Szyszko chce komisji w sprawie kornika drukarza. Kosiniak-Kamysz: sam powinien przed nią stanąć

Kosiniak-Kamysz o wniosku ministra Szyszki
Kosiniak-Kamysz o wniosku ministra Szyszki
Źródło: tvn24

Były minister środowiska Jan Szyszko chce powołać sejmową komisję śledczą, która wyjaśni "wszystkie problemy" związane ze sporem o wycinkę Puszczy Białowieskiej i - w jego ocenie - nieuzasadnione naciski Komisji Europejskiej na Polskę. - Pierwszą osobą, która powinna stanąć przed tą komisją jest minister Szyszko - skomentował tę propozycję szef Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz.

Szyszko w wywiadzie dla Radia Maryja powiedział, że "jest zwolennikiem tego, by powołać w Polsce sejmową komisję śledczą i wyjaśnić wszystkie problemy" związane z konfliktem wokół wycinki Puszczy Białowieskiej.

- Polska została obrażona, autorytet Polski został naruszony w skali światowej. W tym uczestniczyła Komisja Europejska i organizacje nazywające się ekologicznymi. To te organizacje, współdziałając z Komisją Europejską, pozwały Polskę przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej za to, że Polska respektowała prawo polskie i unijne - powiedział były minister w wywiadzie.

W Bawarii też walczą z kornikiem

Argumentem za powołaniem komisji ma być sytuacja w Bawarii w Niemczech, gdzie w ramach walki z kornikiem drukarzem prowadzona jest wycinka drzew. Ta akcja nie spotkała się z krytyką ze strony Komisji Europejskiej.Jak wskazywała Paulina Hennig-Kloska z Nowoczesnej, "jeśli chodzi o bawarskie lasy, to wycinka nie jest prowadzona w parku narodowym tylko w lasach w Bawarii, często prywatnych".- Jeśli minister Szyszko dalej nie rozróżnia parku narodowego czy lasu pierwotnego od lasu gospodarczego, to ja zapraszam do Nowoczesnej. Mamy świetnych ekspertów od ekologii, nauczą pana ministra podstawowych pojęć - dodała posłanka.

Paulina Hennig-Kloska o wniosku Szyszki

Paulina Hennig-Kloska o wniosku Szyszki

"To Szyszko spowodował całe zamieszanie"

- Pierwszą osobą, która powinna stanąć przed tą komisją jest minister Szyszko. To on spowodował całe zamieszanie. Nie było jeszcze wniosków o powołanie komisji, żeby siebie przesłuchać, a my tak traktujemy ten wniosek pana ministra - podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz, przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Z kolei Grzegorz Furgo z Platformy Obywatelskiej stwierdził, że "komisji powstanie zapewne dużo więcej, ale do oceny działalności PiS-u". - Sądzę, że ta ekipa zdaje sobie sprawę, że będzie odpowiadała za to, co zrobiła z Puszczą, narażając Polskę na ogromny wstyd i koszta - mówił poseł.

Wyrok Trybunału

W połowie kwietnia Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu orzekł, że decyzje polskich władz w sprawie wycinki w Puszczy Białowieskiej naruszają prawo unijne. Dodano, że wycinka nie mogła być uzasadniona bezprecedensową gradacją kornika drukarza.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE nie wiązał się z żadnymi karami finansowymi, bo Polska wycofała ciężki sprzęt z Puszczy. Gdyby jednak doszło do wznowienia wycinki, wówczas Komisja mogłaby wnioskować o sankcje finansowe.

Były minister środowiska Jan Szyszko pod koniec marca 2016 roku zaakceptował większy limit cięć dla Nadleśnictwa Białowieża. Aneks zakładał zwiększenie pozyskania drewna do 188 tys. metrów sześciennych w ciągu 10 lat. Stary plan zakładał pozyskanie 63,4 tys. m sześc. drewna w ciągu 10 lat.

Działania ministra Szyszki w związku z Puszczą Białowieską

Działania ministra Szyszki w związku z Puszczą Białowieską

Autor: ads//kg / Źródło: tvn24, radiomaryja.pl

Czytaj także: