Szef rządu opublikował w niedzielę po południu wpis w serwisie X. "Panie Prezydencie, rozumiem strach, rozumiem nerwy, ale od moich wnuczek wara" - czytamy.
Wcześniej tego dnia prezydent Karol Nawrocki w programie "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii" mówił o sprawie jego ewentualnego uczestnictwa w zbliżającej się inauguracji prac Rady Pokoju w Waszyngtonie. Powiedział, że decyzja w tej kwestii jeszcze nie zapadła, ale trwają rozmowy ze stroną amerykańską.
Nawrocki ocenił, że "tutaj jak Piłat zachowuje się pan premier i rząd, mówiąc publicznie z jednej strony, że rząd (...) nie zainicjuje wejścia Polski do Rady Pokoju, a z drugiej strony nie podejmuje uchwały".
Nawrocki: premier może synowi powiedzieć, gdzie może lecieć, czy wnuczkom
Gdy prowadzący program wspomniał o słowach Tuska, że rząd daje prezydentowi wolną rękę w tej sprawie, prezydent powiedział, że "my jesteśmy w tym kontekście od początku do końca z panem premierem swoimi zakładnikami".
- W tym sensie, że rząd musi zainspirować wejście Polski do Rady Pokoju, a prezydent może ten proces skończyć - dodał. - Premier nie będzie mówił, gdzie ja mam latać. Panie redaktorze, w ogóle co to są za słowa? Pan premier może swojemu synowi powiedzieć, gdzie może lecieć, czy swoim wnuczkom. Premier nie będzie mówił prezydentowi Polski, gdzie może lecieć. Ja mogę lecieć gdzie chcę - odpowiedział prezydent.
Opracowała Justyna Sochacka/akr
Źródło: tvn24.pl, Polsat News
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS