Jest akt oskarżenia przeciwko Dworczykowi

WARSZAWA KONFERENCJA PRASOWA POLITYKÓW PIS
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Michałowi Dworczykowi
Źródło: TVN24
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec europosła PiS, byłego szefa KPRM Michała Dworczyka. Chodzi o tak zwaną aferę mailową. Polityk Prawa i Sprawiedliwości oświadczył w mediach społecznościowych, że odniesie do zarzutów po zapoznaniu z aktem oskarżenia.

Prokuratura poinformowała, że zarzuty dotyczą niedopełnienia obowiązków wynikających z ustawy o ochronie informacji niejawnych oraz aktów wewnętrznych kancelarii premiera. 

Zarzuty dotyczą okresu od 1 marca 2017 roku do 18 grudnia 2017 roku, gdy Dworczyk był wiceministrem obrony narodowej oraz w czasie pełnienia funkcji szefa kancelarii premiera. 

Michał Dworczyk
Michał Dworczyk
Źródło: Radek Pietruszka/EPA/PAP

Grozi mu więzienie

"We wskazanych okresach oskarżony posługiwał się niecertyfikowaną i niezabezpieczoną prywatną skrzynką mailową do prowadzenia korespondencji w zakresie realizacji zadań służbowych" - stanowi komunikat. Jak podkreślono, korespondencja miała "znaczenie dla bezpieczeństwa publicznego i prawidłowego funkcjonowania organów państwa".

Prokuratura informuje, że korespondencja zawierała:

  • informacje niejawne, zagadnienia dotyczące obronności i bezpieczeństwa państwa, 
  • zagadnienia zawiązane ze służbami specjalnymi,
  • zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa teleinformatycznego,
  • zagadnienia dotyczące spraw gospodarczych i COVID-19,
  • zagadnienia dotyczące relacji zagranicznych i stosunków międzynarodowych.

Poinformowano też, że Dworczyk został oskarżony o utrudnianie "postępowania karnego prowadzonego w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w sprawie przełamania zabezpieczeń oraz uzyskania dostępu do zawartości prywatnej skrzynki mailowej oskarżonego i publikacji jej zawartości wraz z danymi dostępowymi". 

Dworczykowi grozi kara pobawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. 

Dworczyk wydał oświadczenie

Dworczyk w popołudniowym oświadczeniu twierdził, że ograniczono mu możliwość "rzetelnego zapoznania się z aktami sprawy". "Wszystkie wnioski dowodowe, które chciałem złożyć, zostały odrzucone. Akt oskarżenia podobno na ten moment nie wpłynął jeszcze do sądu. Chętnie do niego się odniosę, jak tylko będę miał szansę zapoznać się z nim" - napisał na X. 

Polityk PiS w długim wpisie zarzucał prokuraturze i polskim służbom "bezradność" w ściganiu sprawców ataku hakerskiego. Jego zdaniem zamiast "tropić hakerów", prokuratura stawia zarzuty "jednemu z poszkodowanych".

Zaprzeczał też, aby z jego skrzynki wypłynęły jakiekolwiek "informacje niejawne".

Afera mailowa PiS

Afera mailowa wybuchła w czerwcu 2021 roku, gdy w internecie pojawiły się fragmenty prowadzonej przez Dworczyka korespondencji zawierającej informacje niejawne. Dworczyk oświadczył wtedy, że w związku z doniesieniami dotyczącymi włamania na jego skrzynkę mailową i skrzynkę jego żony, a także na ich konta w serwisach społecznościowych, poinformowane zostały służby państwowe. Ocenił też, że w jego skrzynce mailowej "nie znajdowały się żadne informacje, które miały charakter niejawny, zastrzeżony, tajny lub ściśle tajny".

OGLĄDAJ: Czarna skrzynka
pc

Czarna skrzynka

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Kuba Koprzywa

Czytaj także: