TVN24 | Polska

Zgłoszono troje kandydatów na sędziego ETPCz. Te same osoby, które wcześniej zostały odrzucone

TVN24 | Polska

Autor:
mjz/kg
Źródło:
PAP
Zgłoszono troje kandydatów na sędziego ETPCz (materiał z marca)
Zgłoszono troje kandydatów na sędziego ETPCz (materiał z marca)TVN24
wideo 2/2
TVN24Zgłoszono troje kandydatów na sędziego ETPCz (materiał z marca)

MSZ przekazało, że Zgromadzeniu Parlamentarnemu Rady Europy notyfikowana została lista trojga kandydatów na polskiego sędziego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Kandydatami są: Elżbieta Karska, Aleksander Stępkowski i Agnieszka Szklanna. To te same trzy osoby, które w kwietniu nie uzyskały aprobaty Rady Europy. Powodem była nietransparentna procedura ich wskazania. Rada zwróciła się wówczas do Polski o wystawienie nowych kandydatur.

OGLĄDAJ TELEWIZJĘ NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

"Pierwotnie wyznaczony na 3 grudnia br. termin przedłożenia listy został przedłużony przez Zgromadzenie Parlamentarne RE z uwagi na fakt, że postępowanie przed Doradczym Panelem Ekspertów do spraw wyłonienia kandydatów na wybór na stanowisko sędziego ETPCz zakończyło się dopiero w dniu 3 grudnia br." - dodano we wtorkowym komunikacie MSZ.

To powtórne zgłoszenie tej trójki kandydatów przez polską stronę. Rzecznik Sądu Najwyższego, założyciel ultrakonserwatywnego Ordo Iuris Aleksander Stępkowski, prof. UKSW Elżbieta Karska, prywatnie żona europosła PiS Karola Karskiego, oraz ekspert Rady Europy Agnieszka Szklanna zostali już raz zgłoszeni w kwietniu, ale komisja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy zarekomendowała odrzucenie całej listy i wznowienie procedury.

Czytaj więcej: kim są kandydaci do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka?

Zastrzeżenia co do procedury wskazania kandydatów

- Odrzucono listę ze względu na rzekome uchybienia proceduralne, jakie miały być ponoć popełnione przy jej sporządzaniu. Kandydaci nie zostali w ogóle wysłuchani, a zatem nie sposób twierdzić, że ich oceniano. No, chyba że uznamy, że standardem Rady Europy jest formułowanie negatywnej oceny bez zapewnienia możliwości wysłuchania ocenianych - mówił wtedy Stępkowski.

Procedurą wyboru kandydatów po stronie Polski zajmuje się MSZ. Podczas wyłaniania pierwszej listy kandydatów zastrzeżenia do prowadzonych prac zgłaszał między innymi ówczesny RPO Adam Bodnar. Jak argumentował, kandydatów na sędziego wyłaniał zespół złożony wyłącznie z osób wskazanych przez władzę wykonawczą, który obradował na zamkniętych posiedzeniach. RPO wskazywał też na brak publicznego wysłuchania kandydatów.

Rada Europy, odrzucając w kwietniu listy polskich kandydatów, argumentowała, że głównym powodem była nietransparentna procedura ich wskazania.

W celu wyboru kandydatów powołano specjalny zespół pod przewodnictwem wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka. Informował on, że w drugiej połowie października. wyznaczone były przesłuchania kandydatów na sędziego ETPCz. Dodawał, że jeśli prace będą przebiegać podobnie jak ostatnio, Zgromadzenie Parlamentarne RE może zająć się polskimi kandydatami wiosną 2022 roku.

We wtorek MSZ poinformował, że lista kandydatów została notyfikowana na podstawie artykułu 22 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz zarządzenia Ministra Spraw Zagranicznych z 13 stycznia 2012 roku w sprawie powołania Zespołu do spraw wyłonienia kandydatów na urząd sędziego ETPCz.

Europejski Trybunał Praw Człowieka

ETPCz jest organem Rady Europy - orzeka w sprawie skarg na naruszenie praw i wolności zawartych w Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz jej protokołach dodatkowych. ETPCz składa się z 47 sędziów – po jednym z każdego państwa strony Konwencji. Ich kadencja trwa dziewięć lat.

Wymogi sprawowania urzędu sędziego ETPCz zostały określone w art. 21 Konwencji: sędziowie powinni być ludźmi o "najwyższym poziomie moralnym", muszą też albo posiadać kwalifikacje do sprawowania wysokiego urzędu sędziowskiego albo być prawnikami o uznanej kompetencji. Sędziowie zasiadają w Trybunale we własnym imieniu, a w okresie sprawowania urzędu nie mogą brać udziału w żadnej działalności, która nie daje się pogodzić z niezawisłością, bezstronnością oraz z wymaganiami piastowania urzędu w pełnym wymiarze czasu.

Przed przystąpieniem do głosowania przez Zgromadzenie Parlamentarne RE kandydaci oceniani są przez specjalnie powołaną do tego komisję. Ta w pierwszej kolejności ocenia "sprawiedliwość i jawność" procesu ich wyboru w kraju, a dopiero później przechodzi do oceny ich kwalifikacji. Jeśli komisja uzna, że wszystkie określone przez nią warunki zostały spełnione, ostatecznego wyboru dokonuje samo Zgromadzenie Parlamentarne w głosowaniu tajnym na sesji plenarnej.

Autor:mjz/kg

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości