ich szansę na zajęcie możliwie najlepszej pozycji społecznej. W imię "dobra dziecka" i jego przyszłego powodzenia w życiu - dodaje.

Jej zdaniem kluczowa powinna być więc refleksja nad tym, jakie motywacje stoją za udziałem w konkursie? Ile z tego jest potrzebą czy ambicją samego dziecka? - Jak pokazują badania, bardzo wiele dzieci i młodych ludzi uczy się po to, by uniknąć negatywnych konsekwencji, uwag, złych ocen, kar. Bardzo wiele z nich z tych samych powodów startuje w konkursach - dodaje.

Ponad 300 szkół bierze udział w akcji przyznawania pozytywnych uwag
Ponad 300 szkół bierze udział w akcji przyznawania pozytywnych uwag13.11 | Uwagi w dzienniku będą już nie tylko za złe zachowanie w czasie lekcji, ale też za pomaganie, czy za aktywność - w ponad 300 szkołach w całym kraju ruszyła akcja "pozytywna uwaga". Ma zwrócić uwagę na to, że uczniowie słyszą w szkole za mało pochwał.tvn24

Egzamin pod czujnym okiem kamery

Tymczasem - bez względu na motywacje młodych ludzi - zdalne przeprowadzanie konkursów, egzaminów czy rekrutacji to wyzwanie, przed którym stanęły szkoły i organizacje na całym świecie. Ich strategie były bardzo różne. W niektórych miejscach zrezygnowano z egzaminów pisemnych, w innych np. w przypadku egzaminów językowych rozmowy przeprowadzano tylko w formie wideoczatu, sprawdzając wcześniej np., czy uczniowie nie mają w uszach słuchawek.

Tegoroczna maturzystka ze Szczecina Anna Skierska chce studiować w Holandii. Egzamin na studia zdawała w zeszłym tygodniu zdalnie w swoim pokoju. Najpierw ustalała z uczelnią dokładny termin, później została poproszona o zainstalowanie nakładki do przeglądarki, która pozwoliłaby na obserwowanie jej w czasie pisania.

- Biurko musiało być zupełnie puste, a jedyne, czego mogliśmy używać to laptop, czysta kartka papieru i długopis. Można mieć ewentualnie coś do picia – opowiada Ania. - Zanim otrzymałam dostęp do egzaminu, byłam sprawdzana przez egzaminatora. Najpierw pokazuje się do kamerki paszport lub dowód osobisty w celu potwierdzenia, że my to my. Następnie pokazywałam cały pokój, w którym musiałam być sami. A potem gdzie znajduje się odłożony telefon. Następnie egzaminator prosił o dostęp i kontrolę nad laptopem, czyli sprawdzał, czy nie jesteśmy z kimś połączeni i nie mamy pootwieranych innych stron z podpowiedziami.

Dopiero gdy cały ten proces przebiegł pozytywnie, kandydaci tacy jak Ania otrzymywali dostęp do egzaminu wraz z informacją, że są nagrywani w celu potwierdzenia, że egzamin pisali samodzielnie. - Po zakończonym egzaminie wszystkie obliczenia na kartkach, które wykonywałam, musiałam w obecności egzaminatora podrzeć, tak aby nie udostępniać ewentualnych materiałów innym zdającym – dodaje Ania.

Autorka/Autor:Justyna Suchecka

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Ministerstwo obrony Rosji zaproponowało rewizję granic rosyjskich wód terytorialnych na Morzu Bałtyckim – podał Reuters powołujący się na dokument rządu w Moskwie. Już zareagowała na to Finlandia będąca nowym członkiem NATO.

Rosja chce zmienić granicę na Morzu Bałtyckim. Finlandia reaguje

Rosja chce zmienić granicę na Morzu Bałtyckim. Finlandia reaguje

Źródło:
Reuters

Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił podpisanie umowy na dostawy czterech aerostatów z radarami do wczesnego ostrzegania i rozpoznania kryptonim Barbara. - Nie udostępniamy tych systemów komukolwiek - oznajmił z kolei ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski.

Systemy, których USA "nie udostępniają komukolwiek". Dziś jako pierwsza kupiła je Polska

Systemy, których USA "nie udostępniają komukolwiek". Dziś jako pierwsza kupiła je Polska

Źródło:
TVN24

Pocisk na torach na ruchliwym węźle w Czechowicach-Dziedzicach zauważył pracownik kolei. Okazało się, że to amunicja z drugiej wojny i mogła wybuchnąć. Nie znalazła się tam przypadkowo. Za podłożenie pocisku został aresztowany 63-letni mężczyzna.

Radziecki pocisk moździerzowy na torach, mógł wybuchnąć. 63-latek aresztowany

Radziecki pocisk moździerzowy na torach, mógł wybuchnąć. 63-latek aresztowany

Źródło:
tvn24.pl

Zapowiada się kolejny burzowy dzień. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla większości kraju, w tym ostrzeżenia drugiego stopnia dla 12 województw. Prognozowane są bardzo silne opady deszczu, grad, a wiatr ma osiągać w porywach nawet około 80 kilometrów na godzinę.

Będzie niebezpiecznie. Ostrzeżenia drugiego stopnia w 12 województwach

Będzie niebezpiecznie. Ostrzeżenia drugiego stopnia w 12 województwach

Źródło:
IMGW

Około 30-letnia kobieta i jej 6-letnie dziecko zginęli w pożarze budynku mieszkalno-warsztatowego, do którego doszło nad ranem w miejscowości Tczewskie Łąki (woj. pomorskie). Do szpitala trafił ranny mężczyzna.

Nocny pożar w Tczewskich Łąkach. Nie żyją dwie osoby, w tym dziecko

Nocny pożar w Tczewskich Łąkach. Nie żyją dwie osoby, w tym dziecko

Źródło:
TVN24, PAP

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

Tomasz Szmydt był osobą, która cały czas miała problemy finansowe. Nie płacił alimentów, więcej, miał problemy ze swoimi słabościami, tak, że musiał się leczyć. I ta osoba nadal zajmowała tak wysokie stanowisko - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" przewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Biernacki.

"Alkohol, kobiety". Marek Biernacki: Tomasz Szmydt miał problemy ze swoimi słabościami

"Alkohol, kobiety". Marek Biernacki: Tomasz Szmydt miał problemy ze swoimi słabościami

Źródło:
TVN24

Właściciel platformy X Elon Musk zabrał głos w sprawie zarządzenia prezydenta Rafała Trzaskowskiego o standardach równego traktowania w stołecznym ratuszu. Stwierdził, że to "kopiowanie głupich rzeczy z Ameryki".

Elon Musk komentuje zarządzenie Trzaskowskiego. "Kopiują głupie rzeczy z Ameryki"

Elon Musk komentuje zarządzenie Trzaskowskiego. "Kopiują głupie rzeczy z Ameryki"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Aż 71 pasażerów odniosło obrażenia w wyniku gwałtownych turbulencji, do jakich doszło podczas wtorkowego lotu boeinga z Londynu do Singapuru. Maszyna awaryjnie lądowała w Bangkoku. Zapinanie pasów bezpieczeństwa jest "sprawą życia lub śmierci" - taki wniosek można wysnuć dzień po incydencie, wskazuje Reuters. Jako przyczynę tragicznego incydentu wskazuje się możliwe zaistnienie tak zwanych turbulencji czystego nieba.

Śmierć w samolocie, wzrosła liczba rannych. Winne niewykrywalne turbulencje "czystego nieba"?

Śmierć w samolocie, wzrosła liczba rannych. Winne niewykrywalne turbulencje "czystego nieba"?

Źródło:
PAP, Reuters

W pierwszym kwartale 2024 roku Polacy kupili aż 800 domów oraz apartamentów na Półwyspie Iberyjskim - informuje Registradores de Espana. To wzrost o 21 procent w porównaniu do ubiegłego kwartału oraz trzykrotnie więcej niż w przedpandemicznym pierwszym kwartale 2019 roku - dodaje w środowym wydaniu "Puls Biznesu".

Polacy masowo kupują te nieruchomości. Padł rekord

Polacy masowo kupują te nieruchomości. Padł rekord

Źródło:
PAP

W poniedziałek rano mieszkańcy zauważyli martwego łosia przy drodze w miejscowości Goławice Pierwsze. Zwierzę prawdopodobnie zostało ranne, gdy chciało przeskoczyć ogrodzenie. O sprawie poinformowano najpierw leśników, ale ci uznali, że łosiem powinna zająć się gmina. Jak się dowiedzieliśmy w gminie, podobnych zgłoszeń przez weekend było jednak tak dużo, że firma, z którą urząd ma umowę w tym zakresie, nie wyrabiała się z usuwaniem martwych zwierząt z dróg.

Mieszkańcy czekali dwa dni, aż ktoś zabierze z drogi martwego łosia. Urzędnicy się tłumaczą

Mieszkańcy czekali dwa dni, aż ktoś zabierze z drogi martwego łosia. Urzędnicy się tłumaczą

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Komisja do spraw badania wpływów rosyjskich i białoruskich będzie w jakiś sposób przedłużeniem działania tych służb, które funkcjonowały przez lata - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" szef sejmowej komisji do spraw służb specjalnych Marek Biernacki z PSL-Trzeciej Drogi. Komplementował jej przewodniczącego generała Jarosława Stróżyka, który ma duży autorytet "na europejskim rynku służb specjalnych". Biernacki mówił też, że z danych służb wynika, że "Rosjanie przygotowują duże grupy migrantów, które albo uderzą na granicę polską, albo na granicę Finlandii" i w tej chwili przebywają w kilku miejscach, gdzie "czekają na zielone światło".

Marek Biernacki: ja jestem pistolero, a on jest osobą wyważoną

Marek Biernacki: ja jestem pistolero, a on jest osobą wyważoną

Źródło:
TVN24

Norwegia uzna Państwo Palestyńskie za niepodległe. Decyzja wejdzie w życie 28 maja - przekazał premier Norwegii Jonas Gahr Store. - Norwegia jest przyjacielem zarówno Izraela, jak i Palestyny. Nie chcemy państwa Hamasu - podkreślił szef rządu w Oslo. Taką samą decyzję jak Norwegia podjęła Irlandia i Hiszpania.

Norwegia, Irlandia i Hiszpania uznają niepodległość Palestyny

Norwegia, Irlandia i Hiszpania uznają niepodległość Palestyny

Źródło:
Reuters, PAP

Główny Inspektor Farmaceutyczny zdecydował o wycofaniu z obrotu trzech serii leku Palifren Long. Powodem są wyniki badań, które wykazały, że nie spełnia on wymagań jakościowych.

Trzy serie leku wycofane z aptek. Nie spełnia wymagań jakościowych

Trzy serie leku wycofane z aptek. Nie spełnia wymagań jakościowych

Źródło:
tvn24.pl

Załamanie się systemów demokratycznych, katastrofa ekologiczna na globalną skalę, utrata zdolności rozróżniania prawdy od fałszu i przejęcie władzy przez miliarderów to zaledwie cztery z 35 wytypowanych zagrożeń, przed którym stanie w najbliższych latach świat. Tak wynika z raportu ekspertów przygotowanego dla rządu Kanady.

35 zagrożeń dla świata. Jedno już w ciągu trzech lat. Raport

35 zagrożeń dla świata. Jedno już w ciągu trzech lat. Raport

Źródło:
PAP

Prezydent Francji poleciał do Nowej Kaledonii, terytorium zamorskiego Francji. Wizyta nie była zaplanowana i nie wiadomo nawet, ile potrwa. Nową Kaledonią wstrząsnęły w ostatnich tygodniach zamieszki. Paryż w odpowiedzi wprowadził tam po raz pierwszy od 40 lat stan wyjątkowy. Sytuacja wciąż jest niepewna.

Ulice płonęły. Macron poleciał na daleki Pacyfik do niespokojnej Nowej Kaledonii. Nie wiadomo, na jak długo

Ulice płonęły. Macron poleciał na daleki Pacyfik do niespokojnej Nowej Kaledonii. Nie wiadomo, na jak długo

Źródło:
PAP

Mężczyzna oskarżony w Wielkiej Brytanii o szpiegostwo na rzecz Hongkongu, został znaleziony martwy w parku - poinformowała we wtorek brytyjska policja. Matthew Trickett został aresztowany na początku miesiąca wraz z dwoma innymi mężczyznami w ramach tego samego śledztwa. Wszyscy zostali zwolnieni za kaucją, ale mieli w tym tygodniu stawić się na rozprawie.

Był oskarżony o szpiegostwo, został znaleziony martwy w parku

Był oskarżony o szpiegostwo, został znaleziony martwy w parku

Źródło:
PAP

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podjął decyzję o zawieszeniu Grzegorza Tobiszowskiego w prawach członka partii i wystąpił do rzecznika dyscypliny partyjnej z wnioskiem zmierzającym do jego wykluczenia ze struktur partii - poinformował rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek. Dodał, że podjęto taką decyzję "wobec kolejnych, oburzających doniesień medialnych". Onet napisał, że europoseł znęcał się nad swoją partnerką.

"Kompletnie nieakceptowalne zachowanie". Zawieszenie i wniosek o wykluczenie z PiS

"Kompletnie nieakceptowalne zachowanie". Zawieszenie i wniosek o wykluczenie z PiS

Źródło:
Onet, Rzeczpospolita, PAP

W Łodzi znów nie udało się wybrać marszałka województwa. Podczas trzeciego już posiedzenia sesji inauguracyjnej nie doszło nawet do zgłoszenia kandydatury. Powód? Pomyłka w głosowaniu radnej Koalicji Obywatelskiej. "Przez problemy techniczne" zagłosowała za przerwą w sesji do 11 czerwca. Zdecydował właśnie ten jeden głos. 

Łódzkie wciąż bez marszałka. Radna KO pomyliła się i zagłosowała za wnioskiem PiS

Łódzkie wciąż bez marszałka. Radna KO pomyliła się i zagłosowała za wnioskiem PiS

Źródło:
PAP, tvn24.pl

W jednym z hoteli w Buenos Aires doszło do wstrząsającej zbrodni. Ktoś wrzucił do pokoju koktajl Mołotowa. W płomieniach zginęły cztery kobiety, przeżyła tylko jedna. - Zostały podpalone za to, że były lesbijkami - nie mają wątpliwości aktywiści. W geście sprzeciwu w stolicy Argentyny odbyły się demonstracje. Tymczasem prezydent Javier Milei odmawia przyznania, że w kraju dochodzi do przemocy ze względu na orientację seksualną. Komentatorzy twierdzą, że po objęciu przez niego urzędu rozpoczął się proces podważania wartości, którymi dotąd kierowała się Argentyna.

Wstrząsająca zbrodnia w pokoju hotelowym

Wstrząsająca zbrodnia w pokoju hotelowym

Źródło:
El Pais

Gwałtowne burze szalały we wtorek w Serbii. W mieście Sombor na północy kraju zginęła jedna osoba, w Nowym Pazarze na południu w związku z ryzykiem powodzi ogłoszono stan wyjątkowy. W sąsiedniej Chorwacji tego samego dnia silny wiatr powalał drzewa z korzeniami.

Drzewo przygniotło samochód, zginęła kobieta

Drzewo przygniotło samochód, zginęła kobieta

Źródło:
PAP

Potężne tornado przeszło we wrotek przez miasteczko Greenfield w amerykańskim stanie Iowa. Policja informuje o "licznych ofiarach śmiertelnych" i kilkunastu rannych osobach. Jest wiele zniszczeń.

"Liczne ofiary śmiertelne". Domy zrównane z ziemią po przejściu tornada

"Liczne ofiary śmiertelne". Domy zrównane z ziemią po przejściu tornada

Źródło:
PAP, Reuters

Policjanci z Piaseczna przestrzegają przed wchodzeniem na ulicę zza pojazdu i pokazują nagranie. Kamera monitoringu zarejestrowała niebezpieczną sytuację. 55-latek wpadł wprost pod koła jadącej skody.

Wyszedł zza stojącego auta prosto pod nadjeżdżający samochód

Wyszedł zza stojącego auta prosto pod nadjeżdżający samochód

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Sejmowa komisja śledcza do spraw wyborów korespondencyjnych będzie kontynuowała przesłuchanie Mateusza Morawieckiego. Były premier jest przesłuchiwany w związku z wydanymi przez niego decyzjami - polecenia Poczcie Polskiej podjęcia i realizacji "czynności zmierzających do przygotowania przeprowadzenia wyborów Prezydenta RP w 2020 r. w trybie korespondencyjnym" i zobowiązania PWPW do wydrukowania pakietów wyborczych. Początek obrad komisji przewidziano na godzinę 13.

Dziś kolejne przesłuchanie Morawieckiego. Odpowie w sprawie nieścisłości w zeznaniach

Dziś kolejne przesłuchanie Morawieckiego. Odpowie w sprawie nieścisłości w zeznaniach

Źródło:
PAP

Flagowy program mieszkaniowy rządu stoi pod znakiem zapytania. Prace utykają, ostro krytykuje go Lewica. Jeśli programu Mieszkanie na start nie będzie, rynek się ustabilizuje, a ceny mieszkań spadną - informuje w środowym wydaniu "Rzeczpospolita".

"Sytuacja jest dziwna". Ważą się losy rządowego programu 

"Sytuacja jest dziwna". Ważą się losy rządowego programu 

Źródło:
PAP

Policja w Los Angeles i Agencja do Walki z Narkotykami (DEA) rozpoczęły wspólne dochodzenie w sprawie okoliczności śmierci gwiazdy "Przyjaciół" Matthew Perry'ego. Aktor zmarł z powodu ostrego działania ketaminy, leku dostępnego na receptę.

Policja w Los Angeles wszczyna śledztwo w sprawie śmierci aktora Matthew Perry'ego

Policja w Los Angeles wszczyna śledztwo w sprawie śmierci aktora Matthew Perry'ego

Źródło:
"The Guardian"

Ministra transportu i komunikacji Finlandii zapowiada przebudowę sieci kolejowej i wzmocnienie dróg pod kątem potrzeb NATO. W trakcie marcowych manewrów NATO Nordic Response okazało się między innymi, że ciężki sprzęt pancerny miał problemy z przejazdem w stronę Laponii graniczącej z Rosją.

Finowie muszą działać. W marcu na jaw wyszedł poważny problem

Finowie muszą działać. W marcu na jaw wyszedł poważny problem

Źródło:
PAP

Książę, były sędzia i parlamentarzysta oraz emerytowani wojskowi oficerowie znaleźli się wśród dziewięciu osób, które stanęły w Niemczech przed sądem w związku z podejrzeniem spisku przeprowadzonego przez tak zwanych Obywateli Rzeszy. Ich celem było obalenie rządu - uważa prokuratura.

Książę, sędzia, byli wojskowi i rosyjski ślad. Chcieli zniszczyć Niemcy od środka, ruszył proces

Książę, sędzia, byli wojskowi i rosyjski ślad. Chcieli zniszczyć Niemcy od środka, ruszył proces

Źródło:
PAP

We wtorek samolot z Londynu do Singapuru miał bardzo silne turbulencje. Dzafran Azmir, 28-letni student, który był na pokładzie, powiedział agencji Reutera, że samolot "zaczął nagle przechylać się i drżeć". Dodał, że "wszyscy pasażerowie, którzy nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa, zostali wbici w sufit". Allison Barker, której syn był na pokładzie, powiedziała BBC, że czas, w którym czekała na wieści o samolocie to były "najdłuższe dwie godziny w jej życiu".

"Nagle się wzniosłem i uderzyłem w sufit". Co mówią pasażerowie "przerażającego lotu"

"Nagle się wzniosłem i uderzyłem w sufit". Co mówią pasażerowie "przerażającego lotu"

Źródło:
Reuters, BBC, PAP

Prezydent Andrzej Duda skierował pismo do marszałka Sejmu Szymona Hołowni w sprawie zwołania posiedzenia Zgromadzenia Narodowego w Gnieźnie w 2025 roku z okazji tysiąclecia koronacji Bolesława Chrobrego.

Prezydent pisze do marszałka Sejmu. Chodzi o koronację Bolesława Chrobrego

Prezydent pisze do marszałka Sejmu. Chodzi o koronację Bolesława Chrobrego

Źródło:
PAP

Ursula von der Leyen stwierdziła, że "tarcza obrony powietrznej" mogłaby być "wspólnym europejskim projektem". Szefowa Komisji Europejskiej przyznała, że jest zwolenniczką takiego rozwiązania. - Jeśli byłaby na to zgoda, musimy znaleźć finansowanie albo w postaci składek krajowych, albo nowych, własnych zasobów - mówiła w czasie debaty czworga kandydatów na nowego przewodniczącego KE.

Szefowa KE: jestem zwolenniczką tarczy obrony powietrznej jako wspólnego europejskiego projektu

Szefowa KE: jestem zwolenniczką tarczy obrony powietrznej jako wspólnego europejskiego projektu

Źródło:
PAP

Burze z gradem przeszły w poniedziałek nad północną Holandią. Zjawiskom towarzyszyły ulewy, które spowodowały poważne podtopienia. W niektórych wioskach opady były tak intensywne, że woda i grad wdzierały się do budynków przez system kanalizacji.

Sto litrów deszczu na metr kwadratowy w godzinę. "Grad wylewał się z toalet"

Sto litrów deszczu na metr kwadratowy w godzinę. "Grad wylewał się z toalet"

Źródło:
Reuters, rtl.nl, Hart van Nederland

Dyrektor miejskiego szpitala Żeromskiego w Krakowie Lech Kucharski kupił w marcu odchodzącemu wtedy prezydentowi Krakowa Jackowi Majchrowskiemu cygara, a wydatek pokrył z kasy zarządzanej przez niego placówki. Gdy o sprawę spytał dziennikarz, dyrektor wpłacił na rzecz szpitala darowiznę, co dla urzędników kończy sprawę.

Dyrektor za pieniądze szpitala kupił cygara dla odchodzącego prezydenta

Dyrektor za pieniądze szpitala kupił cygara dla odchodzącego prezydenta

Źródło:
tvn24.pl

Jeszcze przez kilka dni można zgłaszać zamiar głosowania korespondencyjnego w wyborach europejskich oraz potrzebę skorzystania z bezpłatnego transportu do lokalu wyborczego. Dotyczy to wyborców z niepełnosprawnością oraz tych powyżej 60. roku życia. Termin upływa 27 maja.

Ostatnie dni na ważne zgłoszenie przed eurowyborami. Termin do 27 maja

Ostatnie dni na ważne zgłoszenie przed eurowyborami. Termin do 27 maja

Źródło:
tvn24.pl

Część klientów może już korzystać z dodatkowego zabezpieczenia, które wprowadzają obecnie banki w Polsce - poinformował na konferencji doradca Narodowego Banku Polskiego. Jest nim analiza behawioralna, która bada i zapamiętuje nasz sposób posługiwania się urządzeniem elektronicznym. Niezbędna jest jednak wyrażona przez klienta zgoda na użycie przez bank tego zabezpieczenia.

Rewolucja w bankach. Nowe zabezpieczenie

Rewolucja w bankach. Nowe zabezpieczenie

Źródło:
PAP

Dla rodziców wcześniaków pięć miesięcy urlopu macierzyńskiego to dramatycznie mało. Na szczęście, ma się to zmienić. Rząd planuje mechanizm "tydzień za tydzień" - tydzień wydłużonej hospitalizacji, tydzień wydłużonego urlopu macierzyńskiego, aż do 8 tygodni ekstra.

Otrzymają "tydzień za tydzień". "Tym rodzicom należy oddać stracony czas"

Otrzymają "tydzień za tydzień". "Tym rodzicom należy oddać stracony czas"

Źródło:
Fakty TVN

"Diuna: Część druga" już od jutra będzie dostępna w serwisie HBO Max. Pierwsza część adaptacji powieści Franka Herberta od soboty będzie dostępna również w Playerze.

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

Źródło:
tvn24.pl