"Ludzie to jest, jakby nie patrzeć, też pieniądz". Farmy trolli zarabiają na fake newsach i hejcie

[object Object]
Farma trolli. Pierwsza część reportażuSuperwizjer TVN
wideo 2/4

Ponad połowa Polaków wierzy w informacje, które znajduje w mediach społecznościowych. Ten fakt wykorzystują anonimowi twórcy tak zwanych fake newsów, czyli kłamliwych i nieprawdziwych wiadomości. Mają one wprowadzać chaos informacyjny, a jednocześnie podsycać nienawiść, rasizm i różne teorie spiskowe. Celem ich twórców, nazywanych trollami, jest także wpływanie na nastroje potencjalnych wyborców, a tym samym na wynik demokratycznych wyborów. Reporterom "Superwizjera", Annie Sobolewskiej i Bertoldowi Kittlowi, udało się pokazać, jak taka działalność wygląda od środka.

Kilka miesięcy temu dziennikarze "Superwizjera" TVN zatrudnili się w znanej warszawskiej firmie medialnej, którą podejrzewali o tworzenie i rozpowszechnianie tzw. fake newsów.

Firma kolegów z blokowiska

- Pracujemy od ósmej do dwudziestej czwartej, siedem dni w tygodniu – mówi podczas oprowadzania po redakcji portalu Pikio.pl Albert Wójcik, prezes zarządu firmy HGA Media, która jest właścicielem kilku portali internetowych. Poza najpopularniejszym Pikio, należą do niej także m.in. portale dla kobiet i miłośników zwierząt. Łącznie odwiedza je ponad siedemdziesiąt siedem milionów osób miesięcznie. Liczba ta jest o tyle imponująca, że firmę zaledwie kilka lat temu założyli koledzy z warszawskiego blokowiska.

- Pomysł polegał na tym, żeby spróbować swoich sił w branży mediów, tworząc media młodych ludzi – opowiada w rozmowie z reporterem "Superwizjera" TVN Albert Wójcik, który jako jedyny z założycieli do dziś pozostał w firmie. – Od samego początku to była katorżnicza praca. (...) Czasem zdarzało się, że trzeba było pracować po dwie doby z rzędu bez snu – dodaje biznesmen.

Takie zaangażowanie przyniosło jednak wymierne efekty. Wójcik poza wynajmowaną willą w prestiżowej dzielnicy ma także kupiony pod koniec 2017 roku samochód marki Mercedes.

"Człowiek siedzi i wymyśla jakieś bzdury"

W toku poszerzania swojej działalności HGA Media nabyła jeszcze jeden portal – prawicowy newsweb.pl, który potem zmienił nazwę na raportdnia.pl. Pojawiające się na nim treści w napastliwy i agresywny sposób przedstawiały tematy związane z uchodźcami, polską opozycją i Unią Europejską. Zapytany o powody zakupu portalu, prezes HGA Media zapewnia, że chciał wprowadzić różnorodne poglądy do publikowanych przez firmę treści.

Na początku lipca ubiegłego roku reporterka "Superwizjera" TVN zatrudniła się w redakcji newsweb.pl/raportdnia.pl. Mieściła się ona w tej samej willi, co inne portale należące do HGA Media, jednak jej pracownicy zajmowali osobny pokój na poddaszu.

Kierował nimi Marcin P., który w przeszłości publikował teksty na skrajnie nacjonalistycznych stronach internetowych. Po sprzedaży założonego przez siebie newsweb.pl spółce HGA Media, pozostał na kierowniczym stanowisku w portalu.

- To jest takie nowoczesne dziennikarstwo, co z dziennikarstwem prawdziwym nie ma wiele wspólnego – tłumaczył nowo zatrudnionej reporterce zastępca redaktora naczelnego newsweb.pl Dominik S. Jednocześnie wyjaśniał, na czym polega praca w portalu. – Człowiek siedzi i wymyśla jakieś bzdury. Dziennikarze to nad jednym tekstem trzy dni siedzą, a my piszemy po dziesięć dziennie – dodawał.

Szybko okazało się, że tworzone teksty miały być tak konstruowane, żeby uderzać m.in. w imigrantów. Na pytanie, czy artykuł o zamaskowanych sprawcach podpaleń samochód ma na celu zaatakowanie uchodźców, zastępca redaktora naczelnego odpowiedział: - Tak pisać, że nie wiadomo, co to za sprawcy, ale że tam... ale można zasugerować... że internauci sugerują, czy coś... - wyjaśniał Dominik S.

I dodawał: - Zamach się dobrze klika, w miarę dobrze.

"Podkręcanie" zasięgów z fikcyjnych kont

"Klikalność" tekstów, czyli liczba odsłon linków, była bardzo ważnym elementem działania portalu. Aby zwiększać zasięgi, teksty z newsweb.pl najpierw były publikowanie na stronie, a następnie kolportowane na odpowiednich grupach i stronach na Facebooku, którymi zarządzali pracownicy portalu. Poza artykułami na tzw. fanpejdżach pojawiały się także przygotowywane przez pracowników newsweb.pl memy, które były zwykle agresywnymi grafikami atakującymi konkretne osoby, m.in. byłą premier Ewę Kopacz.

- Teraz to zarządzasz niemal wszystkimi w Polsce prawicowymi fanpejdżami. (...) Razem jest ich prawie trzydzieści – mówili reporterce "Superwizjera" TVN, piszącej "pod przykrywką" w portalu redaktorzy newsweb.pl. Praca miała polegać na założeniu fikcyjnego konta w portalu społecznościowym i publikowaniu z niego treści na wcześniej wyselekcjonowanych grupach i stronach. Pozostali pracownicy, także pod fałszywymi tożsamościami, "podkręcali" reakcje przy artykułach, dzięki czemu algorytmy Facebooka wyświetlały je większej grupie internautów.

Farma trolli. Pierwsza część rozmowy
Farma trolli. Pierwsza część rozmowySuperwizjer TVN

"Trzeba pokombinować kreatywnie"

Tematy podejmowane w tekstach newsweb.pl miały wzbudzać duże, często skrajne emocje u potencjalnych odbiorców, a to miało przekładać się na jak największą liczbę odsłon. W tym celu także manipulowano informacjami tak, aby pasowały do z góry założonych tez. Pokazał to przykład tekstu o przestępczości w Wielkiej Brytanii. Wydelegowana do napisania go reporterka "Superwizjera" TVN wskazała fprzełożonemu, że w oryginalnym artykule to "Polacy są na szczycie listy popełniających przestępstwa". Dominik S. kazał jej jednak zmienić wydźwięk tworzonego tekstu.

– No, o tym to lepiej nie wspominać – ostrzegł. I wyjaśnił: – No, bo to chodziło o to, że to ci uchodźcy są agresywni, nawet brytyjska policja czasem boi się interweniować, jak widzą jakiegoś tam, powiedzmy, imigranta z nożem. A że Polacy są tacy bohaterscy, odważni. W tym tonie chodziło, żeby to napisać. A nie, że Polacy są przestępcami. Więc jak tak napisałaś, to musisz to zmienić.

Dominik S. tłumaczył charakter pracy w portalu: - No, czasami tak się zdarza, że trzeba pokombinować kreatywnie.

- Jakbyśmy nazwali Polaków przestępcami, to zmiażdżyliby nas w komentarzach i najpierw byłaby afera na całą Polskę, a potem ktoś by zobaczył te komentarze i by była afera na całą firmę – wyjaśnił.

Dzięki takim działaniom wymyślane przez pracowników portalu teksty bardzo często miały wydźwięk rasistowski i propagowały nienawiść. Podsycały też różnego rodzaju teorie spiskowe, związane chociażby z domniemanymi atakami Rosji, mającymi rozpocząć "trzecią wojnę światową".

"Niemcy zalewane gigantycznymi pasożytami – żeby się z imigrantami kojarzyło"

Jednym z najczęściej podejmowanych tematów na portalu były kwestie związane z uchodźcami. Odpowiednie manipulowanie tekstami na ich temat miało wpływać na emocje odbiorców i skłaniać ich do klikania w linki z sensacyjnymi tytułami. Jeden z takich artykułów zleconych reporterce "Superwizjera" TVN dotyczyć miał kleszczy. Dominik S. kazał go jednak przerobić.

- Będziesz pisała o tym, że gigantycznie kleszcze napłynęły do Niemiec razem z uchodźcami - zaczął wyjaśnianie, jak należy stworzyć tekst. - Takie wielkie kleszcze, które były tylko w Afryce, a teraz są Niemcy tym zalewane. I że Jarosław Kaczyński ostrzegał przed różnymi tropikalnymi zagrożeniami i tak dalej, chorobami, a teraz okazało się, że miał rację – dodał.

Poinformował także dziennikarkę, że tekst powinien być zatytułowany "Niemcy zalewane wielkimi pasożytami, dotąd żyły tylko w Afryce". - Żeby się z imigrantami kojarzyło – tłumaczył ze śmiechem zastępca redaktora naczelnego. - Albo nie "wielkimi", tylko "gigantycznymi" może – zmodyfikował wymyślony przez siebie tytuł.

Farma trolli. Druga część reportażu
Farma trolli. Druga część reportażuSuperwizjer TVN

"Żeby to nie było, że to my tak obrażamy"

Na portalu newsweb.pl ukazywały się także spreparowane teksty polityczne. One również posiadały ustaloną z góry tezę, o której pracownik był informowany jeszcze przed rozpoczęciem pisania. Dzięki kopiom wiadomości z wewnątrzredakcyjnego komunikatora i poleceniom szefów portalu nagranym przez reporterów "Superwizjera" TVN można dokładnie prześledzić, jak wyglądał proces konstruowania tekstu o Rafale Trzaskowskim z czasów jego kandydowania na prezydenta Warszawy.

Na początku osoba, której zlecono napisanie tekstu, dostała link do wulgarnego wpisu w serwisie Twitter, na podstawie którego miała stworzyć artykuł. Do wiadomości został dołączony przygotowany wcześniej sensacyjny tytuł: "Kampania rozstrzyga się na naszych oczach! Wszystko ujawnione, Trzaskowski pogrążony". Następnie zastępca redaktora naczelnego polecił dziennikarce, żeby w tekście zasugerowała, że to nie portal jest autorem tych mocnych sformułowań, ale bliżej nieokreśleni "internauci".

- W takim tonie, że to internauci, że zdaniem internautów kampania Rafała Trzaskowskiego na prezydenta Warszawy przypomina kampanię na prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego, że aż roi się od wpadek – dyktował Dominik S. - I że wielu internautów jest już tak zniesmaczonych działaniami podejmowanymi przez Trzaskowskiego, że już nie szczędzą mocnych słów, że jest to tak toporna propaganda, że aż kłuje w oczy, że ludzie zaczynają mówić to, co myślą o nim – kontynuował polecenia.

Na koniec wyjaśnił cel takiego konstruowania tekstu. - Żeby to nie było, że to my tak obrażamy tego gościa, bo my musimy obiektywnie pisać, niby obiektywnie pisać – mówił pracownik newsweb.pl. - Że niektórym Polakom puściły hamulce. I tam, nie wiem, można napisać coś o tym, jak ta kampania przebiega i tak dalej. I że głównym kontrkandydatem jest Patryk Jaki, który tam słynie z tej komisji, w której tam zasiada. No, coś trzeba wymyślić – zakończył.

Siedem milionów na tydzień

W tym samym czasie pracownicy portalu tworzyli memy wyśmiewające kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta stolicy, które potem publikowali na zarządzanych przez siebie facebookowych grupach i stronach. Używali fikcyjnych profili, przez co akcja sprawiała wrażenie "spontanicznej".

Tworzone i rozpowszechniane przez pracowników newsweb.pl memy atakowały także inne grupy. Pokrywały się tematycznie z treściami większości artykułów portalu. Umieszczano na nich najczęściej kwestie związane z uchodźcami, opozycją, Unią Europejską. Celem ich publikacji było obniżenie wiarygodności mediów, a także wpływanie na decyzje potencjalnych odbiorców poprzez granie na ich emocjach.

Zgodnie z danymi zdobytymi przez reporterów "Superwizjera" TVN, prześmiewcze, a jednocześnie często nienawistne grafiki wraz z tekstami pisanymi na newsweb.pl w ciągu jednego tygodnia na samym Facebooku trafiły do prawie siedmiu milionów internautów.

Ekipa "Superwizjera" TVN pokazała prezesowi HGA Media jeden z homofobicznych memów uderzających w Roberta Biedronia, który stworzyli pracownicy portalu należącego do spółki. – Mogę ci powiedzieć wprost. To, że jakiś taki mem w ogóle funkcjonuje, jest obleśny, obrzydliwy i ja z tym nie chcę mieć nic wspólnego – skomentował Albert Wójcik w rozmowie z reporterem.

Fanpejdż z byłym pracownikiem ministerstwa

Jednym z miejsc, gdzie kolportowano w sieci treści z newsweb.pl była facebookowa strona "Wspieram rząd PiS". Kreowano ją na spontaniczne działanie zwolenników partii. Mimo że generalnie unikała publikowania radykalnych treści, często pojawiały się na niej artykuły portalu prowadzonego przez Marcina P.

W rozmowie z "Superwizjerem" TVN założyciel fanpejdża potwierdził, że "ma kontakty" z Marcinem P. Na pytanie reportera, czy jest związany z portalem, odpowiedział, że "tak, to jest prawicowy portal. Ja mam kontakty właśnie z właścicielem tej strony".

Temu powiązaniu zaprzeczali jednak prezes i dyrektor spółki HGA Media. Podczas wywiadu udzielanego Bertoldowi Kittlowi Albert Wójcik zadzwonił jednak do Marcina P., aby potwierdzić te informacje u źródła. Na pytanie prezesa, czy "fanpejdż 'Wspieram rząd PiS' jest twój", szef newsweb.pl odpowiedział: "Nie. Znaczy, no ja jestem… Redaktora mam, ale to nie jest mój".

Kiedy jednak prezes HGA Media dopytał, czy Marcin P. wrzuca tam jakieś treści, szef newsweb.pl potwierdził: "Czasami wrzucam". Także na pytanie pracującej w newsweb.pl reporterki "Superwizjera" TVN, czy prowadzi ten konkretny fanpejdż, odpowiedział, że jest tam "redaktorem czy administratorem".

Na stronie "Wspieram rząd PiS" poza treściami dostarczanymi przez newsweb.pl można znaleźć także materiały Dariusza Mateckiego – prawicowego blogera, który w przeszłości zajmował się mediami społecznościowymi w Ministerstwie Sprawiedliwości. W rozmowie z "Superwizjerem" TVN założyciel fanpejdża potwierdził, że "ma tam kilku aktywnie wrzucających posty z prawicowego internetu". – Jednym z nich jest Dariusz Matecki, aktywny dziennikarz w tej chwili – dodał Tomasz M. Na pytanie reportera, od jak dawna były pracownik Ministerstwa Sprawiedliwości był administratorem strony, założyciel odpowiedział, że "trochę razem współpracujemy". Potem dodał, że był to więcej niż rok.

Farma trolli. Druga część rozmowy
Farma trolli. Druga część rozmowySuperwizejr TVN

"Szybko zarobić i uciec na bezludną wyspę"

Tomasz M. zdradził także, że z administrowania kilkoma takimi stronami w mediach społecznościowych "może wyciągnąć" dużo pieniędzy. Potwierdził, że zarabianie bierze się z wrzucania linków, które potem generują duży ruch w sieci.

O możliwości zarabiania na prowadzeniu facebookowych stron mówił także pracownik newsweb.pl. – W sumie to jest, wiesz... to są ludzie. A ludzie to jest tak, jakby nie patrzeć, też pieniądz – odpowiedział na pytanie reporterki "Superwizjera" TVN, czy wiedział o szansie kapitalizowania takich działalności. Z zachowanych przez ekipę "Superwizjera" rozmów na wewnątrzredakcyjnym komunikatorze wynikało, że pracownicy newsweb.pl zamierzali przejmować kolejne fanpejdże.

Jednocześnie z niektórych wypowiedzi pracowników portalu wynikało, że mieli świadomość kłopotów, na jakie mogli się narazić swoją działalnością. – Ja to czekam na czasy, kiedy tak tu dojdą do wniosku, że za dobrze się tym clickbaitom [artykułom z przyciągającym uwagę tytułem, zachęcającym do kliknięcia – red.] dalej zarabia i jakieś prawo pierdykną – mówił jeden z pracowników. – Że za takie te, to ileś tam lat więzienia będzie albo jakieś grzywny tam dowalone – dodawał. Drugi podsumował, że "trzeba szybko zarobić i uciec za bezludną wyspę".

"Definitywnie zamykamy cały portal"

Trzy tygodnie po przeprowadzeniu rozmowy z zarządcami HGA Media i pokazaniu prezesowi jednego z memów tworzonych przez pracowników newsweb.pl, Albert Wójcik raz jeszcze zaprosił ekipę "Superwizjera" do siedziby firmy. Przed kamerami poinformował, że po tym, jak "redakcja 'Superwizjera' pokazała nam, jakie materiały się tam pojawiały, natychmiast, mimo dużej straty finansowej, bo ten projekt się nie spłacił, postanowiliśmy nie tylko zakończyć współpracę z Marcinem P., ale również definitywnie zamknąć cały portal i wszystkie facebookowe strony z nim powiązane".

- Z perspektywy czasu kupno newsweba.pl kilka miesięcy temu było błędem – przyznał prezes HGA Media. - Był to najmniej strategicznie istotny dla naszej firmy projekt, jak również najbardziej autonomiczny, dlatego nie sprawowaliśmy nad nim żadnej bieżącej kontroli – dodał.

- My odcinamy się zarówno od treści ksenofobicznych, rasistowskich, skrajnie prawicowych - wymieniał Maksymilian Tomanek, dyrektor ds. rozwoju HGA Media. – I, jako że naprawdę rozumiemy wagę tego problemu, postanowiliśmy przelać 25 tysięcy złotych na konto fundacji [Stowarzyszenia – red.] Otwarta Rzeczpospolita, która zajmuje się właśnie walką z ksenofobią i antysemityzmem w Polsce - oświadczył.

Na stronie raportdnia.pl (dawniej newsweb.pl) zamieszczono komunikat HGA Media, w którym poinformowano, że decyzją spółki portal został zamknięty dnia 20 września 2018 roku.

O tym, jak można rozpoznać tzw. fake newsy, można dowiedzieć się na portalu Konkret24.

Autor: mist / Źródło: Superwizjer TVN

Źródło zdjęcia głównego: Superwizjer TVN

Pozostałe wiadomości

Władimir Putin bacznie obserwuje Gotlandię, szwedzką wyspę o strategicznym położeniu na Morzu Bałtyckim, bo jednym z jego celów jest zdobycie kontroli nad Morzem Bałtyckim - powiedział naczelny dowódca sił zbrojnych Szwecji generał Micael Byden. "Kto kontroluje Gotlandię, ten kontroluje Bałtyk" - dodał. Jak oświadczył, "nie wolno nam dopuścić, by Morze Bałtyckie stało się dla Putina placem zabaw".

Putin "bacznie" przygląda się szwedzkiej wyspie. "Kto kontroluje Gotlandię, ten kontroluje Bałtyk"

Putin "bacznie" przygląda się szwedzkiej wyspie. "Kto kontroluje Gotlandię, ten kontroluje Bałtyk"

Źródło:
PAP

Komisja do spraw wyborów kopertowych wznowiła swoje obrady. Ponownie stanął przed nią były premier Mateusz Morawiecki. Nie zdążył jeszcze odpowiedzieć na żadne pytanie, a już doszło do spięcia między politykami PiS a przewodniczącym komisji. Gdy Mariusz Krystian (PiS) cytował wtorkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, Dariusz Joński odebrał mu głos. Krystian wyszedł z sali.

Morawiecki drugi raz przed komisją do spraw wyborów kopertowych. Spięcie jeszcze przed pytaniami

Morawiecki drugi raz przed komisją do spraw wyborów kopertowych. Spięcie jeszcze przed pytaniami

Źródło:
tvn24.pl

Gdzie jest burza? W środę 22.05 po południu nad Polską pojawiły się wyładowania atmosferyczne. Gwałtownych zjawisk w ciągu kolejnych godzin będzie przybywać. Sprawdź, gdzie jest burza, i śledź aktualną sytuację pogodową na tvnmeteo.pl.

Gdzie jest burza? Ulewnie pada, silnie wieje, możliwy grad

Gdzie jest burza? Ulewnie pada, silnie wieje, możliwy grad

Źródło:
tvnmeteo.pl

Antoni Macierewicz tutaj cały czas krzyczy, ale o panu to będzie jeszcze osobna debata. O podkomisji smoleńskiej, o sprzeniewierzeniu pieniędzy, o działaniu, które było nieuprawnione - zwrócił się do posła PiS wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podczas dyskusji po przedstawieniu informacji na temat bezpieczeństwa, gdy Macierewicz przeszkadzał.

"Pan Macierewicz tutaj cały czas krzyczy". Kosiniak-Kamysz z ripostą

"Pan Macierewicz tutaj cały czas krzyczy". Kosiniak-Kamysz z ripostą

Źródło:
PAP, TVN24, tvn24.pl

Do 31 maja osoby dorabiające do świadczenia lub zasiłku przedemerytalnego mają czas na dostarczenie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zaświadczenia o osiągniętych przychodach za okres od 1 marca 2023 roku do 29 lutego 2024 roku - poinformował rzecznik ZUS Paweł Żebrowski.

ZUS przypomina o ważnym terminie

ZUS przypomina o ważnym terminie

Źródło:
PAP

W rządzie trwają prace nad wdrożeniem unijnej dyrektywy w sprawie pensji minimalnych w Unii Europejskiej. Resort rodziny skłania się, by wartość referencyjna była określona jako 60 procent przeciętnego wynagrodzenia - przekazało biuro prasowe ministerstwa.

Rewolucja w płacy minimalnej. Propozycja rządu

Rewolucja w płacy minimalnej. Propozycja rządu

Źródło:
PAP, tvn24.pl

To miały być ich ostatnie duże wakacje - powiedział kuzyn 73-latka, który zmarł w wyniku silnych turbulencji na pokładzie samolotu z Londynu do Singapuru. Mężczyzna w rozmowie z "The Independent" wyjaśnił, że jego kuzyn wraz z żoną planowali podróż po Azji. Co wiadomo o zmarłym Brytyjczyku?

"To miały być ich ostatnie duże wakacje". Co wiemy o zmarłym w wyniku turbulencji pasażerze boeinga

"To miały być ich ostatnie duże wakacje". Co wiemy o zmarłym w wyniku turbulencji pasażerze boeinga

Źródło:
BBC, The Independent, tvn24.pl

Przed nami trudne godziny. Za sprawą niżu Lisa i towarzyszącego mu frontu atmosferycznego z południa w głąb Polski przemieszczać się będą gwałtowne burze. Synoptyk tvnmeteo.pl Damian Zdonek ostrzega, że nad jednym miejscem w krótkim czasie może przejść nawet kilka ulew.

"Nad jednym miejscem w krótkim czasie może przejść kilka ulew". Niż Lisa i front mieszają w pogodzie

"Nad jednym miejscem w krótkim czasie może przejść kilka ulew". Niż Lisa i front mieszają w pogodzie

Źródło:
tvnmeteo.pl

Renta wdowia według projektu zgłoszonego przez ponad dwadzieścia organizacji to koszt nawet 10 miliardów złotych rocznie - wynika z wyliczeń Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. - W obliczu zwiększającej się liczby osób starszych to rozwiązanie jest odpowiedzią na ważną potrzebę społeczną - skomentowała w środę szefowa resortu Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podczas posiedzenia sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Dodatkowe pieniądze dla setek tysięcy osób. Ministerstwo zabiera głos

Dodatkowe pieniądze dla setek tysięcy osób. Ministerstwo zabiera głos

Źródło:
PAP

Po telewizyjnej debacie kandydatów startujących w województwie lubelskim do europarlamentu z pierwszych miejsc na listach doszło do ostrej wymiany zdań między Martą Wcisło z KO a Mariuszem Kamińskim z PiS. Posłanka zaskoczyła byłego szefa MSWiA na parkingu. Pytała, jakie są jego związki z Lubelszczyzną.

Starcie Marty Wcisło z Mariuszem Kamińskim. Posłanka krzyczała na parkingu: pana miejsce jest w celi

Starcie Marty Wcisło z Mariuszem Kamińskim. Posłanka krzyczała na parkingu: pana miejsce jest w celi

Źródło:
tvn24.pl

Kierowco, planujesz wyposażyć auto w instalację gazową? Będziesz musiał posiadać specjalną naklejkę lub tabliczkę, która potwierdza jej homologację. W piątek 17 maja weszło w życie rozporządzenie ministra infrastruktury w tej sprawie.

Nowy obowiązek dla części kierowców. Przepisy już obowiązują

Nowy obowiązek dla części kierowców. Przepisy już obowiązują

Źródło:
tvn24.pl

Leżącą za sklepem w centrum Raciborza kobietę zauważył wieczorem przechodzień. Niestety już nie żyła. Miała 46 lat, była z innego województwa. Prawdopodobnie została zamordowana. Śledczy podają, że była zupełnie naga i miała widoczne obrażenia. Są pierwsze zatrzymania.

Nagie ciało kobiety w centrum miasta. Obrażenia wskazują na morderstwo

Nagie ciało kobiety w centrum miasta. Obrażenia wskazują na morderstwo

Źródło:
tvn24.pl

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mówi w Sejmie o stanie bezpieczeństwa państwa. - Zagrożeniem dla Polski są działania Rosji, agentury, która rozpowszechniła się nie tylko w Polsce, ale i w Europie - mówił. Jak stwierdził, polskie państwo "pokazuje swoją siłę wobec tych, którzy je zdradzają". - Nie ma miejsca na litość i jakiekolwiek taryfy ulgowe dla tych, którzy wybrali drogę na wschód - dodał. Podkreślił, że Polska przeznacza już rekordowe w NATO 4 procent PKB na obronność, a w budżecie to łącznie 118 miliardów złotych. Uspokajał też, że powszechny pobór do wojska nie zostanie wprowadzony, bo armia tylko w tym roku zyskała dziewięć tysięcy żołnierzy powołanych do zawodowej służby. W sumie Wojsko Polskie liczy już 198 tysięcy żołnierzy.

Ogromne finansowanie, coraz większa armia i 22 tysiące przeszkolonych ukraińskich żołnierzy

Ogromne finansowanie, coraz większa armia i 22 tysiące przeszkolonych ukraińskich żołnierzy

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, tvn24.pl

Żołnierze 92. Samodzielnej Brygady Szturmowej walczyli w rejonie Bachmutu w obwodzie donieckim. Zostali przerzuceni na nowe pozycje niedaleko Wowczańska w obwodzie charkowskim. W rozmowie z Reutersem twierdzą, że walki na tym odcinku są znacznie intensywniejsze i że mają wreszcie czym strzelać.

Reuters: Ukraińcy wreszcie mają czym strzelać. "Tu będzie znacznie goręcej"

Reuters: Ukraińcy wreszcie mają czym strzelać. "Tu będzie znacznie goręcej"

Źródło:
Reuters, tvn24.pl
"Tańczą, piją, pieką ciasta". Liczą, że reżim upadnie

"Tańczą, piją, pieką ciasta". Liczą, że reżim upadnie

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Byłem obecny w Sejmie podczas przedstawienia informacji na temat bezpieczeństwa przez wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, żeby pokazać, że sprawa bezpieczeństwa Polski, zwłaszcza militarnego, jest sprawą ponad podziałami politycznymi - powiedział na konferencji prezydent Andrzej Duda.

Prezydent: przyszedłem, żeby pokazać, że ta sprawa jest ponad podziałami

Prezydent: przyszedłem, żeby pokazać, że ta sprawa jest ponad podziałami

Źródło:
PAP, TVN24

Dariusz Barski nie wrócił skutecznie ze stanu spoczynku na stanowisko prokuratora krajowego. Minister sprawiedliwości Adam Bodnar myli się, twierdząc, że czynności podejmowane przez Barskiego, z upoważnienia prokuratora generalnego, były skuteczne - informuje w środę "Dziennik Gazeta Prawna", powołując się na decyzję wrocławskiego sądu rejonowego. O tym, że decyzje Barskiego "pozostają w mocy", Adam Bodnar mówił między innymi w styczniu tego roku w TVN24.

"DGP": Sąd zwraca akt podpisany przez asesora, którego powołał Barski. "Prawdopodobnie pierwszy taki przypadek"

"DGP": Sąd zwraca akt podpisany przez asesora, którego powołał Barski. "Prawdopodobnie pierwszy taki przypadek"

Źródło:
Dziennik Gazeta Prawna, tvn24.pl

Ministerstwo obrony Rosji zaproponowało rewizję granic rosyjskich wód terytorialnych na Morzu Bałtyckim. Już zareagowała na to Finlandia, będąca nowym członkiem NATO, oraz Litwa. Zmiany mają dotyczyć okolic mierzei: Wiślanej i Kurońskiej oraz kilku wysp niedaleko wybrzeża Finlandii. "Trwa kolejna rosyjska operacja hybrydowa, tym razem mająca na celu sianie strachu, niepewności i wątpliwości co do ich zamiarów" - napisał szef MSZ Litwy.

Rosja chce zmienić granice na Morzu Bałtyckim. Litwa i Finlandia reagują

Rosja chce zmienić granice na Morzu Bałtyckim. Litwa i Finlandia reagują

Źródło:
Reuters, The Moscow Times, Radio Swoboda, PAP

Jako prezes Rządowego Centrum Legislacji odpowiadałem i zatwierdzałem czas pracy dyrektorów, a nie pracowników. Jestem przekonany, że w RCL-u wszyscy pracowali rzetelnie i uczciwie - mówił dziennikarzom w Sejmie Krzysztof Szczucki. Premier Donald Tusk poinformował dzień wcześniej, że Szczucki w zeszłym roku zatrudnił sześć osób, które nie świadczyły żadnej pracy, a jedynie były zaangażowane w jego kampanię wyborczą do Sejmu.

Krzysztof Szczucki pytany o "martwe dusze" w Rządowym Centrum Legislacji. Odsyła do "ich przełożonych"

Krzysztof Szczucki pytany o "martwe dusze" w Rządowym Centrum Legislacji. Odsyła do "ich przełożonych"

Źródło:
TVN24

W trakcie prac ogrodniczych na terenie klasztoru na warszawskim Powiślu mężczyzna poruszający się ciągnikiem został przez niego przygnieciony. Nie udało się go uratować.

Wypadek na terenie klasztoru. Nie żyje mężczyzna przygnieciony przez ciągnik

Wypadek na terenie klasztoru. Nie żyje mężczyzna przygnieciony przez ciągnik

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata - taki wyrok usłyszał Grzegorz G. oskarżony o wypożyczenie turystom niesprawnej motorówki, którą ci wypłynęli na jezioro Tałty (woj. warmińsko-mazurskie). Łódź poszła na dno. Zginęła ośmioletnia dziewczynka. Wcześniej sąd skazał sternika. Oba wyroki nie są prawomocne.  

Śmierć ośmiolatki. Mężczyzna, który wypożyczył łódź, usłyszał wyrok

Śmierć ośmiolatki. Mężczyzna, który wypożyczył łódź, usłyszał wyrok

Źródło:
PAP

Produkcja przemysłowa w kwietniu wzrosła o 7,9 procent rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 2,2 procent - podał Główny Urząd Statystyczny. To wynik lepszy od prognoz. "Ożywienie powoli postępuje" - napisali analitycy mBank.

Produkcja przemysłowa w kwietniu. Nowe dane GUS

Produkcja przemysłowa w kwietniu. Nowe dane GUS

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu 2024 roku wyniosło 8271,99 złotego, co oznacza wzrost o 11,3 procent rok do roku - podał Główny Urząd Statystyczny. Zatrudnienie w tym sektorze w ujęciu rocznym spadło o 0,4 procent.

Przeciętne wynagrodzenie w kwietniu. Dane GUS

Przeciętne wynagrodzenie w kwietniu. Dane GUS

Źródło:
tvn24.pl

Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił podpisanie umowy na dostawy czterech aerostatów z radarami do wczesnego ostrzegania i rozpoznania kryptonim Barbara. - Nie udostępniamy tych systemów komukolwiek - oznajmił z kolei ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski.

Systemy, których USA "nie udostępniają komukolwiek". Dziś jako pierwsza kupiła je Polska

Systemy, których USA "nie udostępniają komukolwiek". Dziś jako pierwsza kupiła je Polska

Źródło:
TVN24

Podczas wtorkowego lotu z Londynu do Singapuru wskutek silnych turbulencji kilkadziesiąt osób zostało rannych, a jedna zmarła. Turbulencje niezwykle rzadko powodują sytuacje takie jak ta. Eksperci oceniają, że w tym przypadku winne mogły być tak zwane turbulencje "czystego nieba". Czym są, kiedy się pojawiają i dlaczego bywają tak niebezpieczne?

Niebezpieczne turbulencje "czystego nieba". Czym są i kiedy do nich dochodzi

Niebezpieczne turbulencje "czystego nieba". Czym są i kiedy do nich dochodzi

Źródło:
LOT, Reuters, CNN, FlightRadar24

Właściciel platformy X Elon Musk zabrał głos w sprawie zarządzenia prezydenta Rafała Trzaskowskiego o standardach równego traktowania w stołecznym ratuszu. Stwierdził, że to "kopiowanie głupich rzeczy z Ameryki".

Elon Musk komentuje zarządzenie Trzaskowskiego. "Kopiują głupie rzeczy z Ameryki"

Elon Musk komentuje zarządzenie Trzaskowskiego. "Kopiują głupie rzeczy z Ameryki"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W pierwszym kwartale 2024 roku Polacy kupili aż 800 domów oraz apartamentów na Półwyspie Iberyjskim - informuje Registradores de Espana. To wzrost o 21 procent w porównaniu do ubiegłego kwartału oraz trzykrotnie więcej niż w przedpandemicznym pierwszym kwartale 2019 roku - dodaje w środowym wydaniu "Puls Biznesu".

Polacy masowo kupują te nieruchomości. Padł rekord

Polacy masowo kupują te nieruchomości. Padł rekord

Źródło:
PAP

Prezydent Francji poleciał do Nowej Kaledonii, terytorium zamorskiego Francji. Wizyta nie była zaplanowana i nie wiadomo nawet, ile potrwa. Nową Kaledonią wstrząsnęły w ostatnich tygodniach zamieszki. Paryż w odpowiedzi wprowadził tam po raz pierwszy od 40 lat stan wyjątkowy. Sytuacja wciąż jest niepewna.

Ulice płonęły. Macron poleciał na daleki Pacyfik do niespokojnej Nowej Kaledonii. Nie wiadomo, na jak długo

Ulice płonęły. Macron poleciał na daleki Pacyfik do niespokojnej Nowej Kaledonii. Nie wiadomo, na jak długo

Źródło:
PAP

W Łodzi znów nie udało się wybrać marszałka województwa. Podczas trzeciego już posiedzenia sesji inauguracyjnej nie doszło nawet do zgłoszenia kandydatury. Powód? Pomyłka w głosowaniu radnej Koalicji Obywatelskiej. "Przez problemy techniczne" zagłosowała za przerwą w sesji do 11 czerwca. Zdecydował właśnie ten jeden głos. 

Łódzkie wciąż bez marszałka. Radna KO pomyliła się i zagłosowała za wnioskiem PiS

Łódzkie wciąż bez marszałka. Radna KO pomyliła się i zagłosowała za wnioskiem PiS

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Flagowy program mieszkaniowy rządu stoi pod znakiem zapytania. Prace utykają, ostro krytykuje go Lewica. Jeśli programu Mieszkanie na start nie będzie, rynek się ustabilizuje, a ceny mieszkań spadną - informuje w środowym wydaniu "Rzeczpospolita".

"Sytuacja jest dziwna". Ważą się losy rządowego programu 

"Sytuacja jest dziwna". Ważą się losy rządowego programu 

Źródło:
PAP

Alert RCB w związku z prognozowanymi burzami został wysłany w środę rano do odbiorców na terenie 13 województw. Służby apelują o zachowanie ostrożności przede wszystkim wieczorem i w nocy.

Alert RCB dla 13 województw. "Unikaj otwartych przestrzeni"

Alert RCB dla 13 województw. "Unikaj otwartych przestrzeni"

Źródło:
tvnmeteo.pl, RCB

49-letnia kobieta w ciągu roku wyłudziła z Narodowego Funduszu Zdrowia wynagrodzenia za świadczenie usług psychologicznych, z których zdecydowana część nigdy się nie odbyła - podali śledczy. Przesłuchano opiekunów pacjentów jej gabinetu, psychoterapeutce grozi 6 lat więzienia.

Psychoterapeutka usłyszała 1290 zarzutów. Zarobiła kilkaset tysięcy za usługi, których nie było

Psychoterapeutka usłyszała 1290 zarzutów. Zarobiła kilkaset tysięcy za usługi, których nie było

Źródło:
tvn24.pl/ PAP

Po skończonym kursie zamiast gotówki wyciągnął nóż i kilka razy ranił 60-letnią taksówkarkę. Potem zabrał puszkę z pieniędzmi i uciekł. Kobieta przeżyła, ale sprawcy nigdy nie zatrzymano. Po 24 latach do sprawy wracają policjanci z Archiwum X i pokazują portret pamięciowy podejrzanego.

Zadał taksówkarce kilka ciosów nożem. Policja szuka tego mężczyzny

Zadał taksówkarce kilka ciosów nożem. Policja szuka tego mężczyzny

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

Były dowódca w rosyjskiej armii Iwan Popow został aresztowany pod zarzutem oszustwa na dużą skalę - podały we wtorek agencje Reuters i AFP, powołując się państwowe media w Rosji. Ma mu grozić do dziesięciu lat więzienia. W zeszłym roku krytykował decyzje dowództwa na Ukrainie.

Rosyjski generał Iwan Popow krytykował dowódców. Usłyszał zarzuty, jest w areszcie

Rosyjski generał Iwan Popow krytykował dowódców. Usłyszał zarzuty, jest w areszcie

Źródło:
PAP

Podczas debaty o stanie bezpieczeństwa państwa minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział wprowadzenie Karty Rodziny Wojskowej. Jak mówił ma działać podobnie jak Karta Dużej Rodziny. Co wiadomo?

Będą ulgi dla rodzin żołnierzy. Szef MON zapowiada Kartę Rodziny Wojskowej

Będą ulgi dla rodzin żołnierzy. Szef MON zapowiada Kartę Rodziny Wojskowej

Źródło:
tvn24.pl

Czwórka z kandydatów na szefa Komisji Europejskiej debatowała w Brukseli na zaproszenie think tanku Bruegel i dziennika "Financial Times". Jednymi z głównych kwestii były handel i relacje z Chinami. - Rozwiązaniem jest dialog - przekonywała Ursula von der Leyen. - Nie możemy być naiwni. Przez dekady ignorowaliśmy zagrożenia, jakie płyną szczególnie z komunistycznych Chin - podnosił Anders Vistisen.

Debata kandydatów na szefa Komisji Europejskiej. Dyskutowano na temat relacji z Chinami

Debata kandydatów na szefa Komisji Europejskiej. Dyskutowano na temat relacji z Chinami

Źródło:
PAP

Norwegia uzna Państwo Palestyńskie za niepodległe - przekazał premier Norwegii Jonas Gahr Store. - Norwegia jest przyjacielem zarówno Izraela, jak i Palestyny. Nie chcemy państwa Hamasu - podkreślił szef rządu w Oslo. Taką samą decyzję jak Norwegia podjęły Irlandia i Hiszpania. Wszystkie te kraje formalnie uznają Palestynę 28 maja. Reagując na te zapowiedzi, minister spraw zagranicznych Izraela Israel Katz nakazał swoim ambasadorom z tych krajów natychmiastowy przyjazd na konsultacje.

Norwegia, Irlandia i Hiszpania uznają niepodległość Palestyny. Izrael reaguje

Norwegia, Irlandia i Hiszpania uznają niepodległość Palestyny. Izrael reaguje

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, PAP

Niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock oświadczyła w Kijowie, że Niemcy uznają prezydenta Wołodymyra Zełenskiego za prawowitego szefa państwa. Jego kadencja wygasła 20 maja po pięciu latach sprawowania władzy. Baerbock oświadczyła, że Rosja prowadzi "perfidną grę", okupując kraj, jednocześnie uniemożliwiając przeprowadzenie nowych wyborów.

Szefowa MSZ Niemiec o "perfidnej grze" Rosji i uznaniu mandatu Zełenskiego jako prezydenta Ukrainy

Szefowa MSZ Niemiec o "perfidnej grze" Rosji i uznaniu mandatu Zełenskiego jako prezydenta Ukrainy

Źródło:
PAP

Aż 71 pasażerów odniosło obrażenia w wyniku gwałtownych turbulencji, do jakich doszło podczas wtorkowego lotu boeinga z Londynu do Singapuru. Maszyna awaryjnie lądowała w Bangkoku. Zapinanie pasów bezpieczeństwa jest "sprawą życia lub śmierci" - taki wniosek można wysnuć dzień po incydencie, wskazuje Reuters. Jako przyczynę tragicznego incydentu wskazuje się możliwe zaistnienie tak zwanych turbulencji czystego nieba.

Śmierć w samolocie, wzrosła liczba rannych. Winne niewykrywalne turbulencje "czystego nieba"?

Śmierć w samolocie, wzrosła liczba rannych. Winne niewykrywalne turbulencje "czystego nieba"?

Źródło:
PAP, Reuters

Starship, czyli najpotężniejsza rakieta świata, czeka na swój czwarty testowy lot. Ma się on odbyć za około dwa tygodnie - poinformował Elon Musk, właściciel firmy SpaceX, która skonstruowała statek kosmiczny.

Megarakieta Elona Muska poleci czwarty raz. Podano datę

Megarakieta Elona Muska poleci czwarty raz. Podano datę

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

33-latek chciał być sprytny i przebiegły, ale bardzo się przeliczył. Zamontowanie metalowego pudełka wypełnionego środkami odurzającym do podwozia auta okazało się nieskuteczne. Policjanci narkotyki znaleźli, a mężczyzna usłyszał zarzuty - przekazała rzeczniczka policji na Pradze Południe, podinspektor Joanna Węgrzyniak.

Narkotyki trzymał w pudełku przymocowanym do podwozia samochodu

Narkotyki trzymał w pudełku przymocowanym do podwozia samochodu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

We wnętrzu dawnej apteki w oficynie Pałacu Branickich przy Nowym Świecie kryło się dekoracyjne malowidło naścienne, które powstało jeszcze zanim w budynku zaczęto sprzedawać leki. Dzieło przeszło konserwację i będzie prezentowane jako obraz.

Przez 200 lat dekoracyjne malowidło kryło się za meblami. Teraz jest obrazem na sztaludze

Przez 200 lat dekoracyjne malowidło kryło się za meblami. Teraz jest obrazem na sztaludze

Źródło:
tvnwarszawa.pl

"Diuna: Część druga" już od jutra będzie dostępna w serwisie HBO Max. Pierwsza część adaptacji powieści Franka Herberta od soboty będzie dostępna również w Playerze.

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

Źródło:
tvn24.pl