Kaczyński w Białymstoku: Nie chcemy Polski, która żyje ze świadczeń społecznych. Chcemy Polski, która pracuje

Źródło:
PAP
Kaczyński w Białymstoku: Nie chcemy Polski, która żyje ze świadczeń społecznych. Chcemy Polski, która pracuje
Kaczyński w Białymstoku: Nie chcemy Polski, która żyje ze świadczeń społecznych. Chcemy Polski, która pracuje
wideo 2/5
Kaczyński w Białymstoku: Nie chcemy Polski, która żyje ze świadczeń społecznych. Chcemy Polski, która pracuje

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński spotkał się w sobotę z mieszkańcami Białegostoku. - Nie chcemy Polski, która żyje ze świadczeń społecznych. My chcemy Polski, która pracuje, która ma z czego żyć, która jest coraz bogatsza, coraz piękniejsza - mówił. Podkreślał potrzebę inwestycji i równomiernego rozwoju Polski. - Chociaż nie wszystko się udało - my nie jesteśmy ludźmi, którzy kłamią. My jesteśmy gotowi się przyznać do tego, co nie zostało zrobione, do naszego jakiegoś niedostatku czy błędu - oświadczył Kaczyński.

Lider PiS podczas wystąpienia poruszył kwestię polityki społecznej. Wskazywał, że rząd PiS na politykę prospołeczną, w tym program 500 plus wydał ponad 200 mld zł. Dodał, że w bieżącym roku jest to już ponad 60 mld zł.

- Idziemy ciągle w tej polityce do przodu. Oczywiście rozsądnie myśląc - zaznaczył. Ocenił ponadto, że ta polityka zmienia los bardzo wielu polskich rodzin.

"Inwestycje, inwestycje i jeszcze raz inwestycje"

- My nie chcemy Polski, która żyje ze świadczeń społecznych. My chcemy Polski, która pracuje, która ma z czego żyć, która jest coraz bogatsza, coraz piękniejsza - zaznaczył. - W związku z tym inwestycje, inwestycje i jeszcze raz inwestycje - podkreślił.

Kaczyński zwrócił uwagę, że bardzo wielu Polaków błędnie uważa, że jak się coś gdzieś buduje, choćby chodnik jakiś mały, to na pewno środki europejskie. Nie, proszę państwa. Ogromna większość inwestycji w Polsce jest w tej chwili z naszych polskich środków. I te inwestycje są naprawdę ogromne - mówił szef PiS.

Kaczyński wspominał, że pierwszy raz był w Białymstoku jako uczeń szkoły podstawowej w 1962 roku, później widział miasto pracując w miejscowej filii Uniwersytetu Warszawskiego. - To była taka wielka wieś, a dzisiaj jest metropolia - powiedział. - Nie myślcie, że to jest zasługa - przy całym moim szacunku - pana prezydenta, to jest nasza zasługa, zasługa PiS, to jest też zasługa pana marszałka, pana premiera, naszych posłów, pana wojewody - mówił.

Kaczyński: jesteśmy w stanie przyznać się do błędu, ale naprawdę dużo zostało zrobione

Kaczyński w swoim wystąpieniu odniósł się m.in do kwestii rosnącej inflacji. Jak ocenił, "jakaś część tej inflacji to są działania Unii Europejskiej, które, same przez się, podwyższają ceny energii - a to się oczywiście przekłada na inne ceny". - Po drugie - covid i nasza wielka kampania pomocy - 200 miliardów złotych. To uratowało naprawdę ogromną liczbę zakładów i miejsc pracy, ale musiało też mieć za skutek pewną - niewielką ale jednak - inflację - dodał.

- No i wreszcie przyczyna główna - to jest "putinflacja". To jest wynik wojny, i jeżeli ktoś by chciał twierdzić, że jest inaczej, to niech się rozejrzy wokół Polski - gdzie inflacji nie ma? Wokół Polski zazwyczaj jest wyższa niż w Polsce - ocenił prezes PiS.

Jak dodał, "nasi przeciwnicy nieustannie posługują się oszustwem, oszustwem niebywale wręcz bezczelnym". - Ale dlatego potrzebna jest ta wielka akcja rozmowy z Polakami, potrzebne są te setki i tysiące spotkań, które chcemy odbyć, bo Polacy muszą usłyszeć prawdę, co naprawdę w ciągu ostatnich lat wydarzyło się w naszym kraju, a wydarzyło się naprawdę wiele - mówił.

Jarosław KaczyńskiTVN24

- Chociaż nie wszystko się udało - my nie jesteśmy ludźmi, którzy kłamią. My jesteśmy gotowi się przyznać do tego, co nie zostało zrobione, do naszego jakiegoś niedostatku czy błędu. Ale naprawdę wiele dla naszej ojczyzny i Polaków zostało zrobione i to w wielu dziedzinach - stwierdził.

Jak ocenił Kaczyński, w tym celu należało "przełamać imposybilizm". - Imposybilizm tamtej władzy opierał się na stwierdzeniu, że nie ma pieniędzy, nie ma i nie będzie - ciągnął. - Otóż pieniądze były, były przez cały czas. Można było po nie sięgnąć 10, 12 lat temu. Tylko to były pieniądze, które po prostu rozkradano, przede wszystkim poprzez przestępstwa podatkowe. Myśmy zwiększyli dochody - w ciągu tych niespełna siedmiu lat - łącznie o około 826 miliardów złotych - oświadczył.

Kaczyński: będę do tego dążył, żeby 14. emerytura była stała

Lider PiS podczas wystąpienia odniósł się m.in. do kwestii społecznych. - Wydatki na niepełnosprawnych wzrosły od momentu, kiedy zaczynaliśmy, prawie dziesięciokrotnie. Na politykę senioralną, czyli dla tych starszych, tak samo - mówił.

Stwierdził, że wzrosły też emerytury. - Do tego dochodzi trzynastka i czternastka - zaznaczył. - Ja nie mam prawa tego już w tej chwili tak obiecać na pewno, ale wydaje mi się, i póki będę mieć na to jakiś wpływ, będę do tego dążył, żeby czternastka już była stała, bo była początkowo jednorazowym świadczeniem - mówił prezes PiS.

Kaczyński powiedział, że razem jest to podniesienie emerytur "przynajmniej o kilkanaście procent". - Tutaj też następuje pomoc i następuje postęp - mówił.

Kaczyński zaznaczył, że osoby starsze otrzymują też pomoc w postaci lekarstw. - Trzysta kilkadziesiąt milionów opakowań lekarstw otrzymali seniorzy powyżej 75. roku życia, dzięki naszemu programowi - podkreślił. - Krótko mówiąc: jest pomoc, jest empatia, nie w słowach - wskazywał.

Kaczyński o "wielkim problemie" ochrony zdrowia

Dodał, że "jest wielki problem, w Polsce, w innych krajach na świecie, problem służby zdrowia". Zaznaczył, że w ciągu siedmiu lat roczne nakłady na ochronę zdrowia wzrosły z 74 do 160 mld zł. - W porównaniu z sytuacją, która była kiedyś, postęp jest ogromny – powiedział. Przypomniał zapowiedź podniesienia wydatków zdrowotnych do 6 procent PKB w roku 2024 i do 7 proc. w 2026 roku.

- To jest naprawdę bardzo dobry europejski poziom. Idziemy w stronę zabezpieczenia naszemu społeczeństwu takiej ochrony zdrowia, jak jest na Zachodzie. Bo rzeczywiście, jeszcze dzisiaj można powiedzieć, że tam jest lepsza. Ale już niedługo nie będzie lepsza – zapewnił, mówiąc o zwiększeniu liczby studentów medycyny.

Przyznał, że w kraju brakuje lekarzy, a kilkadziesiąt tysięcy wyjechało na Zachód. - Ale będą wracać, bo już dzisiaj nie przyjmują propozycji w Niemczech, bo tam się mniej płaci niż tu – przemawiał prezes.

"Nie możemy dać się zdominować. Polska musi być podmiotowa"

- Jeśli chodzi o szybkość rozwoju, to nie jest źle, jesteśmy na drugim miejscu na świecie po Chinach. Jest w nas duży dynamizm, zbliżamy się do 40 tysięcy dolarów w sile nabywczej - powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Dodał, że celem jest dogonienie Niemiec, które są krajem znacznie bogatszym, choć obecnie różnica w zamożności między Niemcami a Polską "jest najmniejsza w historii". Stwierdził, że do realizacji konieczne jest spełnienie kilku warunków.

- Jeden jest wewnętrzny, w Polsce trzeba budować i podtrzymywać, a także w wielu miejscach odbudowywać patriotyzm. Polacy muszą być narodem patriotycznym. Nie jest prawdą, że narody zanikają. To są bajki, które nam wmawiano, aby nas podporządkować. Nie damy się podporządkować i nasze rządy są tego gwarancją - powiedział prezes PiS. Innym warunkiem, na który wskazał, jest konieczność obrony przed tym, na co naciska się na Zachodzie. - To nie są plany żadnej federacji, bo gdyby chodziło o federację, to inaczej by to wyglądało. Chodzi o centralizację władzy w Brukseli, a jeśli idzie o naszą część Europy, to w Berlinie. Nie było w historii świata dominacji, która służyła zdominowanemu, więc nie możemy dać się zdominować. Polska musi być podmiotowa, Polska musi być najważniejsza - powiedział Kaczyński.

Kaczyński o konwencji PO: ani słowa o przyszłości

Prezes PiS na spotkaniu w Białymstoku nawiązał do odbywającej się w Radomiu "Konwencji Przyszłości" Platformy Obywatelskiej. - Nasi przeciwnicy się zbierają. Zbierają się, żeby zapowiedzieć przyszłość - powiedział.

Na konwencji Platformy wznoszono okrzyki "Złodzieje", adresowane do PiS. Kaczyński komentował je stwierdzeniem, że była w nich "naprawdę wzruszająca samokrytyka". - To może początek przełomu moralnego Platformy Obywatelskiej - stwierdził. - Poza tym, niestety, ani słowa o przyszłości, bo plan wyprowadzenia rzekomo nielegalnie wybranego prezesa Narodowego Banku Polskiego to jest plan z jakiejś bajki - powiedział Kaczyński. Na konwencji lider PO Donald Tusk zapowiedział, że jeśli PO wygra wybory, "wyprowadzi Glapińskiego z NBP". - Adam Glapiński jest nie tylko niekompetentny, nie tylko nieprzyzwoity w tym, co robi. Adam Glapiński jest też nielegalny. Nie będzie ani dnia dłużej prezesem NBP. Nie trzeba będzie ustawy - mówił Tusk.

Tusk: nigdy nie wybaczymy PiS-owi plucia ludziom w twarz
Tusk: nigdy nie wybaczymy PiS-owi plucia ludziom w twarzZDJĘCIA ORGANIZATORA

- Jak rozumiem to wyprowadzenie ma skończyć z inflacją. Kalkulacja naszych przeciwników jest bardzo prosta. Za kilkanaście miesięcy, daj boże, inflacja rzeczywiście będzie mocno opadać, a może - bardzo bym sobie tego życzył, ale nie mogę tego powiedzieć, że tak będzie na pewno - w ogóle już spadnie do jakichś dopuszczalnych poziomów. No i wtedy powie się: wyprowadziliśmy, nie ma inflacji - powiedział Kaczyński. - Krótko mówiąc: my doprowadzimy, oni będą tego profitentami. No, niedoczekanie ich, proszę państwa - powiedział lider PiS.

Według Kaczyńskiego to też ilustruje "doktrynę Neumanna". PiS używa tego sformułowania w odniesieniu do opublikowanych w 2019 roku nagrań z rozmowy polityka PO Sławomira Neumanna z działaczami partii w Tczewie z 2017 roku. - Sądy są nasze, czyli prawo jest nasze, czyli jak my rządzimy, to prawo nie obowiązuje. Nas nie obowiązuje - no tak, rzeczywiście tak przez cały czas było. I znów mogę powiedzieć: niedoczekanie wasze. Polska będzie praworządna - oświadczył prezes PiS.

"Mamy elementarną wiedzę z biologii, wiemy, że płeć jest zdecydowana już na poziomie chromosomów"

Po wygłoszeniu przemówienia Kaczyński odpowiadał na pytania dziennikarzy. Pytany, czy środki dla Polski z Krajowego Planu Odbudowy nie są już zagrożone, czy "jednak dalej Berlin będzie starał się je zablokować?", Kaczyński odparł: - My nie możemy powiedzieć, co tam ludziom do głowy wpadnie, słyszeliście państwo pewnie o wypowiedzi (wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Very) Jourowej, ale ona została zdezawuowana przez kierownictwo Komisji Europejskiej.

Kaczyński: my mamy elementarną wiedzę z biologii, wiemy, że płeć jest zdecydowana już na poziomie chromosomów
Kaczyński: my mamy elementarną wiedzę z biologii, wiemy, że płeć jest zdecydowana już na poziomie chromosomówTVN24

Jak mówił, "tam jest oczywiście ta frakcja, która chce z nami walczyć i nawet, gdyby się toczyły ciężkie walki na granicach Polski, to oni by przede wszystkim zabiegali o to, żeby w Polsce uznawać, że każdy może sobie określić, czy jest Piotrem czy Zosią". - I może to nawet zmienić z dnia na dzień. I później jeszcze raz. No my jednak zachowujemy zdrowy rozsądek, mamy elementarną wiedzę z biologii, wiemy, że płeć jest zdecydowana już na poziomie chromosomów. I rzeczywiście zdarzają się przypadki, to jest jeden promil mniej więcej, jeden na tysiąc, że człowiek ma jakieś zachwianie pod tym względem w świadomości i takim ludziom trzeba pomóc. W skrajnych wypadkach trzeba przeprowadzić operację. Tylko że, szanowni państwo, to nie oznacza, że po tej operacji kobieta będzie mężczyzną, a mężczyzna kobietą. Nie, to tylko pewne pozory będą stworzone - powiedział Kaczyński.

Zapewnił, że "w żadnym razie" nie jest przeciwko temu, by "tym ludziom, których to nieszczęście spotkało, rzeczywiście pomagać". - Ale to nie oznacza, że jeżeli gdzieś w innych krajach troszkę jest zachwianie, powiedzmy, tradycyjnego sposobu myślenia, tak bym to określił grzecznie, to my się też mamy zachwiać. Mody mijają, a naród trwa - oświadczył prezes PiS.

Kaczyński ponownie o osobach transpłciowych. "To są urojenia, to są brednie"

Później w sobotę prezes PiS pojawił się także w Bielsku Podlaskim. Tam pod koniec spotkania z wyborcami usłyszał zaproszenie do Białowieży. W tym kontekście mówił o urokach tamtejszej puszczy, dodając, iż "to, że nam narzucają z zewnątrz przy udziale różnych histerycznych i, obawiam się, że niekoniecznie zawsze z dobrą wolą prowadzonych kampanii, rozwiązania, które są po prostu absurdalne z puntu widzenia biologii, to to jest wielka bieda i z tym trzeba walczyć".

- Z tym trzeba walczyć, żeby w Unii Europejskiej zapanowała normalność. Więc ja jeszcze tak dodam jedną rzecz, że my jesteśmy na razie krajem normalnym, ale ciągle nam proponują, żebyśmy zostali nienormalnym, żeby na przykład, przy całym szacunku, (...) te trzy młode panie, które tam siedzą, nagle ogłosiły się, że są mężczyznami - powiedział Kaczyński.

Jak mówił, "lepiej, że u nas jeszcze ta moda jest taka bardzo cieniutka, ale gdzie indziej już jest bardzo szeroka". - Ja jestem pełen współczucia dla ludzi, których rzeczywiście - ale to jest jeden na tysiąc, to jest jeden promil - dotykają tego rodzaju kłopoty psychiczne czy tam jakiegoś innego typu, ale ja wiem, że już w genach jest różnica między kobietą a mężczyzną, taka zupełnie oczywista i nic się na to nie poradzi - kontynuował.

- Mówi się: prawo wyboru. Ale czy my w życiu wszystko wybieramy? Proszę państwa, jak ja miałbym wybiegać, to paru rzeczy bym sobie nie dodał? Ale niestety nie mogłem wybierać, Bóg dał to, co dał. Więc krótko mówiąc, proszę państwa, to są urojenia, to są brednie. Ja brednie nazywam bredniami, a niektóry mówią, że to niedelikatnie i tak dalej. To delikatnie, tylko brednia jest brednią, dziękuję - dodał Kaczyński.

CZYTAJ TAKŻE: Kaczyński o osobach transpłciowych. Socjologowie komentują >>>

Kaczyński o osobach transpłciowych: to są urojenia, to są brednie
Kaczyński o osobach transpłciowych: to są urojenia, to są brednieTVN24

Autorka/Autor:momo/kab

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Twitter/@pisorgpl

Pozostałe wiadomości

Prezydent USA Joe Biden przemówił do narodu, ocenił, że USA są "w punkcie zwrotnym". Biden zapowiedział, że planuje spędzić następne sześć miesięcy na wykonywaniu swojej pracy, koncentrując się na obniżeniu kosztów życia rodzin, rozwoju gospodarki, obronie wolności osobistych i praw obywatelskich, od prawa do głosowania po prawo wyboru.

Joe Biden: Ameryka jest w punkcie zwrotnym, demokracja jest w waszych rękach

Joe Biden: Ameryka jest w punkcie zwrotnym, demokracja jest w waszych rękach

Źródło:
PAP

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed burzami, które możliwe są w nocy oraz w czwartek rano na wschodzie kraju. Synoptycy prognozują silne opady deszczu.

Niebezpiecznie do rana. IMGW ostrzega

Niebezpiecznie do rana. IMGW ostrzega

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl

Lokalne władze poprosiły mieszkańców wyspy Santorini w Grecji o ograniczenie przemieszczania się. To ze względu na bardzo duży napływ turystów. Tylko jednego dnia - we wtorek - na zamieszkaną przez około 15 tysięcy osób wyspę przypłynęło 11 tysięcy gości.

Wyspa dla turystów, dla mieszkańców lockdown. W sieci słowa oburzenia

Wyspa dla turystów, dla mieszkańców lockdown. W sieci słowa oburzenia

Źródło:
PAP

W czwartek o godzinie 16 zostanie przedstawiony raport z prac komisji śledczej w sprawie wyborów kopertowych - przekazał były przewodniczący tej komisji, europoseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński. Mówił, że złożonych zostanie kilkanaście zawiadomień do prokuratury, które będą dotyczyć między innymi byłego premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Dodał, że tym politykom grozi "do 10 lat pozbawienia wolności". W ich kontekście przytoczył dwa artykuły Kodeksu karnego, o których ma być mowa w zawiadomieniach.

Joński: będą zawiadomienia do prokuratury na Kaczyńskiego i Morawieckiego. Wskazuje na dwa artykuły 

Joński: będą zawiadomienia do prokuratury na Kaczyńskiego i Morawieckiego. Wskazuje na dwa artykuły 

Źródło:
TVP Info, tvn24.pl, PAP

Premier Donald Tusk powiedział w środę, że będzie rozmawiał z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem o Funduszu Kościelnym, bo nie widzi "jakiegoś dynamicznego procesu" w tej sprawie, a "wiadomo, że ten sposób finansowania Kościoła nie jest najlepszy".

Co z likwidacją Funduszu Kościelnego? Zapowiedź premiera

Co z likwidacją Funduszu Kościelnego? Zapowiedź premiera

Źródło:
PAP

Od czterech do sześciu brytyjskich myśliwców Eurofighter będzie pełnić służbę w Polsce w 2025 roku w ramach misji Baltic Air Policing. Na wschodnią granicę trafią zaś żołnierze Zjednoczonego Królestwa z jednostki inżynieryjno-technicznej, by ocenić jak wesprzeć Polskę przy budowie Tarczy Wschód - przekazał szef MON po rozmowach ze swoim brytyjskim odpowiednikiem.

Brytyjskie myśliwce będą pełnić u nas misję, a na wschodniej granicy Polski pojawi się brytyjska jednostka

Brytyjskie myśliwce będą pełnić u nas misję, a na wschodniej granicy Polski pojawi się brytyjska jednostka

Źródło:
PAP

- Pan prezydent nie był o tym poinformowany ani nikt z Kancelarii Prezydenta. To są decyzje ambasadora Marka Magierowskiego - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Marcin Mastalerek, szef gabinetu prezydenta. Odniósł się w ten sposób do żądania, jakie ambasador w USA postawił w związku z tym, że MSZ wzywa go do kraju.

Sprawa "rekompensaty" Magierowskiego. Mastalerek: prezydent nie był o tym poinformowany

Sprawa "rekompensaty" Magierowskiego. Mastalerek: prezydent nie był o tym poinformowany

Źródło:
TVN24

- Prezydent Andrzej Duda ma jedną z ostatnich szans naprawienia swojej reputacji i reputacji urzędu prezydenckiego po tym, co robił przez lata z Trybunałem Konstytucyjnym i z całym wymiarem sprawiedliwości w Polsce - powiedział premier Donald Tusk, pytany o to, jak zamierza przekonać prezydenta do podpisania ustaw dotyczących TK. Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że przyjęcie tych ustaw to "próba zniesienia Trybunału Konstytucyjnego".

Tusk o "jednej z ostatnich szans" prezydenta, Kaczyński o "próbie zniesieniu Trybunału"

Tusk o "jednej z ostatnich szans" prezydenta, Kaczyński o "próbie zniesieniu Trybunału"

Źródło:
PAP

Do tragicznego zdarzenia doszło na plaży w Dziwnówku. Nie żyje 48-latek, który wszedł do wody mimo czerwonej flagi.

Była czerwona flaga, wszedł do wody, by się ochłodzić. Nie żyje

Była czerwona flaga, wszedł do wody, by się ochłodzić. Nie żyje

Źródło:
tvn24.pl

W Parku Narodowym Yellowstone w USA wybuchł gejzer, gdy w pobliżu stała grupa ludzi. Na dużą wysokość z ziemi wystrzeliła gorąca para i fragmenty skał. Świadkowie zarejestrowali ten moment na nagraniu. Według służb nikomu nic się nie stało. Obszar w pobliżu gejzeru jest tymczasowo zamknięty.

Nagła eksplozja w parku narodowym. Ludzie rzucili się do ucieczki

Nagła eksplozja w parku narodowym. Ludzie rzucili się do ucieczki

Źródło:
CNN, volcanoes.usgs.gov, tvnmeteo.pl

Świadek, widząc zlanego potem i czerwonego na twarzy młodego mężczyznę w rozgrzanym i zamkniętym pojeździe, natychmiast zadzwonił na numer 112.

Po kłótni z dziewczyną poszedł spać do auta. Mogło się to skończyć tragicznie

Po kłótni z dziewczyną poszedł spać do auta. Mogło się to skończyć tragicznie

Źródło:
tvn24.pl

W Sejmie przepadł pierwszy z projektów aborcyjnych. Ministra do spraw równości Katarzyna Kotula mówiła w "Faktach po Faktach", że trzeba teraz "mierzyć siły na zamiary i wiedzieć, co jest możliwe, a co nie". - Dzisiaj jeszcze sięgnęłam do umowy koalicyjnej, bo tą umową niektórzy politycy wewnątrz koalicji 15 października się zasłaniają, a tam mamy jasno zapisane, że kobiety mają prawo decydować - dodała.

Kotula o projektach aborcyjnych: trzeba mierzyć siły na zamiary i wiedzieć, co jest możliwe

Kotula o projektach aborcyjnych: trzeba mierzyć siły na zamiary i wiedzieć, co jest możliwe

Źródło:
TVN24

Senat chce uwzględnić tak zwane prawo Romea i Julii w zmieniającej definicję zgwałcenia nowelizacji Kodeksu karnego. Chodzi o relację seksualną między małoletnimi, których wiek jest zbliżony do tak zwanego wieku zgody, czyli do 15 lat. - Sprzeciw musi budzić stworzenie pola dla choćby potencjalnej odpowiedzialności dzieci jak za zbrodnię za czyny związane z wzajemnymi relacjami seksualnymi w wieku zbliżonym do tak zwanego wieku zgody - podkreślała rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak.

Prace nad zmianą definicji gwałtu. Senat chce uwzględnić prawo Romea i Julii

Prace nad zmianą definicji gwałtu. Senat chce uwzględnić prawo Romea i Julii

Źródło:
PAP

- Znam swoje miejsce w szeregu, w przeciwieństwie do wielu liderów Prawa i Sprawiedliwości pamiętam, dzięki komu nastąpiła dobra zmiana w 2015 roku - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Marcin Mastalerek, szef gabinetu prezydenta. Zapytany o to, jak reaguje, kiedy niektórzy nazywają go "wiceprezydentem", odparł: - To jest raczej mówione po to, żeby mi zaszkodzić.

Mastalerek "wiceprezydentem"? "Znam swoje miejsce w szeregu"

Mastalerek "wiceprezydentem"? "Znam swoje miejsce w szeregu"

Źródło:
TVN24

Roman Giertych zapowiada, że "jeżeli nie zdarzy się nic niespodziewanego", to w czwartek na posiedzeniu zespołu do spraw rozliczenia rządów PiS wystąpi "kolejny sygnalista". "Wiele już rzeczy o PiS słyszałem, ale ta opowieść zmroziła mi krew w żyłach" - napisał Giertych na platformie X.

Giertych zapowiada kolejnego sygnalistę. "Ta opowieść zmroziła mi krew w żyłach"

Giertych zapowiada kolejnego sygnalistę. "Ta opowieść zmroziła mi krew w żyłach"

Źródło:
tvn24.pl

Tylko w ciągu dwóch dni od wycofania się Joe Bidena z wyścigu prezydenckiego i poparcia w nim Kamali Harris jako nowej kandydatki Partii Demokratycznej kampanię polityczki zasiliła kwota aż 126 milionów dolarów. Większość zgromadzono w ciągu pierwszych 24 godzin, ustanawiając "historyczny rekord". 

Ponad 120 milionów w dwa dni. Kampania Kamali Harris bije rekordy

Ponad 120 milionów w dwa dni. Kampania Kamali Harris bije rekordy

Źródło:
Politico, tvn24.pl

Z Korei Północnej do Rosji wysłano ponad pięć milionów pocisków artyleryjskich na potrzeby inwazji na Ukrainę - powiedział południowokoreański minister obrony Szin Won Sik. Zaznaczył, że to początek zacieśniania stosunków.

Gigantyczna przesyłka pocisków z Korei Północnej do Rosji. "Sprawy nabrały tempa"

Gigantyczna przesyłka pocisków z Korei Północnej do Rosji. "Sprawy nabrały tempa"

Źródło:
PAP

W okupowanej przez Rosjan Awdijiwce na wschodzie Ukrainy wybuchła epidemia cholery - poinformował w środę lojalny wobec Kijowa mer miasta Witalij Barabasz. - Mówią, że w mieście panuje straszliwy smród ciał ludzi, którzy zostali zabici. I nikt ich nie usuwa. Tam jest epidemiologiczna katastrofa - oświadczył.

W okupowanej przez Rosjan Awdijiwce wybuchła epidemia cholery

W okupowanej przez Rosjan Awdijiwce wybuchła epidemia cholery

Źródło:
PAP

Premier Izraela Benjamin Netanjahu przemówił w środę przed amerykańskim Kongresem. - Znajdujemy się w historycznym momencie, irańska oś terroru zagraża Izraelowi, USA i państwom arabskim. To starcie między barbarzyństwem a cywilizacją, dlatego USA i Izrael muszą być zjednoczone, bo gdy jesteśmy razem, wygrywamy, a oni przegrywają. I wygramy - oświadczył. W związku z wizytą polityka w Waszyngtonie wzmocniono środki bezpieczeństwa. Podczas jednego z protestów użyto gazu łzawiącego.

Netanjahu w Kongresie. Przed budynkiem protestujący tłum

Netanjahu w Kongresie. Przed budynkiem protestujący tłum

Źródło:
PAP, Reuters

W południowych krajach Europy, ogarniętych 40-stopniowymi upałami, płoną lasy. W środę z powodu dużego pożaru ewakuowano ponad tysiąc turystów z ośrodka wakacyjnego we włoskiej Apulii. W jednej z gmin w Aragonii na północnym wschodzie Hiszpanii zagrożone tereny musiały opuścić dziesiątki osób, w tym goście hotelu.

Ewakuowano 1200 osób z ośrodka wakacyjnego

Ewakuowano 1200 osób z ośrodka wakacyjnego

Źródło:
PAP, Reuters, tvnmeteo.pl

Senat przyjął z poprawkami ustawę o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgodnie z przyjętymi poprawkami to prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej będzie mediatorem w sporach między wydawcami a big techami. Wcześniej wydawcy i redakcje apelowały, by wyższa izba zmieniła uchwalone w Sejmie niekorzystne przepisy tak, by łatwiej było negocjować z platformami cyfrowymi.

Zmiany w prawie autorskim. Jest decyzja Senatu

Zmiany w prawie autorskim. Jest decyzja Senatu

Źródło:
PAP

"Religia", "kolejna ideologia" - tak poseł PiS Piotr Kaleta przedstawiał problem dziury ozonowej. Sugerował, że został on wymyślony, a na dowód pytał ironicznie: "co się z nią stało?". Otóż dziura wciąż jest.

Poseł Kaleta: "co się stało z dziurą ozonową"? Odpowiadamy

Poseł Kaleta: "co się stało z dziurą ozonową"? Odpowiadamy

Źródło:
Konkret24
"Uśpione NATO" i pokój dla Ukrainy?

"Uśpione NATO" i pokój dla Ukrainy?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

"Ale dać Polakowi to rozdawnictwo", "złodziejstwo" - to reakcje internautów na przekaz w sieci, jakoby "przeciętna ukraińska rodzina" miała dostawać 10 tysięcy złotych miesięcznie w ramach różnego rodzaju świadczeń. To fake news stworzony poprzez manipulację danymi.

10 tysięcy złotych miesięcznie dostaje "przeciętna ukraińska rodzina"? To manipulacja

10 tysięcy złotych miesięcznie dostaje "przeciętna ukraińska rodzina"? To manipulacja

Źródło:
Konkret24

Stadionowy zakaz zapowiadają władze Polonii Warszawa wobec kibiców, którzy na piątkowym meczu ze Zniczem Pruszków wywiesili baner z homofobicznym hasłem. "Na naszym stadionie nie ma i nigdy nie będzie przyzwolenia na takie zachowania" - czytamy w oświadczeniu klubu wydanym pięć dni po zdarzeniu

Baner "Strefa wolna od LGBT" na meczu Polonii Warszawa. Reakcja władz klubu, po pięciu dniach

Baner "Strefa wolna od LGBT" na meczu Polonii Warszawa. Reakcja władz klubu, po pięciu dniach

Źródło:
tvnwarszawa.pl

"Brawo uśmiechnięta Polska", "Tusk przysłany przez Niemców wykończy Polskę" - piszą internauci, komentując upadłość Browaru Kościerzyna. Tylko że historia ta działa się za poprzedniego rządu. Wyjaśniamy.

Browar Kościerzyna upadł "po pół roku rządów Tuska"? Co to za historia

Browar Kościerzyna upadł "po pół roku rządów Tuska"? Co to za historia

Źródło:
Konkret24

Grupa Jeronimo Martins, właściciel między innymi sklepów Biedronka, miała w drugim kwartale 2024 roku 156 milionów euro zysku netto wobec 217 milionów euro zysku rok wcześniej - podała spółka w raporcie.

Właściciel Biedronki pokazał wyniki. Zysk w dół

Właściciel Biedronki pokazał wyniki. Zysk w dół

Źródło:
PAP

"W pokoju obok" - anglojęzyczny debiut Pedro Almodovara, "Queer" Luki Guadagnino, "Maria" Pablo Larraina, a nade wszystko druga część filmu, który triumfował w Wenecji w 2019 roku - "Joker: Folie à Deux" Todda Phillipsa, znajdą się w Konkursie Głównym zbliżającego się festiwalu filmowego w Wenecji. Na czele jury, w którym zasiada między innymi Agnieszka Holland, stanie francuska gwiazda kina Isabelle Huppert.

Nowe filmy Pedro Almodovara i Luki Guadagnino w Konkursie Głównym. Ale Wenecja najbardziej czeka na "Jokera 2"

Nowe filmy Pedro Almodovara i Luki Guadagnino w Konkursie Głównym. Ale Wenecja najbardziej czeka na "Jokera 2"

Źródło:
Biennale Cinema 2024, "Variety", "IndieWire", tvn24.pl

Ceny hoteli idą w górę o sto procent, restauracje są gotowe na najazd, sklepy szykują pasujące ubrania i bransoletki przyjaźni, a piekarnia sprzedaje ciastka "inspirowane Taylor". Jedna z najpopularniejszych wokalistek na świecie przyjeżdża na trzy koncerty do Warszawy.

Taylor Swift i gospodarka. "Kto powiedział, że pieniądze szczęścia nie dają, ten nie był Swiftie"

Taylor Swift i gospodarka. "Kto powiedział, że pieniądze szczęścia nie dają, ten nie był Swiftie"

Źródło:
tvn24.pl

- Chciałam przede wszystkim zrobić płytę o Warszawie. Podejść do powstania w humanistyczny sposób, mówiący o emocjach - mówiła o swoim nowym albumie Monika Brodka. Krążek powstał z okazji 80. rocznicy Powstania Warszawskiego. Premierowy koncert pokaże TVN24.

Warszawa według Brodki. "Od nadziei po upadek"

Warszawa według Brodki. "Od nadziei po upadek"

Źródło:
tvnwarszawa.pl